PARTNERZY PORTALU

BASF planuje przejęcia w Polsce

BASF planuje przejęcia w Polsce
Katarzyna Byczkowska została nowym dyrektorem zarządzającym firmy BASF Polska zupełnie niedawno. Zastąpiła na tym stanowisku Andreasa Gietla NP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Dariusz Malinowski
  • Dodano: 22-05-2018 12:44

Fabryka w Środzie Śląskiej jest jednym z najnowocześniejszych tego typu zakładów w świecie. Przyszłość chemii to specjalizacja i inwestycje w nowe technologie - przekonuje Katarzyna Byczkowska, dyrektor zarządzająca BASF Polska, w rozmowie z Dariuszem Malinowskim. I dodaje, że BASF planuje w Polsce przejęcia. BASF to największe przedsiębiorstwo chemiczne na świecie z siedzibą w Niemczech.

- Jeszcze niedawno europejska chemia była światowym liderem. Teraz na głowę bije nas Azja, konkurencja rośnie. Przed jakimi największymi wyzwaniami stoi europejska i polska branża chemiczna?

- Faktycznie, europejski przemysł chemiczny musi się mierzyć z globalną konkurencją. Z tego punktu widzenia największe wyzwania to dostęp do surowców, ceny energii i zmiany regulacyjne, które często wiążą się z wyższymi kosztami. Potrzebujemy stabilnego otoczenia prawnego, by realizować cele rozwojowe.

W wielu branżach, ale chyba szczególnie w sektorze chemicznym, obserwujemy rosnącą presję na zwiększenie innowacyjności. To cieszy firmy takie jak BASF, dla których dostarczanie nowych rozwiązań to podstawa strategii rozwoju biznesu. Z drugiej strony firmy chemiczne zaopatrują prawie wszystkie sektory gospodarki, co czyni ten przemysł podatnym na wahania koniunktury. Biorąc pod uwagę wyzwania i patrząc na rezultaty za 2017 r., można powiedzieć, że radzimy sobie dość dobrze. W minionym roku odnotowano dodatnie wyniki w większości sektorów branży chemicznej.

- Jak to wyglądało w przypadku BASF?

- Nasza firma wypracowała znaczny wzrost wolumenu we wszystkich segmentach. Skorzystaliśmy z korzystnej koniunktury, dzięki czemu sprzedaż globalna wzrosła o 12 proc., zwiększyła się też rentowność spółki. W Polsce odnotowaliśmy 11-procentowy wzrost sprzedaży. Wyzwaniem będzie utrzymanie pozytywnego trendu.

- Jak można postrzegać miejsce Polski i polskiego rynku na tle globalnych zmian w branży chemicznej?

- Dla inwestorów zagranicznych Polska pozostaje atrakcyjnym miejscem. Jednym z głównych atutów jest dostęp do wysokiej klasy specjalistów. W BASF Polska w ciągu kilku ostatnich lat zespół powiększył się dwukrotnie. Inwestujemy w innowacyjne portfolio produktowe i nowe modele współpracy biznesowej.

Pamiętajmy, że na plany inwestycyjne firm wpływa wiele czynników, z których najważniejsze to dostęp do odpowiednio wykwalifikowanych pracowników, ceny energii, koszt i dostępność surowców oraz wymogi administracyjne.

Przykładem naszej bardzo udanej inwestycji w Polsce jest fabryka w Środzie Śląskiej - jeden z najnowocześniejszych tego typu zakładów w świecie.

Przyszłość chemii to specjalizacja i inwestycje w nowe technologie. O wadze Polski jako kraju inwestycji może świadczyć to, że obecnie rozpoczęliśmy rozbudowę linii produkcyjnej katalizatorów.

- Co oznacza eskalacja europejskich regulacji prawnych (zwłaszcza dotyczących emisji i energetyki) dla branży chemicznej? Czy chemia może wpisać się w megatrend związany z troską o klimat i ochroną środowiska?

