Janusz Steinhoff: test unijnej solidarności

Janusz Steinhoff: test unijnej solidarności
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Janusz Steinhoff
  • Dodano: 03-01-2007 00:00

Pozycja negocjacyjna Unii Europejskiej jest funkcją jej jedności wewnętrznej. Solidarność członków Unii w takich sprawach, jak bezpieczeństwo energetyczne, nie jest sprawą etyki, lecz kwestią ściśle ekonomiczną. Unia we własnym interesie w kwestiach decydujących o jej energetycznym bezpieczeństwie winna mówić jednym głosem.

Swobodny przepływ ludzi, towarów i kapitału to podstawowe zasady funkcjonowania wspólnoty, jaką jest Unia Europejska. Wszelkie derogacje w umowach stowarzyszeniowych należy traktować jako zło konieczne wynikające z faktu, że nie wszyscy i nie od razu są w stanie sprostać wymaganiom, które wynikają z trzech europejskich wolności gospodarczych. Te zasady normują kontakty wewnątrz Unii, jednak w świetle ostatnich wydarzeń wyzwaniem i problemem dla Unii staje się współpraca gospodarcza w aspekcie zewnętrznym. Unii ciążą także problemy rolnictwa. Nakłady na tę sferę gospodarki obciążają wspólnotowy budżet z uszczerbkiem dla tak potrzebnych wydatków na nowoczesną gospodarkę. Nie pozostaje to bez wpływu na mało satysfakcjonujący poziom realizacji Strategii Lizbońskiej.

Na tym tle wyraźnie rysuje się konflikt Polski, pełnoprawnego członka Unii Europejskiej, z Federacją Rosyjską o zakaz eksportu mięsa. To modelowy przykład racjonalnej obrony Unii wobec sprzecznych z prawami rynku decyzjami pozaunijnych partnerów gospodarczych. Musimy bowiem zdać sobie sprawę, że Rosja nie jest krajem, w którym funkcjonują normalne, zdrowe mechanizmy rynkowe. Rząd Federacji Rosyjskiej chroni własny rynek używając do tego różnych pretekstów, które zakwalifikować można jako narzędzia realizacji imperialnej polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej. Całkowicie zgadzam się w tej kwestii z prof. Bronisławem Geremkiem. O prymacie polityki nad ekonomią dobitnie świadczy liczba i częstotliwość występowania konfliktów dotyczących nośników energii, których tak znaczącym eksporterem jest Rosja. Własne bolesne doświadczenia w tej dziedzinie ma już Gruzja, Białoruś i Ukraina. Mamy je także i my. Ostatnio, w sytuacji nie zdywersyfikowanych dostaw gazu, musieliśmy zgodzić się na renegocjacje ceny tego nośnika, akceptując niestety fakt, że Rosjanie wymuszają niskie stawki tranzytowe i wysokie ceny dostaw.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Janusz Steinhoff: test unijnej solidarności

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.167.149
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!