Nafta: branża głęboko polityczna

Nafta: branża głęboko polityczna
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor:
  • Dodano: 11-07-2005 00:00

Państwo może wspierać spółki naftowe starające się o dostęp do zagranicznych złóż. Może też uczestniczyć (niewykluczone, że w ramach publiczno-prywatnego partnerstwa) w rozwijaniu tranzytu ropy. Rola państwa w sektorze naftowym musi być jednak istotna.

Pytań o „nowy” udział państwa w rozwoju sektora naftowego będzie przybywać wraz z wyczerpywaniem się (oczywiście stale dyskusyjnym) zadań związanych z prywatyzacją i restrukturyzacją, pozostającą jeszcze pośrednio lub bezpośrednio w rękach państwa.

Przez ostatnie dwanaście miesięcy resort skarbu ustabilizował trzy kwestie.

Wiadomo, że nie będzie szybkiego dokończenia prywatyzacji Orlenu. Minister skarbu Jacek Socha zapowiedział, że decyzja o ostatnim etapie prywatyzacji koncernu powinna być uzależniona od rozwoju jego strategii, w tym także strategii zagranicznej. Orlen tymczasem zaczął konsolidować się z czeskim Unipetrolem. W lutym ogłosił też, że rozpocznie badanie możliwości poprawienia swoich notowań dzięki uzyskaniu dostępu do złóż ropy. Od wczesnej jesieni koncern ma ogłosić strategię dla Unipetrolu, strategię budowania upstreamu (wydobycia) i strategię dla petrochemii, a także nową markę stacji paliw (markę „B”).

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Nafta: branża głęboko polityczna

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.201.96.43
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!