Vattenfall: plusy i minusy obowiązkowego handlu na giełdzie energii
Trwają prace nad zmianami w ustawie Prawo energetyczne, które wprowadzą obowiązek sprzedaży energii na giełdzie. Jak Pan ocenia te regulacje?
Mamy tu sprzeczność na poziomie semantyki. Rynek kojarzy się z wolnością wyboru, gdzie każdy decyduje o tym czy sprzedać czy kupić. Połączenie pojęcia rynku z pojęciem obligatoryjności
jest administracyjnym tworzeniem czegoś, co nie jest wolnym wyborem. W oparciu o takie zasady trudno budować rynek.
Giełda jest ważną, jeśli nie najważniejszą, instytucją rynku energii. Jak najbardziej pożądane jest, aby giełda energii rozwijała swoje produkty a wolumen energii przechodzący przez nią
systematycznie rósł. Wprowadzenie obowiązku handlu na parkiecie nie jest jednak dobrym rozwiązaniem. Zwolennicy wprowadzenia obligatoryjnego handlu na giełdzie przekonują, że taki obowiązek
automatycznie doprowadzi do wzrostu płynności i stworzenia cen referencyjnych. Obligatoryjność handlu przyniesie być może niewielki efekt, ale rewolucji oczekiwać nie należy.
Można wprowadzać nowe rozwiązania na rynku energii, ale na drodze ewolucyjnej i takie, do których są przekonani wszyscy uczestnicy rynku. Mechanizm zmian powinien wyglądać w ten sposób, że
giełda wychodzi z propozycją, co chce zrobić dla klientów, a uczestnicy rynku decydują o ostatecznym kształcie przyjmowanych rozwiązań. Jeżeli jakieś rozwiązania zostaną narzucone, to
pojawi się naturalny sprzeciw.
W krajach skandynawskich, gdy powstawał Nord Pool, nie oferowano rozwiązań, do których uczestnicy rynku musieli się dostosować. Przedstawiciele giełdy spotykali się z uczestnikami rynku i
pytali o ich oczekiwania. Wspólnie dochodzili do porozumienia, jakie produkty powinny być rozwijane i jak giełda powinna funkcjonować. Efekty takiego podejścia są bardzo pozytywne, dziś
większość energii na tym rynku sprzedawana jest za pośrednictwem giełdy.
Giełda powinna być kreatorem produktów wraz z uczestnikami rynku, ponieważ oni będą handlowali tymi produktami. Pewien postęp w tym obszarze już się dokonał. Powstał rynek produktów
forward, mimo że nie jest to rynek docelowy, który powinien być oczkiem w głowie giełdy. To miejsce powinno być zarezerwowane dla instrumentów finansowych typu futures.
07:38 Nie dość że GTI to jeszcze Cabrio
07:34 Operatorzy komórkowi gotowi na Euro 2012
07:14 Nie chcemy protestów na Euro
06:54 Stadion Narodowy wciąż nie rozliczony
06:47 CCS na pewno nie będzie opłacalny do 2020 r.
06:38 Cognor restrukturyzuje zadłużenie i planuje inwestycje
06:27 PGNiG ostrzega przed podatkiem od węglowodorów
06:21 Polskie firmy z dużą nadwyżką uprawnień do emisji CO2
06:11 Górnicy zachowają przywileje emerytalne?
05:56 Turkmenistan: wkrótce ruszy budowa gazociągu Wschód-Zachód
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
4. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
5. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
6. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
7. Ważą się losy energetyki odnawialnej
8. Zły los PBG może być niekorzystny dla Alstomu
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
3. Wasko ma znów wyłączność negocjacyjną ws. prywatyzacji COIG
4. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
5. W górnictwie inwestycje albo śmierć
6. Nowa energetyka może być szansą dla polskiego przemysłu
7. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
8. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów




