Gdy inwestor mówi wykonawcy nie

Gdy inwestor mówi wykonawcy nie
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Jarosław Maślanek
  • Dodano: 10-05-2010 00:00

Ostatnio rozwiązano kilka umów na wykonawstwo sporych inwestycji, m.in. związanych z Euro 2012. Czy inwestorom puszczają nerwy, czy też są to symptomy zmian, jakie na rynku budowlanym wywołał kryzys gospodarczy?

Stadionu we Wrocławiu na Euro 2012 nie wybuduje konsorcjum na czele z Mostostalem Warszawa, zlecenie na część autostrady A1 stracił również Alpine Bau. To tylko najbardziej nagłośnione przykłady, związane z nieubłaganie zbliżającym się terminem Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Wydaje się jednak, że te posunięcia nie są tylko objawem "przedmistrzowskiej gorączki", ale pokazują też znaczącą zmianę, jaka zaszła w ostatnich miesiącach na polskim rynku budowlanym.

Dominacja i stagnacja

- Po latach wzrostu sektora budowlanego, kiedy mieliśmy do czynienia z typowym rynkiem wykonawcy dyktującego warunki realizacji inwestycji, nadszedł okres stagnacji związany z kryzysem w branży - mówi Marcin Szmyd, dyrektor biura Tebodin SAP-Projekt w Poznaniu.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Gdy inwestor mówi wykonawcy nie

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.47.87
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!