Co dalej po tragedii w kopalni Halemba: zmiana mentalności albo kolejne nieszczęścia

Co dalej po tragedii w kopalni Halemba: zmiana mentalności albo kolejne nieszczęścia

Ten tragiczny wypadek nie może powodować załamywania rąk. Gdybyśmy je załamali, to co byłoby z resztą kopalń, co z tysiącami miejsc pracy? Trzeba się otrząsnąć i przyjrzeć fachowości kadr. Na dole muszą pracować fachowcy - podkreśla Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo.

Czy po tym, jak zapoznał się Pan z informacjami dotyczącymi tragedii w kopalni Halemba, gdzie zginęło 23 górników, uważa Pan, że można było tej tragedii uniknąć?

- Pamiętajmy, że warunki panujące w kopalni Halemba nie są tak szczególne, by można powiedzieć, że w innych kopalniach one nie występują. Podobnie bowiem jest w przypadku kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej, kopalni Brzeszcze czy kopalni Budryk, gdzie mamy do czynienia z czwartym stopniem zagrożenia metanowego. Mówienie o ewentualnym zamykaniu kopalni Halemba jest niedorzeczne.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Co dalej po tragedii w kopalni Halemba: zmiana mentalności albo kolejne nieszczęścia

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.232.59.38
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!