Równowaga i dywersyfikacja

Już w latach 90., a zwłaszcza od końca pierwszego półrocza 1992 r., w pierwszym okresie szybkiego wzrostu gospodarczego, eksport odegrał u nas rolę ekonomicznej lokomotywy. Dla gospodarek wschodzących - a Polska była i jest nadal gospodarką wschodzącą - eksport jako główny czynnik wzrostu PKB jest zupełnie naturalny. Zresztą rozwój gospodarek (nie tylko wschodzących) w układzie całkowicie lub nawet fragmentami autarkicznym nie jest możliwy. Trzeba podkreślić, że rola eksportu rośnie w okresach osłabienia wzrostu gospodarczego- dlatego w Polsce powinna wzrastać teraz. O ile bowiem nie można jeszcze mówić o recesji w polskiej gospodarce, o tyle nie ulega kwestii, że zapanowała w niej stagnacja.
Tymczasem paradoksem wszystkich ekip politycznych ostatnich lat - poza gabinetem Jana Olszewskiego, któremu po prostu zabrakło czasu na zaprezentowanie własnej polityki gospodarczej - było to, że eksport stale przegrywał z "interesami importowymi". Ekspert, były wiceminister finansów Witold St. Modzelewski, mówi publicznie nie tylko o polskim lobby importerów, ale także o "lobby eksporterów do Polski", które miałoby działać w gremiach ustawodawczo-politycznych. Odzwierciedleniem tego lobbingu jest szereg decyzji makroekonomicznych, w tym utrzymywanie niesłychanie wysokich stóp procentowych, przedwczesne odejście banku centralnego od interwencji na rynkach walutowych, a w końcu przeszacowanie złotówki.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Równowaga i dywersyfikacja

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.201.96.43
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!