TGE: obowiązek sprzedaży energii na giełdzie będzie korzystny
wnp.pl (Dariusz Ciepiela) - 08-10-2009 05:44, aktualizacja: 08-10-2009 10:23
Wprowadzenie obowiązku sprzedaży części energii na giełdzie jest korzystne, ponieważ spowoduje, że rynek i ceny energii będą dużo bardziej transparentne - mówi Grzegorz Onichimowski, prezes Towarowej Giełdy Energii.
Rządowy projekt zmian w ustawie Prawo energetyczne zakłada wprowadzenie obowiązku sprzedaży energii na giełdzie. Zdaniem Towarowej Giełdy Energii (TGE) kontrowersje dotyczące projektu rządowego ostatnio znacznie się zmniejszyły i zaczyna być wypracowywany kompromis w tej sprawie.
- Zdecydowaliśmy się na model rynku, gdzie nie ma pełnego obowiązku sprzedaży energii na giełdzie lecz gdzie określono pewną ilość energii, którą trzeba sprzedawać za poprzez oferowanie publiczne. Dotyczy to dwóch przypadków: kiedy wytwórca otrzymuje pomoc publiczną, i wtedy musi tak sprzedawać 100 proc. energii. We wszystkich pozostałych przypadkach limit energii oferowanej publicznie jest określony i wynosi od 20 do 50 proc. - mówi Grzegorz Onichimowski, prezes Towarowej Giełdy Energii.
W ocenie prezesa TGE taki model jest korzystny, ponieważ pomaga w kreowaniu referencyjnej ceny energii i powoduje, że rynek jest dużo bardziej transparentny. Jednocześnie nie wyklucza innych form zawierania transakcji i nie hamuje rozwoju spółek brokerskich i spółek obrotu energią. Jego zdaniem to kompromis pomiędzy modelem zapewniającym największą transparentność, bardzo sztywnym administracyjne, obowiązującym w Hiszpanii i Włoszech, gdzie handel na giełdzie jest obowiązkowy, a modelem niemieckim.
- Trzeba zauważyć, że nie jesteśmy rynkiem niemieckim, lecz rynkiem autarkicznym, zamkniętym, gdzie dominuje kilka grup, których siła rynkowa jest olbrzymia w zderzeniu z bardzo słabą pozycją odbiorców. Dlatego trzeba było zdecydować się na rozwiązania administracyjne aby pozycje skonsolidowanych grup energetycznych i odbiorców zrównoważyć. Rząd się na to zdecydował przygotowując projekt zmian w ustawie Prawo energetyczne, teraz od Sejmu zależy, jak ostatecznie te rozwiązania będą wyglądać - dodaje Grzegorz Onichimowski.
Zobacz także:
Vattenfall: plusy i minusy obowiązkowego handlu na giełdzie energii
- Zdecydowaliśmy się na model rynku, gdzie nie ma pełnego obowiązku sprzedaży energii na giełdzie lecz gdzie określono pewną ilość energii, którą trzeba sprzedawać za poprzez oferowanie publiczne. Dotyczy to dwóch przypadków: kiedy wytwórca otrzymuje pomoc publiczną, i wtedy musi tak sprzedawać 100 proc. energii. We wszystkich pozostałych przypadkach limit energii oferowanej publicznie jest określony i wynosi od 20 do 50 proc. - mówi Grzegorz Onichimowski, prezes Towarowej Giełdy Energii.
W ocenie prezesa TGE taki model jest korzystny, ponieważ pomaga w kreowaniu referencyjnej ceny energii i powoduje, że rynek jest dużo bardziej transparentny. Jednocześnie nie wyklucza innych form zawierania transakcji i nie hamuje rozwoju spółek brokerskich i spółek obrotu energią. Jego zdaniem to kompromis pomiędzy modelem zapewniającym największą transparentność, bardzo sztywnym administracyjne, obowiązującym w Hiszpanii i Włoszech, gdzie handel na giełdzie jest obowiązkowy, a modelem niemieckim.
- Trzeba zauważyć, że nie jesteśmy rynkiem niemieckim, lecz rynkiem autarkicznym, zamkniętym, gdzie dominuje kilka grup, których siła rynkowa jest olbrzymia w zderzeniu z bardzo słabą pozycją odbiorców. Dlatego trzeba było zdecydować się na rozwiązania administracyjne aby pozycje skonsolidowanych grup energetycznych i odbiorców zrównoważyć. Rząd się na to zdecydował przygotowując projekt zmian w ustawie Prawo energetyczne, teraz od Sejmu zależy, jak ostatecznie te rozwiązania będą wyglądać - dodaje Grzegorz Onichimowski.
Zobacz także:
Vattenfall: plusy i minusy obowiązkowego handlu na giełdzie energii
Czytaj więcej:
Onichimowski Grzegorz
| Towarowa Giełda Energii
Zobacz Także
- GPW chce stworzyć platformę do handlu CO208-02-2012 17:09
- Możliwy zintegrowany system energii w Europie Środkowej08-02-2012 15:56
- Niskie temperatury doprowadziły do rekordu zużycia energii03-02-2012 09:07
- PGNiG Energia członkiem Towarowej Giełdy Energii 31-01-2012 12:08
- GPW chce być "najważniejszym" rynkiem Europy Śrd-Wsch30-01-2012 21:06
- Spadki cen energii przy zwiększonej płynności rynku21-01-2012 08:01
- Rynek energii po amerykańsku 15-04-2011 15:55
- Giełda energii zwierciadłem rynku19-11-2010 11:21
- Energetyka: jak to się robi w Ameryce23-02-2007 11:15
POLECAMY
KOMENTARZE (5)
-
11.10.2009 21:16obserwator
-
08.10.2009 13:05rynkowiec
-
08.10.2009 10:15Antek







Korzystny?
Pewnie tak - dla prezesa. Jest tajemnica poliszynela, że ma duże potrzeby finansowe ostatnio i firma-samograj by mu się przydała.