Chemia: koniunktura i przyzwolenie

Nafta Polska i resort skarbu zaczynają prywatyzować ciężką chemię. W połowie września mają wejść na giełdę Puławy. Nafta chce sprzedać do końca roku Kędzierzyn, Tarnów, Zachem i Sarzynę. Od lipca są na giełdzie Police, ale ich prywatyzacja nie jest zakończona: w przyszłym roku Skarb Państwa może sprzedać część posiadanych akcji Polic inwestorowi branżowemu. Dla kontynuacji tych procesów potrzebna jest zarówno koniunktura, jak i wola polityczna.

Zanim dojdzie do sprywatyzowania zakładów azotowych w Kędzierzynie i Tarnowie, Zachemu i Sarzyny, Nafta będzie się starała przekonać Komisję Europejską, że w toku prywatyzacji (a konkretnie poprzez wymóg przedstawienia przez kupujących programów inwestycyjnych) państwo nie udziela zakładom pomocy. Jeżeli się to nie uda, Nafta będzie musiała wystąpić do KE – która szczególnie interesuje się kwestiami pomocy publicznej dla chemii – o notyfikację pomocy, udzielonej czterem spółkom (właśnie takie rozwiązanie sugerował Nafcie na przełomie lipca i sierpnia UOKiK). Po wybraniu inwestorów, na sprzedaż czterech spółek Wielkiej Syntezy Chemicznej będzie się musiał zgodzić nowy rząd.

W ostatnich dniach lipca nic nie wskazywało, żeby zbliżające się wybory miały przeszkodzić wrześniowemu debiutowi Puław. Przeciwnie – już wcześniej usłyszeliśmy, że opozycja nie będzie hamowała wprowadzenia ZAP na giełdę.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Chemia: koniunktura i przyzwolenie

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.201.96.43
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!