PARTNERZY PORTALU

Polska krajem wschodzącego słońca

Polska krajem wschodzącego słońca
NP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Ireneusz Chojnacki
    Ireneusz Chojnacki
  • Dodano: 30-01-2020 13:13

Polska znalazła się wśród krajów UE o największej dynamice przyrostu nowych mocy w fotowoltaice. Perspektywy rynku też są dobre. Moc zainstalowana elektrowni słonecznych w Polsce jesienią przekroczyła gigawat. W 2020 roku może być trzy razy tyle!

  • Rok 2019 ma szansę zostać okrzyknięty najlepszym w dotychczasowej historii rynku fotowoltaiki w Unii Europejskiej.
  • Polska może być piątym rynkiem w UE pod względem przyrostu nowych mocy fotowoltaicznych. Po Hiszpanii, Niemcach, Holandii i Francji. 
  • Rozmówcy magazynu "Nowy Przemysł" wskazują kilka czynników tak dynamicznego rozwoju rynku fotowoltaiki w Polsce.

SolarPower Europe, europejskie stowarzyszenie reprezentujące firmy i organizacje działające w sektorze, w raporcie z grudnia 2019 r. (EU Market Outlook For Solar Power 2019-2023) oceniło, że w 2019 roku w UE może nastąpić przyrost mocy źródeł fotowoltaicznych o około 16,7 GW. To o ponad 100 proc. więcej niż w 2018 roku.

SolarPower Europe wśród zjawisk, które stoją za tegorocznym rozwojem fotowoltaiki w UE, na pierwszym miejscu wymienia konkurencyjność kosztową energetyki słonecznej, ale wskazuje też, że branży sprzyja zbliżający się termin osiągnięcia przez państwa członkowskie celów OZE na 2020 rok. Organizacja wskazuje, że wiążące krajowe cele OZE na 2020 rok skłoniły kilka krajów, które wciąż mają trudności z wywiązaniem się ze swoich zobowiązań, by postawić na energię słoneczną. Zaznacza też, że państwa UE przygotowują się również do realizacji kolejnego unijnego celu OZE na 2030 rok.

Rynek razy cztery

Polska, według prognoz SolarPower Europe przedstawionych we wspomnianym raporcie, może być w 2019 roku piątym rynkiem w UE pod względem przyrostu nowych mocy fotowoltaicznych. Organizacja oszacowała, że największy wzrost mocy energetyki słonecznej wystąpi w Hiszpanii (plus 4,7 GW), następnie w Niemczech (plus 4 GW), w Holandii ( 2,5 GW), we Francji (1,1GW) i w Polsce o 748 MW.

"Dużym zaskoczeniem dla wielu obserwatorów jest rozwój polskiego rynku energii słonecznej. Nowo zainstalowane moce około 784 MW w 2019 roku oznaczają, że rynek energii słonecznej wzrośnie prawie czterokrotnie w porównaniu z 203 MW podłączonymi do sieci w 2018 roku. Podstawą wzrostu polskiego rynku fotowoltaiki są systemy zużycia własnego (mikroinstalacje - dop. red.); na koniec trzeciego kwartału 2019 r. działało tak ponad 550 MW, co stanowiło około połowy całkowitej zainstalowanej mocy fotowoltaicznej w tym czasie" - wskazuje SolarPower Europe w swoim raporcie.

W Polsce przyrost mocy PV będzie prawdopodobnie większy niż przewidywało SolarPower Europe. Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych pozyskiwanych od firm dystrybucyjnych na 1 stycznia 2019 roku moc instalacji PV przyłączonych do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego wynosiła ponad 471 MW, a na 1 grudnia 2019 już 1185,7 MW.

Pogoda dla inwestora

- Dynamiczny rozwój rynku fotowoltaiki w Polsce wynika z dwóch faktów. Po pierwsze stale spadają koszty budowy tego typu instalacji, a po drugie mamy korzystne rozwiązania prawno-finansowe dla prosumentów oraz atrakcyjny system wsparcia dla instalacji o większych mocach, powyżej 50 kW - oceniał Michał Michalski, prezes Polenergii w październiku. - Rynkowi fotowoltaiki pomagają też rządowe zapowiedzi dotyczące wsparcia tego segmentu OZE. Zatrzymanie rozwoju instalacji PV możliwe jest jednak w każdej chwili, jeśli na przykład dojdzie do niekorzystnych zmian regulacyjnych lub do obniżenia wysokości wsparcia.

W połowie 2019 roku niektórzy eksperci szacowali, że na koniec 2019 roku skumulowana moc instalacji fotowoltaicznych może u nas sięgnąć 1,5 GW (Instytut Energetyki Odnawialnej w raporcie Rynek fotowoltaiki w Polsce 2019). Później podobne oceny można było usłyszeć też od inwestorów.

