Nafta Polska: nadzór na rozdrożu

Nafta Polska: nadzór na rozdrożu
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Dariusz Malinowski
  • Dodano: 08-04-2008 00:00

W połowie kwietnia minister skarbu otrzyma od Nafty Polskiej koncepcję prywatyzacji sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej. To świetna okazja, by zastanowić się, co począć z jedną z najbogatszych państwowych spółek.

Podczas rozmów ze specjalistami z branży padają głosy, że nie ma już sensu istnienia spółki Nafta Polska. To niepotrzebne tworzenie bytów, gorszy nadzór właścicielski, Nafta to taka proteza resortu skarbu. Są jednak i głosy przeciwne. Spółka jest potrzebna, bo ministerstwo nie ma czasu i środków, aby we właściwy sposób nadzorować kluczowe dla państwa firmy naftowe - tłumaczą zwolennicy Nafty.

Spółka powstała jeszcze w poprzedniej dekadzie. Jej powstanie zakładał program restrukturyzacji i prywatyzacji sektora naftowego przyjęty przez rząd 15 lipca 1995 roku. Według ministerialnych założeń, Nafta miała zająć się restrukturyzacją i prywatyzacją sektora naftowego (chemiczny dodano później).

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Nafta Polska: nadzór na rozdrożu

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.201.94.72
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!