Cyfrowy zryw. W cieniu i w blasku (?) pandemii

Cyfrowy zryw. W cieniu i w blasku (?) pandemii
Większe potrzeby, ale mniejsze budżety? Nie, cyfryzacja nie zwolni. Pandemia najwyżej skoryguje kierunki. Fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Paweł Szygulski
    Paweł Szygulski
  • Dodano: 07-10-2020 10:00

Pandemia COVID-19 rozpędziła cyfryzację. Popyt na technologie cyfrowe związane ze zdalną pracą czy automatyzacją niebywale rośnie, co napędzi dalszy ich rozwój. Ale cięcia w budżetach na innowacje powinny zaowocować bardziej rygorystyczną selekcją wspieranych inwestycji i technologii i przez to podnieść jeszcze ich efektywność.

  • Wygląda na to, że budżet na rozwój technologiczny świata właśnie się skurczył… Z drugiej strony - pandemia napędziła popyt na cyfrowe narzędzia – i to nie tylko te do pracy zdalnej.
  • Zapotrzebowanie na nowoczesną powierzchnię serwerową dynamicznie wzrasta. W Polsce czeka nas też gigantyczny rozwój chmury. Świadczą o tym inwestycje amerykańskich potentatów, ale i rodzimych firm.
  • – Rozwój sztucznej inteligencji, mam wrażenie, już szybciej nie może przebiegać, a to jest technologia, która zasila też wiele innych technologii – twierdzi Jowita Michalska, prezes fundacji Digital University.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Cyfrowy zryw. W cieniu i w blasku (?) pandemii

  • Ludzkość nawet nie wie, że zakłada na siebie niewidzialne kajdanki i sądzi, że to postęp 2020-10-07 11:26:45
    "Pandemia COVID-19 rozpędziła cyfryzację." - Bo pod nią i pod inne dyktatorskie, reżimowe zmiany była ona spreparowana, napędzając kabzę chciwym i pazernym lobbingom cyfrowym, bezprzewodowym, bezgotówkowym, telekomunikacyjnym. "Popyt na technologie cyfrowe związane ze zdalną pracą czy automatyzacją niebywale rośnie, co napędzi dalszy ich rozwój." - A świat realny sukcesywnie będzie zastępowany tym wirtualnym, że do reszty stracimy smak i sens w czymkolwiek, wpadniemy w takie problemy psychiczne i frustracje oraz poczucie alienacji i przytłoczenia, że odechce się nam wszystkiego, bo przecież "to jest postęp, tego nie zatrzymasz", "takie czasy" itp. Rozbuchany liberalizm pierze ludziom mózgi. "Ale cięcia w budżetach na innowacje powinny zaowocować bardziej rygorystyczną selekcją wspieranych inwestycji i technologii i przez to podnieść jeszcze ich efektywność." - Tak, wybranie tych, które najbardziej będą inwigilować, kontrolować i zniewalać społeczeństwa - to będzie ta efektywność i w dalszym ciągu utrzymana strategia - odbierać czas, zdrowie, prywatność i wolność przy jednoczesnym rozleniwianiu, ogłupianiu i uzależnianiu - tak jak zrobiła to dekada 2010-2019 zalewając nasze życie i funkcjonowanie smartfonami, wi-fi i social mediami( FB, INSTA) - do dziś nie wiadomo co też takiego postępowego na tamtych kwestiach ludzkość osiągnęła, teraz słyszymy np. o 5G i internecie rzeczy. Ludzkości uśpionej dobrobytem się wydaje, że z postępu można zrobić bożka, który będzie wyręczać od robienia i myślenia - to się źle skończy bo nie obejdzie się bez przyzwolenia na inwigilację, kontrolę i niewolnictwo.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.52.167
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!