Eksport wysokiego ryzyka

Eksport wysokiego ryzyka
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Jarosław Maślanek
  • Dodano: 14-11-2005 00:00

Eksportowa hossa to nie tylko szansa zaistnienia na rynkach zagranicznych, to również zagrożenia związane z ryzykiem kursowym i nieterminowym wywiązywaniem się kontrahentów z płatności. Jak zabezpieczyć płynność finansową firmy w wypadku, gdy głównymi odbiorcami są podmioty zagraniczne?

Kursowa pułapka


Wiele polskich firm korzystając z dobrodziejstw eksportowego boomu, nastawiło się w ostatnich latach głównie na współpracę z kontrahentami zagranicznymi. Kładąc nacisk na pokrycie zapotrzebowania popytu zagranicznego, wystawiło się jednak na niebezpieczeństwa związane z zachowaniem płynności finansowej występujące w obrocie zagranicznym. Można wymienić dwa podstawowe ryzyka – nieterminowość zapłaty za towar lub usługi ze strony kontrahentów zagranicznych oraz ryzyko związane z wahaniami kursowymi, z czym mamy do czynienie zwłaszcza w ostatnim czasie.

Wystarczy wspomnieć, że większość eksporterów za granicę opłacalności transakcji wskazywało kurs 4,15 zł za euro, tymczasem w połowie października utrzymywał się on już na poziomie ok. 3,80-3,90 zł za euro. Jednak materia biznesu ma to do siebie, że ryzyka nie można wykluczyć nigdy, możne je natomiast zminimalizować.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Eksport wysokiego ryzyka

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.221.156
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!