PARTNERZY PORTALU

Budowlane życie po upadku

Budowlane życie po upadku
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Tomasz Elżbieciak
  • Dodano: 12-01-2013 08:39

Rok 2012 zostanie zapamiętany jako czas, w którym branża wpadła w głęboką zapaść. Co teraz? Wychodzenie z dołka, weryfikacja spółek, zmiany prawne - to musi potrwać.

Chociaż największym w Europie placem budowy Polska była w roku 2011, to oczekiwano, że rekord wydatków na krajowe drogi padnie dopiero w 2012.

Nie bez powodów: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, podsumowując 2011 rok, w którym wydała 26,4 mld zł, zapowiadała, że w następnym poprawi ten wynik o blisko 3 mld zł. Twarde lądowanie

Rzeczywistość surowo zweryfikowała plany Generalnej Dyrekcji i nadzieje firm budowlanych. Bankructwa, problemy z płynnością finansową kolejnych wykonawców, w tym tych największych - PBG, Hydrobudowy Polska czy Polimeksu-Mostostalu, kłopoty z pogodą, spowalniające postęp robót zmiany w projektach, a nawet nierzadkie przypadki wstrzymywania pracy przez archeologów; wszystko to sprawiło, że ostatecznie wydatki GDDKiA w 2012 roku zamknęły się w kwocie zaledwie 22 mld zł. - Wszyscy spodziewali się, że w pierwszej połowie roku będziemy mieli jeszcze ostrą jazdę do przodu, bo walczymy o każdy kawałek autostrady, mostu i stadionu na Euro 2012 - mówi Marek Michałowski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Budowlane życie po upadku

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.252.196
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!