Ogórek przemysłowy

  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Michał Ogórek
  • Dodano: 20-09-2005 00:00

Paradoksy i absurdy polskiej gospodarki piórem Michała Ogórka.

Ranne ptaszki i nocny Marek (Belka)
Dlaczego górnicy z posłami i ministrami w Warszawie nie mogą normalnie się spotkać, a tylko ciągle się mijają? Mamy swoje podejrzenia: chodzi o inne godziny pracy. Potwierdziła to ostatnia głośna demonstracja pod Sejmem. Górnicy wstają o świcie i od razu zaczynają demonstrować: ostatnio stali już z transparentami o siódmej rano. (A przedtem musieli jeszcze dojechać!) O tej porze w Sejmie i ministerstwach nie ma jeszcze nawet sprzątaczek. W południe, po skończeniu swojej szychty polegającej na demonstrowaniu przed pustymi gmaszyskami, górnicy idą się napić, a wówczas do pracy przychodzą dopiero urzędnicy i decydenci. Górnicy są już po fajrancie, a tamci dopiero zaczynają urzędowanie. Aby się móc spotkać i coś uzgodnić, najpierw należałoby znaleźć wspólny termin. Zważywszy na finał dotychczasowych spotkań, potwierdza się, że wśród górników dużo jest rannych ptaszków...

Młodzi też by chcieli
Emerytury górnicze wzbudziły tego lata tak wiele emocji, że najczęściej mówiło się o nich z pianą na ustach. Jedni z pianą od piwa (pod Sejmem), a inni ze złości. Przypomina się stary dowcip, kiedy to pytali bajtla, kim chciałby zostać, jak dorośnie, a on odpowiedział: emerytem. Teraz trzeba tylko dodać, że bajtel był górnikiem.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Ogórek przemysłowy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.201.96.43
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!