- W Polsce aktualnie mamy sprzyjające warunki do rozwoju fotowoltaiki. W coraz większym stopniu podaż projektów fotowoltaicznych kreują aukcje, które dają zwycięzcom gwarantowaną cenę sprzedaży energii. Jest duża szansa na rozwój nowych projektów, gdyż coraz więcej banków skłonnych jest finansować budowę elektrowni słonecznych w formule project finance, czyli na podstawie oceny zyskowności przedsięwzięć z relatywnie niewielkim udziałem własnym kapitału inwestorów - ocenia Przemysław Pięta, prezes R.Power, dewelopera elektrowni PV.

Zauważa on także wzrost popytu na projekty PV realizowane przez różnego rodzaju inwestorów instytucjonalnych, w tym przez zagraniczne fundusze inwestycyjne, do których z czasem powinny dołączyć także krajowe grupy energetyczne.

- Dynamicznie rozwijającym się obszarem rynku są także mikroinstalacje PV. Spodziewam się, że w efekcie rozwoju różnych segmentów fotowoltaiki na koniec 2019 roku moc elektrowni słonecznych w Polsce może sięgnąć nawet 1,5 GW - przewiduje Pięta.

Mikroinstalacje, czyli instalacje OZE o mocy do 50 kW, szczególnie szybko zyskują na znaczeniu. Według informacji podanych przez resort energii po trzech kwartałach 2019 roku w Polsce działało ponad 106 tys. mikroinstalacji o łącznej mocy 685 MW.

Resort energii oceniał, że na koniec roku 2019 moc zainstalowana tych instalacji może wynieść ponad 800 MW. Nie podano, jaki byłby w tym udział źródeł PV, ale mikroinstalacje to segment zdominowany przez fotowoltaikę.

Drugie koło zamachowe rozwoju energetyki słonecznej to aukcje na sprzedaż energii elektrycznej z OZE. W 2016 roku wygrały je instalacje PV o mocy około 68 MW, w następnym roku o mocy ponad 289 MW, a w 2018 na wygrane aukcje przypadło 514 MW (według URE). Ile z tych projektów uruchomiono?

W efekcie przeprowadzenia pierwszych aukcji OZE, które odbyły się w grudniu 2016 r., z produkcją energii ruszyło 56 instalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy 53,5 MW oraz instalacja wiatrowa (0,8 MW). W 2017 roku było to już 302 farm o mocy 261,3 MW oraz dwie instalacje wiatrowe (1,7 MW).

- Jeśli chodzi o zwycięzców aukcji przeprowadzonych w 2018 r., wytwarzanie rozpoczęło sześć instalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy 1,926 MW oraz instalacja wiatrowa o mocy 0,85 MW. Należy przy tym pamiętać, że wytwórcy, którzy wygrali ubiegłoroczną aukcję, mają jeszcze dużo czasu na raportowanie ukończenia swoich inwestycji - poinformowała nas Agnieszka Głośniewska, rzecznik prasowy URE.

Podane informacje odnoszą się do stanu na 7 listopada 2019. Projekty z aukcji 2018 roku mają czas na start (18 miesięcy). Do projektów z lat poprzednich dojdzie jeszcze grupa projektów PV z aukcji z roku następnego. Według szacunków resortu energii może być to kolejne 700 MW - głównie w projektach o mocy jednostkowej do 1 MW (w momencie oddawania materiału do druku nie były znane wyniki aukcji 2019).

Obiecująca formuła

Wsparciem dla rozwoju m.in. fotowoltaiki może stać się rynek umów Corporate Power Purchase Agreement (cPPA/PPA), czyli rozwój inwestycji wskutek umów sprzedaży energii pomiędzy właścicielami źródeł i odbiorcami energii.

Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO), już wiosną 2019 roku oceniał, że w formule PPA możliwa byłaby sprzedaż energii z farm PV dla odbiorców z grupy taryfowej C (małe i średnie firmy), bo m.in. to one płacą najwyższe ceny za energię - na poziomie kosztów energii z PV. Wskazywał też, że jego zdaniem zakup energii z PV przez większych odbiorców stanie się racjonalny, gdy sektor PV "wyjdzie z getta" instalacji o mocy do 1 MW.

- Wtedy nie tylko spadną koszty produkcji, ale też poszerzy się ewentualny krąg nabywców energii z PV o firmy o większym zużyciu niż z grupy taryfowej C. Na rynku istnieje już kilkadziesiąt zaawansowanych większych projektów fotowoltaicznych o mocach 5-50 MW liczących na formułę PPA, a system aukcyjny doprowadzi do przekroczenia 2 GW łącznej mocy już w 2020 roku, co znacząco poszerzy potencjał umów PPA w Polsce - oceniał Wiśniewski.

- W Polsce na budowę elektrowni słonecznych dzięki umowom PPA trudno jest zdobyć finansowanie bankowe. Głównym powodem jest brak gwarancji ceny sprzedaży energii, co z punktu widzenia banków jest traktowane jako ryzyko. Zakładam, że wypracowanie modelu finansowania takich projektów w Polsce zajmie jeszcze 2-3 lata - mówi Przemysław Pięta.

