Rząd czuje gaz

  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Michał Ogórek
  • Dodano: 07-02-2006 00:00

Rząd Kazimierza Marcinkiewicza przypomina tę słynną postać z literatury, co to „wskoczyła na koń i natychmiast pogalopowała we wszystkich kierunkach”. Codziennie słyszymy, że rząd zajął się jakimś problemem, a zajęcie się nim przez rząd jest uważane za równoznaczne z rozwiązaniem go (to znaczy problemu, a nie rządu naturalnie).

Tak było, kiedy Gazprom ograniczył dostawy gazu. Pół godziny rządowi polskiemu zajęło podjęcie „energicznych działań”, aby zapewnić krajowi inne źródło. Niestety, nie ujawniono, gdzie w pół godziny Rada Ministrów znalazła nowe złoża gazu. Musiało to jednak być gdzieś w Alejach Ujazdowskich w Warszawie, bo nikt z odkrywców się stamtąd przecież na krok nie ruszył. Jest bardzo możliwe, że pod Alejami przebiega jakaś rura z gazem i to w nią ministrowie zamierzają się wwiercić. W podobny sposób przez wiele lat polscy chłopi zaopatrywali się w paliwo ze złóż ropy naftowej, występujących w naszym kraju na całej długości rurociągu „Przyjaźń”.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Rząd czuje gaz

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.221.156
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!