Grzech zaniedbania. Polska gospodarka bez politycznego wsparcia

Grzech zaniedbania. Polska gospodarka bez politycznego wsparcia

Pogarszające się relacje polityczne z innymi krajami europejskimi nie poprawiają stosunków gospodarczych. Polska z własnej woli na tym traci, inne państwa poradzą sobie bez nas.

Tylko naiwni twierdzą, że demokratyczne państwo nie ingeruje w gospodarkę. Rządy wszystkich liczących się gospodarczo krajów – Stanów Zjednoczonych, państw Unii Europejskiej, w mniejszym lub większym stopniu promują swoje firmy za granicą. Polskie władze tego nie robią, na czym gospodarka i obywatele tracą. Oczywiście, polski premier i prezydent nie będą załatwiali międzynarodowych kontraktów dla polskich firm, czasami jednak wsparcie polityczne jest niezbędne.

Od końca lipca br. rafineria Możejki, którą chce kupić PKN Orlen, ma kłopoty z dostawami rosyjskiej ropy. Oficjalnym powodem wstrzymania dostaw jest awaria ropociągu. Udziały w Orlenie ma polski Skarb Państwa, a rurociągiem dostarczającym ropę do Możejek zarządza firma kontrolowana przez Skarb Państwa Rosji. Niestety, ani polski premier, ani minister gospodarki nie interweniowali u swych rosyjskich odpowiedników, żeby wyjaśnić sprawę. W mniej znaczących zdarzeniach rządy innych państw reagowały z większą stanowczością.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Grzech zaniedbania. Polska gospodarka bez politycznego wsparcia

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.221.156
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!