PARTNERZY PORTALU

Rząd po cichu zmienia kierunek. Cel: czysta energia

Rząd po cichu zmienia kierunek. Cel: czysta energia
Obecnie w UE trwa dyskusja nad projektem "Czysta energia dla wszystkich Europejczyków", zwanym Pakietem zimowym Fot. NP

Bez szumnych deklaracji polski rząd zmienia kierunek rozwoju krajowej elektroenergetyki. Hasło "węgiel ponad wszystko" przestało być aktualne. Coraz bardziej otwarcie mówi się o energetyce gazowej, jądrowej czy morskiej energetyce wiatrowej.

Wynik starcia człowieka z dużym kopytnym ssakiem jest, jak przypomina znane powiedzenie, z góry przesądzony. Przez wiele lat Polska jednak próbowała się kopać z koniem, czyli instytucjami unijnymi i większością państw członkowskich w kwestii polityki energetyczno-klimatycznej. Rządzący najwidoczniej zrozumieli, że Polska tego starcia nie wygra. Efekt - zmiana obowiązującej od lat 90. XX w. narracji mówiącej, że polska energetyka równa się węgiel.

- Postawienie na rozwój jednokierunkowy, niezależnie od tego, czy miałaby być to energetyka jądrowa, OZE, gazowa czy węglowa (do której Polska jest w sposób naturalny uwarunkowana), nie może być uważane za strategię odpowiedzialną i zrównoważoną. Polska stawia na różnorodność w elektroenergetyce. W przygotowywanej przez nas polityce energetycznej Polski jest miejsce na stabilny rozwój wszystkich źródeł energii - zapowiada Krzysztof Tchórzewski, minister energii.

Z polskiej perspektywy wydaje się to optymalnym rozwiązaniem.

Kierunek - kompromis

Obecnie w UE trwa dyskusja nad projektem "Czysta energia dla wszystkich Europejczyków", zwanym Pakietem zimowym. To olbrzymi zestaw regulacji. Razem z załącznikami do poszczególnych głównych aktów, m.in. takich jak rozporządzenie w sprawie zarządzania Unią Energetyczną, rewizja dyrektywy OZE czy rozporządzenie ws. wewnętrznego rynku energii, liczy około 4 tys. stron.

- Z przygotowywanych regulacji wynika przede wszystkim to, że kurs na dekarbonizację energetyki będzie utrzymywany, rozwój energetyki rozproszonej będzie nadal wspierany, krajowi wytwórcy energii będą poddawani coraz większej presji konkurencyjnej. Przy tym niewykluczone, że władztwo nad kontrolą pracy krajowych systemów elektroenergetycznych przesunie się na szczeble ponadkrajowe, regionalne - przypuszcza Jan Chlebowicz, zastępca dyrektora Departamentu Strategii, Rozwoju i Innowacji w grupie Energa.

Zwraca uwagę, że będziemy musieli rozwinąć współpracę transgraniczną, a więc konkurencja na rynku krajowym wzrośnie, a zarazem pojawią się impulsy sprzyjające rozwojowi energetyki rozproszonej.

Krok dalej zrobił Parlament Europejski, który przyjął na początku 2018 r. stanowisko, gdzie zaproponował, aby w 2030 roku udział OZE w finalnym zużyciu energii wynosił 35 proc., a nie 27 proc., jak pierwotnie proponowała Komisja Europejska i na co zgodziła się Rada Europejska w 2014 roku.

Jednocześnie trwają działania zmierzające do podwyższenia cen uprawień do emisji CO2. Parlament Europejski przyjął 6 lutego br. zmiany w europejskim systemie handlu emisjami (EU ETS). Założono wzrost rocznej redukcji uprawnień do emisji, które mają zostać wprowadzone na rynek (tzw. liniowy współczynnik redukcji) o 2,2 proc. od 2021 r. w porównaniu z obecnie planowanym 1,74 proc.

