PARTNERZY PORTALU

Łupki po amerykańsku

Łupki po amerykańsku
fot. PTWP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Piotr Stefaniak
  • Dodano: 21-11-2011 00:00

Ranczer spod Beaumont w Teksasie, potomek pionierów, hoduje kilkaset sztuk bydła na 10 tys. akrów. Z wysokości dwumetrowej terenówki wskazuje na dwa odwierty gazu łupkowego: "Tu kapie mi codziennie po 200 bucksów".

Największa w USA firma wydobywająca gaz łupkowy, numer jeden pod względem liczby wierceń poziomych, a piętnasta na liście największych producentów paliw płynnych - Chesapeake Energy z siedzibą w Oklahomie i Dallas - wyznacza najlepsze praktyki w branży.

I informuje o tym wszem i wobec - szczególnie właścicieli gruntów, z którymi chce podpisać umowy ich dzierżawy. Prawo amerykańskie stanowi, w odróżnieniu od europejskiego, że wszelkie bogactwo, które znajdzie się pod ziemią, należy do prywatnego posiadacza działki (wyjątkiem są zasoby gazu lub ropy w strefach przybrzeżnych).

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Łupki po amerykańsku

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.225.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!