PARTNERZY PORTALU

Nie grzeszy, kto nie buduje

Nie grzeszy, kto nie buduje
fot. shutterstock.com

Za kłopoty z inwestycjami infrastrukturalnymi odpowiadają dyżurni chłopcy do bicia: GDDKiA, PKP PLK i generalni wykonawcy. Inne urzędy pozostają jednak w cieniu, choć też potrafią napsuć krwi.

Gdy oficjel przecina wstęgę na nowej drodze lub linii kolejowej, mija zwykle od czterech do pięciu lat od załatwiania pozwoleń i innych „papierków” oraz samej budowy. Krótsze cykle są wyjątkiem, dłuższe normą. Sama budowa zamyka się zwykle w dwóch sezonach.

Bywa też jednak inaczej... Co nie jest tylko domeną polskich inwestycji budowlanych - przykładem jest choćby wciąż nieoddany do użytku port lotniczy Berlin-Brandenburg im. Willy’ego Brandta, który miał ruszyć 3 czerwca 2012 roku…

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Nie grzeszy, kto nie buduje

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.229.124.74
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!