Energetyka: Wolność na papierze

Energetyka: Wolność na papierze
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Dariusz Ciepiela
  • Dodano: 11-01-2005 00:00

Od połowy ubiegłego roku około 1,5 miliona odbiorców energii elektrycznej w kraju jest uprawnionych do wyboru dostawcy energii elektrycznej. Ta podstawowa rynkowa wolność jest jednak dla ogromnej większości odbiorców czystą teorią. Dlaczego tzw. zasada TPA (dostępu strony trzeciej) nie staje się rzeczywistością?

Według informacji Urzędu Regulacji Energetyki udział energii elektrycznej w połowie br. kupionej przez 64 odbiorców korzystających z prawa wyboru dostawcy energii wynosił ok. 9,5 proc. całkowitej energii dostarczonej przez dystrybutorów wszystkim odbiorcom energii.

Zasada wyboru dostawcy energii elektryczną przez ogromną większość odbiorców jest czysto teoretyczna. Na papierze mają oni takie prawo. Chcąc je zastosować w praktyce, odbiorcy zetkną się z takimi problemami, które operację zmiany dostawcy uczynią nieopłacalną i długotrwałą, a więc tak naprawdę niepotrzebną. Przyczyny niewielkiego zainteresowania odbiorców z zasady TPA są od dawna znane.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Energetyka: Wolność na papierze

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.201.96.43
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!