PARTNERZY PORTALU

Polacy awansują w międzynarodowych koncernach. Czym wygrywają?

Polacy awansują w międzynarodowych koncernach. Czym wygrywają?
Nasi rodacy coraz częściej wygrywają bój o eksponowane stanowiska. foto: fotolia
  • Autor: Mirosław Piątkowski
  • Dodano: 22-11-2015 08:57

Polskim menedżerom drugi szereg już nie wystarcza. Świetnie sobie radzą na czele międzynarodowych zespołów. Sukcesy przypisują po części cechom narodowym i trudnej historii.

Niespełna pół roku temu zamienił Wrocław na Luksemburg. Przeprowadzkę wymusił awans. Z funkcji prezesa polskiego oddziału na jedno z najważniejszych stanowisk w europejskiej centrali spółki Fanuc Robotics (czołowy producent robotów przemysłowych na świecie). Japońscy właściciele chcą, by te międzynarodowe struktury były tyglem kultur. A docenienie Konrada Grohsa - uważa doceniony - oznacza też uznanie dla polskiego stylu zarządzania.

- Zabrzmi pewnie jak banał, ale tego wyróżnienia nie łączę jedynie z osobistymi osiągnięciami. Kadra kierownicza w Polsce jest doskonale przygotowana do pracy na najwyższych szczeblach korporacji. W Nowym Jorku, Londynie czy Tokio już o tym wiedzą - uśmiecha się Grohs, dyrektor generalny europejskiego działu marketingu i pionu wsparcia sprzedaży w Fanuc.

Polski wkład

Nasi rodacy coraz częściej wygrywają bój o eksponowane stanowiska. Pierwszym pracownikiem Google’a w Polsce był Adam Kwaśniewski. Dziś, jako dyrektor ds. operacji biznesowych na Bliski Wschód i Afrykę, pracuje w Dubaju. Innym przykładem jest Jacek Levernes, członek zarządu HP Europe. A Katarzyna Westermark to prezes i dyrektor generalny The Walt Disney Company na Europę Środkową i Wschodnią. Co typowo polskiego wnoszą do międzynarodowej kultury korporacyjnej?

Pesymiści twierdzą, że... nic. Koncerny na świecie stosują te same procedury, standardy, identyfikacje wizualne. Margines dowolności jest wąski. Skoro globalizacji uległa nawet francuska, niemiecka czy brytyjska specyfika, to jak nasza polska swojskość miałaby się jej oprzeć?

Optymiści przyznają, że jesteśmy młodą gospodarką, nie zdążyliśmy jeszcze dojrzeć, okrzepnąć i dużo wody w Wiśle upłynie, zanim krajowy biznes dorobi się tak mocnych nazwisk jak Stephen Covey, Peter Dracker czy Jack Welch. Dodają jednak z mocą: choć nie ma polskiej szkoły zarządzania, jest polski styl: wyrazisty, niepowtarzalny, rzucający się w oczy.

- Warto zwrócić uwagę na charakterystyczne dla krajowych firm płaskie struktury zarządzania, które wpływają na szybkość podejmowania decyzji, sprzyjają komunikacji i skracaniu ścieżek formalnych. Zapewnia to wyjątkową zwinność działania i sprawną reakcję na potrzeby rynku - wskazuje Ronald Binkofski, dyrektor generalny w polskim oddziale Microsoftu.

Badacze różnic kulturowych dorzucają, że znakiem rozpoznawczym przywództwa made in Poland jest unikanie skrajności. Ani niemiecka hierarchiczność, ani amerykańskie skracanie dystansu. Egalitaryzm na skandynawską modłę też nie wchodzi w grę. Cenimy partnerstwo, ale by prezes parzył recepcjonistce kawę? No nie...

Szukamy złotego środka. Kierujemy się głosem rozsądku. Intuicja, wyczucie więcej dla nas znaczą niż podręcznikowe teorie, co różni polską kulturę zarządzania np. od anglosaskiej. Ktoś może zarzucać naszemu stylowi brak konsekwencji, nieokreśloność. W tym szaleństwie jest jednak metoda.

Michał Gembal, dyrektor marketingu w spółce Arcus, od prawie 10 lat menedżer, współpracuje z partnerami głównie z USA, Japonii, Niemiec i Holandii. Miał dziesiątki okazji, by przyjrzeć się, jak przedstawiciele poszczególnych państw podchodzą do zadań i problemów.

 

×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Polacy awansują w międzynarodowych koncernach. Czym wygrywają?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.170.171
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Wydanie 1/2021

ARCHIWUM  •  PRENUMERATA  •  REDAKCJA

WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!