Eksportowa hossa

Eksportowa hossa
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Jarosław Maślanek
  • Dodano: 18-09-2005 00:00

Eksport stał się siłą napędową polskiej gospodarki. I nie przeszkodziło temu ani umocnienie złotego, ani wygaśnięcie „efektu unijnego”, który pobudzał sprzedaż towarów za granicę w ubiegłym roku. Polscy eksporterzy po gorszych pierwszych miesiącach, znowu z nadzieją obserwują polepszenie koniunktury i po cichu liczą na zyski.

Wykorzystać koniunkturę

Eksportowy boom apogeum osiągnął w ubiegłym roku, jednak rozpoczął się mniej więcej przed trzema laty, od stopniowego osłabiania się złotego. W ciągu minionych lat kurs euro umocnił się nominalnie w stosunku do złotego o ponad 23 proc., z poziomu 3,67 zł za 1 euro w 2001 roku skoczył do 4,53 zł za 1 euro w roku ubiegłym. Eksporterzy błyskawicznie odczuli większe wpływy ze sprzedaży, co przy stosunkowo niskiej inflacji dodatkowo przekładało się na grubsze portfele. Ostatnie lata to również obniżka realnych jednostkowych kosztów pracy, co również przełożyło się na wzrost opłacalności eksportu. Swoje trzy grosze dołożył niski popyt wewnętrzny, skłaniający przedsiębiorstwa do szukania rynków zbytu za granicami. Z kolei konkurencyjność cenowa przy dobrej jakości rodzimych towarów zachęcała do sięgania właśnie po wyroby polskie na rynkach zagranicznych, głównie w UE, gdzie słaby popyt wewnętrzny skłania do szukania produktów tańszych.

Ubiegłoroczna akcesja do UE sprawiła ponadto, że polscy eksporterzy dostrzegli swoją szansę w otwarciu granic i zniesieniu barier celnych. Tempo wzrostu eksportu w okresie styczeń-listopad 2004 r. wyniosło 24,8 proc., wobec 11,6 proc. w analogicznym okresie w latach 2001-2003. Analitycy Rządowego Centrum Studiów Strategicznych z radością obwieścili, że tym samym było ono rekordowe (z wyjątkiem Cypru) wśród krajów UE. Co ciekawe, na tak dobre wyniki eksportowe, oprócz oczywistych stymulatorów jak akcesja, korzystny kurs złotówki do euro i ożywienie w gospodarce światowej, wpływają w dużym stopniu krajowe małe i średnie przedsiębiorstwa, które efektywnie wyszukują nisze rynkowe. Zamiast padać jedne po drugich - co niektórzy eksperci przewidywali - pod pręgierzem zagranicznych konkurentów, mniejsze polskie firmy skutecznie wchodzą na rynki unijne, zagospodarowując wolne obszary i oferując towary i usługi po znacznie niższych cenach, przy zachowaniu wysokiej jakości.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Eksportowa hossa

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.24.209
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!