Polimex i Mostostal: fuzja nie do wiary

Polimex i Mostostal: fuzja nie do wiary
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Adam Brzozowski
  • Dodano: 20-10-2006 00:00

"Skok na kasę" - taki zarzut padał wobec realizatorów jednej z największych fuzji w sektorze budowlanym. Dzisiaj, patrząc na wyniki spółki Polimex-Mostostal, nikt nie wątpi w sens połączenia przeprowadzonego przez Konrada Jaskółę.

Mariaż zadłużonego Polimeksu-Cekopu ze świetnie prosperującym Mostostalem Siedlce to fenomen. W polskiej gospodarce niewiele jest przykładów tak udanych fuzji, które doprowadziły do stworzenia silnej, konkurencyjnej grupy. Spółka Polimex-Mostostal, która powstała po połączeniu obu firm, jest dziś jednym z liderów rynku i rozwija się tak szybko, że wymyka się z rąk zainteresowanym inwestorom strategicznym.


Paliwowy poligon


Pomysł fuzji zrodził się na w 2001 r., kiedy Polimex-Cekop miał kłopoty finansowe, spowodowane pogarszającą się koniunkturą i błędnymi decyzjami zarządu. Realizatorem procesu transformacji przedsiębiorstwa, a następnie połączenia firm był Konrad Jaskóła, wieloletni prezes Rafinerii Płock (obecnie PKN Orlen).

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Polimex i Mostostal: fuzja nie do wiary

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.221.156
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!