Koszty rewizji dyrektywy EU ETS w głównej mierze spadną na sektor energetyki konwencjonalnej. Polski Komitet Energii Elektrycznej szacuje, że na zakup uprawnień do emisji CO2 w latach 2021-2030 największe firmy energetyczne w Polsce potrzebować będą ok. 130 mld zł.

To jasne, że polityki energetyczno-klimatycznej UE nie budują zachcianki i kaprysy - to konsekwentnie realizowana strategia. Przedstawiciele rządu PiS, choć bardzo często mówią o obronie węgla w energetyce, zrozumieli to i zaczęli stopniowo zmierzać do zbliżenia polskiej elektroenergetyki do unijnej rzeczywistości. Pierwsze efekty tej zmiany już widać.

Bardziej zielono

Rada Ministrów przyjęła w marcu projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii i niektórych innych ustaw. Nowe regulacje mają przyczynić się do efektywniejszego pożytkowania odnawialnych źródeł, wypełnienia zobowiązań międzynarodowych, a także zwiększenia wykorzystania produktów ubocznych z rolnictwa i przemysłu wykorzystującego surowce rolnicze do celów energetycznych.

Projekt obejmuje nowelizację trzech ustaw: o odnawialnych źródłach energii, o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz Prawo budowlane (w przypadku dwóch ostatnich zmiany dotyczą zasad budowy i opodatkowania farm wiatrowych).

Ministerstwo Energii zapewnia, że proponowane rozwiązania wychodzą naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców działających w obszarze energetyki odnawialnej. Zapewniają też harmonizację polskich i unijnych regulacji dotyczących pomocy publicznej. Branża OZE podeszła do tych propozycji z umiarkowanym optymizmem.

- Rząd wykonał już krok w kierunku, który uważamy za właściwy. W projekcie nowelizacji ustawy o OZE jest szereg zapisów, które z punktu widzenia dalszego rozwoju i bieżącego działania energetyki wiatrowej w Polsce są korzystniejsze od obowiązujących obecnie regulacji. Oceniamy, że dzięki nim rosną szanse na wykorzystanie ważnych pozwoleń na budowę, będących w obrocie prawnym - komentuje Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Jego zdaniem bardzo ważne jest zapisane w projekcie przywrócenie zasad obliczania podatku od nieruchomości do stanu sprzed wejścia w życie tzw. ustawy odległościowej. Korzystna jest również proponowana zmiana, umożliwiająca modernizację działających instalacji wiatrowych.

Wiatr, ale na fali

Jednym z sektorów OZE, które zdaniem rządu mają być w Polsce rozwijane, jest morska energetyka wiatrowa. Budową farm mają zajmować się kontrolowane przez Skarb Państwa grupy energetyczne.

I tak PGE do 2030 roku może mieć morskie farmy wiatrowe o mocy ok. 2500 MW. Grupa szacuje, że na budowę morskiej farmy wiatrowej o mocy około 1000 MW trzeba dziś wydać 12-14 mld zł.

Na początku 2018 r. PGE Energia Odnawialna, spółka z grupy PGE, rozpoczęła dwuletnią kampanię pomiarową wietrzności na Morzu Bałtyckim. Badania przeprowadza w odległości około 32 km od Łeby,

w rejonie posadowienia planowanej morskiej farmy wiatrowej Baltica.

Projektami morskich farm wiatrowych zainteresowana jest Enea, choć - jak zastrzegają władze spółki - na konkrety jeszcze za wcześnie.

Dość niespodziewanie w morską energię z wiatru postanowił zainwestować PKN Orlen. W marcu br. płocki koncern ogłosił przetarg na zakup wstępnej koncepcji technicznej, w której znajdzie się analiza możliwości budowania morskich farm wiatrowych na Bałtyku (do 1200 MW). Obejmie ona także kwestie związane z budową infrastruktury technicznej, pomiarowo-badawczej i serwisowej, związanej z przygotowaniem i realizacją inwestycji oraz eksploatacją. Po otrzymaniu ofert, przeprowadzeniu dialogu technicznego i wyborze oferenta podpisana zostanie umowa na opracowanie wstępnej koncepcji zespołu morskich farm wiatrowych.

