PARTNERZY PORTALU

Jerzy Buzek: gorący problem - Europa

  • Autor: Zbigniew Konarski
  • Dodano: 17-05-2016 17:58

Unia Europejska stoi na rozdrożu. I nikt dziś nie zaręczy, że to właśnie ona jest przyszłością Europejczyków. O nowych problemach Starego Kontynentu w rozmowie z prof. Jerzym Buzkiem przed VIII Europejskim Kongresem Gospodarczym.

- W zeszłym roku, również wiosną, rozmawialiśmy o zbliżającym się VII Europejskim Kongresie Gospodarczym. Mówiliśmy wtedy, że Unia Europejska przechodzi kryzys zaufania, że jej mieszkańcy tracą wiarę w integrację, że załamuje się idea europejskiej wspólnoty. Wiele wydarzyło się od tamtego czasu... Czy według pana Unia zbliżyła się do odpowiedzi na pytania, które zadają Europejczycy?

- Nie mam zbyt optymistycznej odpowiedzi na to pytanie. To, co tak bardzo niepokoiło rok temu, niepokoi nadal, a odpowiedzi na najważniejsze pytania w dalszym ciągu są przed nami. Po pierwsze kryzys migracyjny - największy humanitarny kryzys, z jakim musi zmierzyć się Europa od wielu lat. W dalszym ciągu problemem jest pos-tawa Rosji. Nie jesteśmy bezpośrednio zaangażowani w konflikt w Syrii, ale musimy mierzyć się z realnym zagrożeniem terroryzmem ze strony Daesh. Dodajmy do tego groźbę opuszczenia Unii przez Wielką Brytanię i ciągłe problemy gospodarcze Grecji. A nawet ostatnie wydarzenia w Polsce.

- Ledwo uporaliśmy się z kryzysem finansowym, a przed nami kolejne... To może budzić zniecierpliwienie.

- Stoimy przed wieloma poważnymi problemami, ale trzeba o nich mówić otwarcie, bo pomóc może tu tylko wspólna mobilizacja wszystkich tych, którzy chcą ratować Europę, Pols-kę i świat.

- Co zatem jest dziś najważniejszym problemem Unii Europejskiej? Nawiasem mówiąc, rzeczywiście pytań nie ubywa; wprost przeciwnie - jest ich coraz więcej...

- Wszystkie te kryzysy obnażają brak solidarności. Spójrzmy na Ukrainę. Co prawda nie odchodzimy od sankcji dla Rosji, ale Unia Europejska uważa, że Ukraińcy nie wszystko robią tak, jak powinni. A przecież ten kraj znajduje się w stanie wojny! Dodatkowo grożą mu konsekwencje wynikające z budowy rurociągu Nord Stream 2 - to też przejaw niesolidarnego myślenia. Ukraińcy mają więc powody do zmartwień. My, Polacy, pamiętamy o nich, ale reszta Europy już nie bardzo.

Inny przykład: w obliczu wszystkich nagromadzonych problemów Wielka Brytania grozi wyjściem z Unii, choć drastycznie osłabiłoby to europejską wspólnotę.

Oczywiście najbardziej gorącą kwestią jest kryzys migracyjny, który przydarzył się nam w Europie po raz pierwszy w historii. Wiele krajów uważa, że on ich nie dotyczy. Tymczasem po zamknięciu jednej czy drugiej zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, uchodźcy znajdą inne drogi. Nie można wykluczyć tego, że gdy Unia starannie zamknie granice z Turcją, nowy trakt migracyjny wiódł będzie przez Ukrainę i Polskę. To jest więc problem całej Unii i trzeba się do jego rozwiązania solidnie przyłożyć.

- Spójrzmy na Europę z szerszej, globalnej perspektywy: w październiku zeszłego roku podpisano układ o transpacyficznej strefie wolnego handlu. A co z traktatem o handlowym i inwestycyjnym partnerstwie Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, o TTIP? Jak widać świat na nas nie czeka...

- Ta sprawa jest dzisiaj mocno skomplikowana. Amerykanie zmieniają prezydenta; nie wiadomo, kim będzie nowy i jakie będzie podejmował decyzje, dlatego tak trudno nam zakończyć te negocjacje. Ze strony europejskiej zgłaszane są liczne zastrzeżenia - to kolejna trudność. Spędziłem w Waszyngtonie sporo czasu w ubiegłym roku, rozmawiając z przedstawicielami Kongresu (przekonywałem przy okazji do otwarcia tamtejszego rynku gazu ziemnego i ropy naftowej przed Unią Europejską, także Polską - bardzo nam przecież na tym zależy). Wiem więc, że Amerykanie również obawiają się wyników tych negocjacji, otwarcia swych rynków na Europę.
×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Jerzy Buzek: gorący problem - Europa

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.238.192.150
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!