Brokerzy ubezpieczeniowi: w interesie klienta

Brokerzy ubezpieczeniowi: w interesie klienta

Nieduża firma brokerska Jargo z Wrocławia stała się w 2004 r. bohaterem gigantycznej afery gospodarczej, a jak się nieco później okazało, także i politycznej, która po dziś dzień rzuca cień na ludzi związanych z rynkiem ubezpieczeniowym. Wpływa na wizerunek środowiska brokerskiego, niszcząc istotny atrybut brokera - wysoki poziom moralny profesji.

Dzięki Jargo, elektrownia Opole kupiła polisę wartości 10 mln zł, płacąc za nią, jak podawała PAP, 2 mln zł. Firmą ubezpieczającą zakład energetyczny było PZU SA.

- Sprawa Jargo to incydent, choć groźny - twierdzi Jacek Kliszcz, prezes Stowarzyszenia Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych (SBUiR), jednocześnie prezes zarządu PWS Konstanta SA, spółki znajdującej się w pierwszej dziesiątce firm brokerskich pod względem zbieranej składki. - Dlaczego w Polsce atakuje się tylko brokera, a nikt nie pyta o rolę menedżera w firmie, która decyduje się na takie porozumienie z brokerem?

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Brokerzy ubezpieczeniowi: w interesie klienta

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.221.156
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!