Cyfrowy i nie do podrobienia

Rozmowa z Pawłem Łysakowskim, wiceprezesem Zarządu Centrum Zaufania i Certyfikacji CENTRAST SA

Podpis elektroniczny już od ponad roku funkcjonuje w USA na równych prawach z podpisem odręcznym. Amerykanie mogą więc już - nie ruszając się z domu - załatwiać sprawy, które do tej pory wymagały osobistej wizyty w urzędzie lub instytucji. Podpisanie 11 października przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego ustawy o podpisie elektronicznym wzbudziło nadzieje na szybki rozwój wielu usług internetowych. Czy słuszne?
- Czy w ogóle jest nam potrzebny podpis elektroniczny?
- Podpis elektroniczny będzie nam potrzebny w przypadku gdy zamierzamy kontaktować się z partnerami w biznesie, osobami bądź instytucjami publicznymi lub bankami. W takim kontekście podpis elektroniczny będzie nam rzeczywiście potrzebny. Oczywiście podpis elektroniczny nie wyeliminuje tradycyjnego, ręcznego podpisu, np. nie będzie można zawrzeć związku małżeńskiego poprzez Internet, dlatego niektóre akty prawne będą zarezerwowane dla podpisu tradycyjnego. Natomiast jeśli myślimy o nowoczesnej technologii, o kontaktach międzyludzkich, o kontaktach w interesach poprzez Internet, to uważam, że podpis elektroniczny będzie niezbędny.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Cyfrowy i nie do podrobienia

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.104.143
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!