Handel emisjami: Jak po grudzie

Handel emisjami: Jak po grudzie
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Jerzy Dudała
  • Dodano: 15-11-2004 00:00

Handel emisjami ma być nie tylko jednym z instrumentów ograniczanie emisji zanieczyszczeń, ale dla takich krajów jak Polska także okazją do zarobienia. Wciąż jednak nie są gotowe akty prawne mające uruchomić nowy rynek, a proponowane rozwiązania budzą ostre kontrowersje.

Nie narzucać!

Istota handlu emisjami polega na określeniu zbiorczego limitu emisji dla grupy źródeł, które emitują dane zanieczyszczenie. W dalszej kolejności cała pula dopuszczalnych emisji zostaje, zgodnie z przyjętym algorytmem, rozdzielona na źródła objęte systemem, za pomocą przydzielenia im odpowiedniej liczby uprawnień do emisji. Uprawnieniami tymi mogą handlować uczestnicy systemu.

Najważniejsze jest to, by na koniec okresu rozliczeniowego każde ze źródeł dysponowało liczbą uprawnień nie mniejszą od ilości wyemitowanych przez siebie zanieczyszczeń. Od każdej tony emisji, która wykracza poza liczbę posiadanych uprawnień, podmiot będzie zmuszony zapłacić karę (w pierwszym okresie kara za brak uprawnień będzie wynosiła za 1 tonę 40 euro, a później aż 100 euro za tonę).

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Handel emisjami: Jak po grudzie

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.107.249
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!