PARTNERZY PORTALU

Polska innowacyjna: jest jaskółka? To już stadko jaskółek

Polska innowacyjna: jest jaskółka? To już stadko jaskółek
Paradoksalnie także nasza imponująca koniunktura nieco hamuje innowacyjne zmiany w przedsiębiorstwach - mówi Jarosław Gowin Fot. NP

Imponująca koniunktura nieco hamuje innowacyjne zmiany w przedsiębiorstwach. W czasach prosperity po prostu brakuje mobilizujących bodźców, by wprowadzać unowocześnienia - często ryzykowne i kosztowne - mówi Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, w rozmowie z Jackiem Ziarno.

  • Jego zdaniem w ciągu 2-3 lat Sieć Badawcza Łukasiewicz stanie się źródłem rozwiązań, które będą mogły zostać wdrożone przez sektory o dużym potencjale innowacyjnym, jak inżynieria materiałowa czy biotechnologie.
  • Czy uważa, że zmiany w Polsce wprowadzane są za szybko i jest ich za dużo? - Niektórych poważnych konfliktów mogliśmy uniknąć. Za dużo było w pewnych dziedzinach rewolucyjnego zapału - twierdzi wicepremier Gowin.
  • W 2017 r. nakłady na badania i rozwój wzrosły w Polsce o 11 proc. A informacje o wydatkach na badania i rozwój za 2018 r. będą jeszcze bardziej optymistyczne - spodziewa się

Przez cztery lata bez wątpienia wprowadziliśmy ustawowe i podatkowe mechanizmy, które wspierają innowacyjność. Teraz obserwujemy rosnącą tendencję do wykorzystywania tych instrumentów przez przedsiębiorców. To z natury rzeczy nie dzieje się w ciągu miesiąca czy roku, ponieważ często wiąże się z koniecznością przemodelowania całości lub części procesów zachodzących w firmie.

Paradoksalnie także nasza imponująca koniunktura nieco hamuje innowacyjne zmiany w przedsiębiorstwach. W czasach prosperity po prostu brakuje mobilizujących bodźców, by wprowadzać unowocześnienia - często ryzykowne i kosztowne.

Podsumowując: widzimy coraz większe inwestycje przedsiębiorstw w B+R i innowacje, ale zarazem wciąż jeszcze nie ma zbyt wielu polskich firm o globalnym potencjale, zbudowanym na innowacjach.

- W rankingach europejskiej innowacyjności nadal tkwimy w ogonie tabeli, ale 8,5 proc. polskiego eksportu w kategorii high-tech, czyli cel naszej polityki do 2022 r., udało się osiągnąć w latach 2016-17 - podaje Polski Instytut Ekonomiczny. Ów wskaźnik wydaje się dość skromny na tle średniej europejskiej (15 proc.), lecz postęp jest wyraźny. To jakaś jaskółka pożądanych zmian w realnej gospodarce?

JG Z pewnością. Zresztą jaskółek jest już stadko. W 2017 r. nakłady na B+R wzrosły o 11 proc. Takie statystyki - efekt zmiany podejścia polskich firm do innowacyjności - krzepią. A informacje o nakładach na badania i rozwój za 2018 r. będą jeszcze bardziej optymistyczne. To z czasem pozwoli na dalszy wzrost poziomu innowacyjności oraz konkurencyjności naszych firm i gospodarki.

- Dalej o innowacyjnych inicjatywach... Piotr Dardziński, szef Sieci Badawczej Łukasiewicz, określił minister Jadwigę Emilewicz "matką Łukasiewicza". Ojcem tego pomysłu jest zapewne pan. A premier Morawiecki - może ojcem chrzestnym? To w założeniu ciekawy projekt; przekonana była o tym także KE, asygnując nań środki.

JG Nieco zmodyfikuję to drzewo genealogiczne. Ojcem Sieci Łukasiewicz jest niewątpliwie Piotr Dardziński. Rolę ojca chrzestnego przypisałbym sobie. A Mateusz Morawiecki? Spoglądamy na premiera z nadzieją, że okaże się szczodrym krewnym, który będzie hojnie łożyć na rozwój tego dobrze zapowiadającego się dziecka, jakim jest Sieć Łukasiewicz...

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (9)

Do artykułu: Polska innowacyjna: jest jaskółka? To już stadko jaskółek

  • Propaganda 2019-10-03 14:22:01
    Ale żenią kity TVP, a oni to powtarzają. 8 tysięcy ludzi pracowało nad projektami, w tym księgowość, sprzątaczki, kierowcy i każdy inny szeregowy pracownik. Z naszego instytutu może 8 osób, góra 14 na 200 pracowników, więc co za bujdy przedstawia PD? A propaganda to kupuje. Za czyje pieniądze bawi się 500 osób w Poznaniu w ramach INNOVATORIUM? KTO ZA TO PŁACI? Ile kosztowało i jaki królik wziął kasę za logo co nic nie zmienia, bo my i tak dalej robimy swoją robotę nie związaną z propagandą SB Łukasiewicz?
  • dr Sprzątaczka 2019-10-03 11:57:54
    No dyrektorzy i prezesi, jest niby rynek pracownika, ciężko znaleźć pracownika za 15 000 miesięcznie, ale pensji nie podnosicie. Minimalna pensja nas dogania, więc oddaję wszystkie dyplomy za mgr i dr i zostaję SPRZĄTACZKĄ. Dlaczego mam odpowiadać i harować za płacę minimalną?
  • SB KGB 2019-10-03 08:56:42
    A nowe logo kojarzy się z:
    • AS 2019-11-06 00:39:01
      ... z strzalka w dol. Ten Gowiny I s-ka najeyrazniej nie rozumieja, ze biznes wezmie ludzi, a nie technologie z nadbudowa. Dlatego trzeba finansowac ludzi, a nie propagande.
  • Kasa 2019-10-02 09:48:28
    Skąd oni biorą na te konferencje? Do roboty się weźcie, a nie wydawajcie pieniądze na badania i nasze pensje!
  • Tesla 2019-10-02 08:58:31
    Rzeczywiście stado jaskółek, co widać po śladach na marynarce i głowie pana premiera.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.140.84
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!