Globalna firma znad Wisły - czy to możliwe?

Globalna firma znad Wisły - czy to możliwe?
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Krzysztof Orłowski
  • Dodano: 06-04-2008 00:00

Mittal, Tata Steel, Lenovo, Huawei - nazwy nowych globalnych graczy wywodzących się z Indii i Chin zna dziś cały świat. Wcześniej podobną drogę przeszły Samsung, LG z Korei. Czy firma z Polski ma szansę na taką karierę, czy też jesteśmy skazani na drugą ligę?

O ile Chiny i Indie to kraje, gdzie bardzo szybko rozwijają się firmy prowadzące ekspansję na cały glob (a Polska nie jest wyjątkiem, vide: zaangażowanie Mittal Steel), o tyle już innym krajom, określanym często mianem emerging markets, czyli wschodzących rynków, ta sztuka niekoniecznie się udaje.

Niedawno tygodnik "Th e Economist" zastanawiał się, dlaczego nie ma firm o znanych światowych markach pochodzących z krajów południowej Azji - Singapuru, Malezji, Filipin, Tajwanu, Tajlandii czy Indonezji. O tym, czy z polskiej gospodarki wyłonią się pierwszoligowe światowe firmy, mówili goście dwóch paneli tegorocznego Forum Zmieniamy Polski Przemysł, zorganizowanego przez naszą redakcję.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Globalna firma znad Wisły - czy to możliwe?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.200.40.195
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!