Atom coraz bliżej

Nowością nie jest natomiast zapowiedź budowy energetycznych mocy jądrowych w Polsce. Problem w tym, że to zapowiedzi mające już dobre parę lat, a dziś nawet nie wiemy, gdzie elektrownia miałaby stanąć. A i samo jej powstanie nie jest niczym pewnym...

Resort energii wyjaśnia, że energetyka jądrowa ma szczególne znaczenie wobec wyzwań stających przed polskim sektorem produkcji energii elektrycznej. Oprócz braku emisji CO2, pyłów, dwutlenku siarki, tlenków azotu i innych zanieczyszczeń pyłowo-gazowych, gwarantuje stabilne dostawy energii elektrycznej po akceptowalnych cenach, co zwiększyłoby poziom bezpieczeństwa energetycznego kraju.

"Program rozwoju energetyki jądrowej to największe przedsięwzięcie w historii polskiego sektora energetycznego. Korzyści z jego wdrożenia, obok kwestii ekonomicznych, obejmują szerokie spektrum pozytywnych zjawisk. Silny sektor jądrowy stanowi źródło postępu, innowacji i wyższych standardów zawodowych w m.in. takich dziedzinach jak elektrotechnika, inżynieria materiałowa, mechanika, automatyka, informatyka, chemia i medycyna" - czytamy w opracowaniu Ministerstwa Energii.

Więcej gazu

Zauważalną zmianą będzie zwiększenie wykorzystania gazu ziemnego do produkcji energii elektrycznej, na co wpływ będzie miała planowana zmiana struktury (kierunków) importu gazu do Polski. Chodzi oczywiście o gaz norweski z Baltic Pipe oraz rozbudowę terminalu LNG w Świnoujściu.

- Polityka energetyczno-klimatyczna UE, a także coraz wyższe bezpieczeństwo dostaw, pozwalają podnieść prognozy zapotrzebowania na gaz z dzisiejszych 16 do 18 mld m sześc. do 2035 roku, a w scenariuszu optymistycznym - do ponad 21 mld m sześc. - zapowiedziała Elżbieta Piskorz, dyrektor Departamentu Ropy i Gazu w Ministerstwie Energii.

Przypomnijmy, że w 2017 r. PKN Orlen oddał do eksploatacji blok gazowo-parowy o mocy 463 MW we Włocławku. W budowie jest blok gazowy w Elektrociepłowni Stalowa Wola (wspólna inwestycja Taurona i PGNiG) o mocy 449 MW. Blok ma być gotowy w 2019 r.

W planach są kolejne inwestycje. Budowę bloku gazowego o mocy 500 MW w Zespole Elektrowni Dolna Odra (ZEDO) rozważa PGE, Tauron planuje wystartować w aukcji rynku mocy z projektem bloku parowo-gazowego w Elektrowni Łagisza o mocy ok. 413 MW.

Na początku br. Piotr Naimski, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, zapowiedział, że Polskie Sieci Elektroenergetyczne zbudują w północnej części Polski blok gazowy mający stabilizować system przesyłowy.

Rząd wciąż pracuje nad polityką energetyczną Polski do roku 2030. Prawdopodobnie zostanie ona przyjęta pod koniec 2018 r. Ale z deklaracji przedstawicieli Rady Ministrów i działań grup energetycznych kontrolowanych przez Skarb Państwa coraz jaśniej wynika, że udział węgla w polskiej energetyce będzie nadal malał.

Elektrownie zawodowe na węgiel kamienny w 2017 r. miały udział w krajowej produkcji energii na poziomie 48,2 proc., a elektrownie oparte na węglu brunatnym - 31,3 proc. (razem 79,5 proc.). A jeszcze kilka lat temu ten udział przekraczał 90 proc. Ministerstwo Energii deklaruje, że w roku 2050 udział węgla w produkcji energii elektrycznej w Polsce wyniesie ok. 50 proc. A być może będzie jeszcze mniejszy.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Rząd po cichu zmienia kierunek. Cel: czysta energia

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.140.84
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!