- W BASF wspólnie z naszymi klientami poszukujemy odpowiedzi na wyzwania współczesności. Wychodzimy z założenia, że działalność biznesowa powinna równoważyć trzy aspekty: dbałość o wzrost gospodarczy, rozwój społeczny i ochronę środowiska. Wspieramy realizację Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ, chętnie współpracujemy z organizacjami pozarządowymi.

Jestem przekonana, że innowacje w przemyśle chemicznym wspierają bardziej przyjazny dla środowiska model rozwoju gospodarczego. Jako firma chemiczna chcemy dostarczać rozwiązania, które wspomagają realizację polityki klimatycznej. Musimy jednak pamiętać, że opracowanie nowych technologii to długotrwały proces. Tempo zmian narzucone przez Unię Europejską jest bardzo duże.

Konieczność ciągłego dostosowywania się do nowych, unijnych regulacji klimatycznych oznacza dodatkowe koszty dla firm, ograniczające ich pozycję konkurencyjną na globalnym rynku.

- Coraz większe znaczenie w skutecznym konkurowaniu na świecie ma dostępność do surowców. Jak branża chemiczna i BASF radzą sobie z tym wyzwaniem?

- To konieczność, aby branża chemiczna w kolejnych latach dążyła do ograniczenia niekorzystnego wpływu uzależnienia od surowców importowanych.

Odpowiedzią na trudności związane z dostępem do surowców są innowacje i cyfryzacja. Dzięki wykorzystaniu inteligentnych technologii jesteśmy w stanie zwiększać efektywność produkcji wyrobów chemicznych i ograniczać zużycie surowców.


- Europejski przemysł generalnie cierpi na brak wykwalifikowanych pracowników. Czy to również problem chemii? Jak radzi sobie z nim BASF?

- Wyzwania na rynku pracy to dla nas bardzo aktualny problem, szczególnie w związku z działalnością fabryki katalizatorów w Środzie Śląskiej. Ze względu na niskie bezrobocie i duże nasycenie regionu inwestycjami, pozyskanie odpowiednio wykwalifikowanych pracowników to realny problem. Dlatego będziemy prowadzili aktywną kampanię adresowaną do potencjalnych nowych pracowników w całym regionie Dolnego Śląska.

Oprócz nowoczesnych stanowisk pracy i atrakcyjnej oferty bardzo ważne jest dla nas bezpieczeństwo pracy. Przykładamy ogromną wagę do tworzenia kultury organizacyjnej, w której jest ono na pierwszym miejscu. Prowadzimy kampanie wewnętrzne skierowane do pracowników, wdrażamy najlepsze praktyki z różnych zakładów. Doceniają to nasi pracownicy i partnerzy zewnętrzni.

- Jednym z głównych kierunków działań koncernów są badania. Jakie znaczenie dla europejskiego przemysłu chemicznego mają badania i rozwój?

- BASF inwestuje średnio 10 proc. rocznych zysków ze sprzedaży w badania i rozwój. Nasza strategia digitalizacji zakłada m.in. tworzenie zintegrowanego łańcucha dostaw z klientami oraz wymianę istotnych danych logistycznych. Dążymy do zwiększenia efektywności współpracy. Cyfryzacja to również większa szansa na indywidualizację - możliwość jak najlepszego dostosowania oferty do potrzeb określonych klientów. A to oznacza przewagę konkurencyjną.

- BASF obecny w Polsce jest już od ponad ćwierćwiecza. Jak widzi pani potencjał naszego rynku? Gdzie możecie "rosnąć"?

- Dla firmy BASF w kolejnych latach niezwykle ważny będzie dalszy rozwój portfolio produktów. W 2018 r. segment rozwiązań dla rolnictwa zostanie wzmocniony dzięki nabyciu istotnych części działalności firmy Bayer z sektora nasiennictwa i herbicydów. Będą one stanowić dobre uzupełnienie naszej działalności w dziedzinie ochrony roślin i biotechnologii.

BASF planuje też przejęcia z segmentu poliamidów. Rozszerzy to asortyment tworzyw konstrukcyjnych dla branży transportowej, budowlanej i produktów konsumpcyjnych. Będziemy również dalej inwestować w rozwiązania z zakresu Przemysłu 4.0.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: BASF planuje przejęcia w Polsce

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.140.84
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!