IEO w raporcie "Rynek Fotowoltaiki w Polsce 2019" oceniał, że - biorąc pod uwagę koszt inwestycji fotowoltaicznych w poszczególnych latach oraz dotychczas przeprowadzone aukcje oraz planowane do zakontraktowania moce w aukcji 2019 - efektem systemu aukcyjnego (trzech aukcji już przeprowadzonych oraz aukcji planowanej na 2019 rok) może być blisko 5 mld zł inwestycji w farmy fotowoltaiczne.

- Na budowaniu farm fotowoltaicznych zarabiają oczywiście generalni wykonawcy i są to przeważnie polskie firmy. Zagraniczni wykonawcy farm PV na razie nie są widoczni w naszym kraju. W przypadku instalacji naziemnych, konstrukcje wsporcze pod panele PV dostarczają także polskie firmy. Podobnie jest w przypadku kabli czy trafostacji. Natomiast głównie z zagranicy, przede wszystkim z Chin, pochodzą panele fotowoltaiczne i inwertery. Tak przynajmniej jest na rynku, na którym my działamy, czyli poza segmentem mikroinstalacji - zastrzega Przemysław Pięta.

Jego zdaniem około 40 proc. nakładów na budowę farmy PV w Polsce stanowi zakup towarów importowanych, a 60 proc. zakup towarów i usług od polskich firm. Natomiast jeśli spojrzeć na podział wartości generowanej na całym projekcie budowy farmy PV, począwszy od etapu developerskiego (w tym projektowania), a skończywszy na budowie i finansowaniu, to w polskich firmach zostaje około 80 proc. wartości.

- Wynika to z faktu, że coraz większą część wartości projektów PV stanowią wartości niematerialne i prawne, a coraz mniejszą koszty paneli PV czy inwerterów - zauważa prezes R.Power.

Bezpiecznie rozproszeni

Według prognoz z projektu polityki energetycznej Polski do 2040 roku, w wersji z listopada 2019, do 2030 r. miałyby w Polsce powstać instalacje PV o mocy 7270 MW. W ocenie PSE taką szacowaną wartość generacji PV można przyłączyć z zachowaniem bezpieczeństwa pracy KSE.

Jeżeli wszystkie instalacje PV nie będą skumulowane na jednym obszarze kraju, to ich wpływ na stabilność pracy sieci, jak zapewnia biuro prasowe PSE, nie będzie znaczący. PSE zwraca też uwagę na doświadczenia innych operatorów w krajach, w których fotowoltaika jest bardziej rozwinięta niż w Polsce, i utrzymuje, że nawet tak znaczący przyrost instalacji PV nie powinien stanowić dla naszego systemu większego problemu.

PSE wskazują, że źródła PV są doskonałym uzupełnieniem miksu energetycznego. W upalne, słoneczne dni zazwyczaj nie wieje, co wpływa na niski poziom generacji wiatrowej. Również energetyka konwencjonalna gorzej sobie radzi w okresie długo utrzymujących się, bardzo wysokich temperatur. Dodatkowo panele fotowoltaiczne dostarczają energię elektryczną tylko w ciągu dnia, czyli wtedy, gdy jest ona potrzebna.

Jak może się rozwijać rynek PV w Polsce w kolejnych latach? SolarPower Europe oszacowało, że w tzw. scenariuszu średnim moc zainstalowana źródeł PV w Polsce może sięgnąć w 2023 roku około 3,5 GW. Przynajmniej niektórzy krajowi przedsiębiorcy oceniają, że 3 GW słonecznych mocy w Polsce możemy mieć już w 2020 roku.

- Rynek fotowoltaiki jest jak na nasze warunki, w fazie ekstremalnej ekspansji. Myślę, że na koniec przyszłego roku możemy mieć w Polsce nawet 3 GW zainstalowane w fotowoltaice, licząc razem instalacje na dachach i farmy przyłączane do sieci energetycznych. To nie byłby specjalnie duży skok, bo już mamy ponad gigawat fotowoltaiki w Polsce - oceniał Sebastian Jabłoński, prezes TRMEW Obrót.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Polska krajem wschodzącego słońca

  • Jan 2020-01-31 08:59:28
    Perfekcyjne zdjęcie. Doskonale pokazuje jak Polacy rozumieją fotowoltaikę. Takie rozmieszczenie paneli na dachu sprawia, że ich efektywność spada z oszałamiających 13% do jakiś 7%, a produkcja energii z węgla nie jest 6-krotnie, a blisko 10-krotnie tańsza.
    • prosument 2020-02-01 09:20:11
      Co cię boli wydajność z 1m2 ? Istotna jest wydajność z 1PLN. Każdy instaluje tak, jak pozwala na to dach, a ten pewnie był projektowany na tyle wcześnie, że użytkownik nie pomyślał o pv. Pokazane na obrazku rozmieszczenie paneli wykorzystuje taki dach jaki jest, powoduje również wypłaszczenie profilu mocy, co poprawia stopień wykorzystania generacji na potrzeby własne. Kosztem są nieco mniejsze uzyski, ale przy tej cenie paneli nie ma to wielkiego znaczenia.
  • MaMa 2020-01-30 15:29:52
    "...Niemcach...", a nie Niemczech przypadkiem? ;)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.140.84
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!