PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rakietowa woda utleniona. Paliwo przyszłości z Polski

Autor: Włodek Kaleta
15-04-2018 06:00 |  aktualizacja: 14-04-2018 23:51

Najnowsze technologie wojskowe w powszechnym wyobrażeniu wiążą się z reguły z laserowymi działami ogromnej mocy, statkami powietrznymi rodem z "Gwiezdnych Wojen", cyberżołnierzami i cyberprzestrzenią, walczącymi robotami i dronami różnego przeznaczenia. To pobudza nasze emocje, działa na wyobraźnię. Tymczasem dziś do katalogu rewolucyjnych wynalazków awansują często pomysły pozornie mało przebojowe, często wręcz niedostrzegane, które mają tak ogromną moc, że zmieniają historię. Bywa, że obok genialnych konstruktorów ich autorami są również zdolni chemicy.

Niemieccy konstruktorzy zbudowali też pierwszy bombowiec Heinkel HE 178 oraz pociski rakietowe dalekiego zasięgu V-1, a także pierwszy pocisk balistyczny V-2. Mówiąc o cudownych broniach Hitlera, trzeba przypomnieć o rakiecie Wasserfall, czyli Wodospad, pierwszym skutecznym pocisku ziemia-powietrze, który jak żadna inna broń mógł zmienić los wojny, być może zmusić aliantów do negocjacji. Jego głowica uzbrojona była w specjalny ciekły ładunek wybuchowy o dużej mocy. Eksplodując w środku lecącej eskadry, mogła niszczyć całe floty samolotów nieprzyjaciela.

Przez pogardę dla broni defensywnych


Szczęśliwie Hitler uważał, że broń defensywna jest dziełem defetystów i prace nad pociskami przeciwlotniczymi zawieszono. Hitler chciał zaatakować lądujących aliantów ofensywnymi rakietami takimi jak Henschel Hs-293, który był pierwszym na świecie zdalnie sterowanym pociskiem rakietowym z głowicą 500 kg. Po raz pierwszy użyty został w 1943 r., kiedy zatopił brytyjski okręt wojenny.

W dniu "D" nie udało się też Niemcom wprowadzić do masowego użytku wersji odpornych na zakłócenia, pierwszych na świecie, sterowanych radiowo bomb Ruhrstahl Fritz-X, przeznaczonych do zwalczania silnie opancerzonych okrętów. W 1943 r. dwie takie bomby z niemieckiego bombowca uderzyły we włoski pancernik Roma, powodując jego eksplozję.

Zbyt mało też wyprodukowano i zbyt późno wprowadzono na większą skalę pocisków Tonne-Seedorf, naprowadzanych radiowo, a właściwie telewizyjnie, co jak na tamte czasy było prawdziwą rewelacją. Trzeba przy tym pamiętać, że powstanie tych samolotów i pocisków odrzutowych to tylko po części sukces konstruktorów. Przede wszystkim przysłużyli się do niego chemicy. To oni zastosowali do napędu silników odrzutowych nadtlenek wodoru, znany w stężeniu 3 proc. jako woda utleniona.

Nadtlenek wodoru zamiast hydrazyny


Udało im się go stężyć do 60 proc. W tym stężeniu nie spełniał jednak oczekiwań lotnictwa, a do tego był bardzo wybuchowy i często dochodziło do wybuchu pocisków podczas napełniania rakiet paliwem. Dlatego Niemcy pracowali nad bardziej wydajnym paliwem, którym już przed samym końcem wojny okazała się hydrazyna. Choć spalała się szybciej od nadtlenku wodoru i uzyskiwała wyższą temperaturę spalania (ok. 800 st. C), okazała się jednak substancją wyjątkowo toksyczną.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 344 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

727 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP