Im mniej korupcji, tym więcej cywilizacji

Korupcja pojawiła się jak potwór z Loch Ness. Wszyscy wiedzą, że jest, ale nikt jej tak naprawdę nie widział. Były wojewoda śląski Marek Kempski szukał jej wszędzie, ale nie widział boroczek, że kwitnie pod jego bokiem.

Żarty na bok, sprawa jest poważna. Politycy, w czasie kampanii przed wyborami chętnie mówią o ukróceniu korupcji, walce z przestępczością i innych ważnych dla wyborców sprawach. Potem robią jednak w tych sprawach tylko tyle ile muszą. Nie zamierzam biadolić nad tym. Sądzę, że o wiele praktyczniejsze jest zastanawianie się nad tym jak sprawić, by politycy musieli robić pewne pożyteczne rzeczy niż czekać aż trafią nam się kryształowo uczciwi posłowie, senatorowie, ministrowie, premierzy i prezydenci.
Doświadczenie krajów i społeczeństw, które zmarginalizowały to zjawisko uczy, że wysokie standardy moralne funkcjonariuszy publicznych, nie mają nadprzyrodzonych źródeł. To wynika po prostu z tradycji.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Im mniej korupcji, tym więcej cywilizacji

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.221.156
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!