Romuald Talarek: dekada modernizacji hutnictwa

Romuald Talarek: dekada modernizacji hutnictwa

Inwestorów pozbawia się bodźców, aby rozwijali produkcję w naszym kraju, mimo systematycznie rosnącego zapotrzebowania rynku na stal - mówi Romuald Talarek, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Miesięcznik Gospodarczy "Nowy Przemysł" ukazuje się już dziesięć lat. Jakie wydarzenia ostatniej dekady o charakterze gospodarczym były Pana zdaniem najważniejsze?

- Niewątpliwie była to prywatyzacja hutnictwa, przede wszystkim Polskich Hut Stali. Od chwili prywatyzacji hutnictwo w Polsce jest przemysłem zrestrukturyzowanym, nowoczesnym i rentownym. Zlikwidowano przestarzałe i nieekologiczne technologie oraz zainwestowano w nowe. Tym samym sektor znacząco zmniejszył oddziaływanie na środowisko naturalne.

Sektor generuje zysk. Tylko w ubiegłym roku huty zapłaciły 5,3 mld zł podatków. Inwestorzy, którzy przejęli huty realizują zobowiązania zawarte w umowach prywatyzacyjnych. W ostatnim czasie zrealizowano wiele inwestycji dostosowujących sektor do wymagań rynku. Inwestorzy dekarują kolejne inwestycje.

Co może Pana zdaniem zagrozić ich realizacji?

- Niepokojącym sygnałem jest sposób rozdziału limitów CO2. Nie po to więc dokonywano restrukturyzacji, aby dziś karać huty, przyznając im niższy limit. My tak naprawdę dopiero umacniamy konkurencyjność. Inwestycje, dostosowujące naszą ofertę do potrzeb rynku, zostały dopiero rozpoczęte - myślę tu o inwestycjach w zakresie produktów wysoko przetworzonych. Ich wartość na najbliższe dwa lata przekroczy pół miliarda euro.

W sytuacji, gdy inwestor będzie musiał dokupić drogie uprawnienia emisyjne, pojawia się pytanie, czy inwestowanie w hutnictwo w Polsce w ogóle ma sens.

Niższy limit uprawnień dla hutnictwa skazuje sektor na pogorszenie konkurencyjności względem producentów zagranicznych. Inwestorów pozbawia się zatem bodźców, aby rozwijali produkcję w naszym kraju, mimo systematycznie rosnącego zapotrzebowania rynku na stal.

Już teraz niski limit emisyjny zniechęca inwestorów do lokowania pieniędzy na rozwój przemysłu stalowego w Polsce. Tymczasem Polska będzie potrzebowała coraz więcej stali, dopiero bowiem startujemy z projektami infrastrukturalnymi bazującymi na stali.

Zobacz co dla innych ludzi biznesu i polityków było najważniejszym wydarzeniem w minionym dziesięcioleciu: Wydarzenia gospodarcze 10-lecia (kliknij tu)

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Romuald Talarek: dekada modernizacji hutnictwa

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.232.59.38
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!