Spawanie ma przyszłość

  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Marek Gabzdyl
  • Dodano: 05-02-2002 00:00

Prawie 70 proc. światowej produkcji wyrobów walcowanych wykorzystuje się do wytwarzania konstrukcji i wyrobów spawanych. Trudno sobie na razie wyobrazić zastąpienie spawania inną, równie efektywną metodą łączenia materiałów - jednakże w obrębie samej techniki spawalniczej mamy do czynienia ze stałym rozwojem. Motorem tego rozwoju były i są nadal wzrost jakości i obniżka kosztów.

Metodami spawalniczymi łączy się nie tylko stal i inne metale, ale także tworzywa sztuczne, kompozyty i materiały ceramiczne. Grubość łączonych czy dzielonych materiałów może wahać się od mikrometrów do metrów, a masy od gramów do ton. W wielu wypadkach spawanie jest jedynym możliwym lub optymalnym sposobem wykonania połączeń nierozłącznych lub całych gotowych wyrobów. - Spawanie nie jest metodą, której znaczenie ulegałoby zmniejszeniu - zapewnia prof. dr hab. inż. Jan Pilarczyk, dyrektor Instytutu Spawalnictwa w Gliwicach. - Proces ten ma i będzie miał w przyszłości nadal zasadnicze znaczenie dla przemysłu. Oczywiście metody i technologie spawalnicze są systematycznie modernizowane. Istnieją technologie spawalnicze, które wyszły już zupełnie z użytku, jak dajmy na to wszystkie techniki gazowe. Praktycznie nie są już one stosowane przy produkcji, a jedynie podczas prac remontowych. Techniki tlenowe są stosowane obecnie jedynie do cięcia, a nie do spawania.
Podstawową obecnie metodą spawalniczą jest spawanie elektryczne łukowe. Zmieniają się jednak proporcje pomiędzy wykorzystaniem poszczególnych metod. I tak przede wszystkim spada stosowanie spawania ręcznego i zużycie elektrod otulonych, wzrasta natomiast stosowanie spawania metodami MIG i MAG oraz spawania drutami proszkowymi. Podstawowym wyznacznikiem jest szerokość, a właściwie zawężenie łuku, który - by powiedzieć prosto - im węższy tym lepszy. Postęp jakościowy w metodach łukowych dokonuje się poprzez kontrolowanie ilości energii wprowadzanej w operacjach spawalniczych, a także poprzez stosowanie aktywnych osłon gazowych lub topników zmieniających charakterystyki fizyczne i chemiczne procesów. - Natomiast całkiem nowoczesnymi metodami spawania są techniki - informuje prof. Pilarczyk - w których nie operuje się już łukiem lecz wiązką elektronową albo laserową. Zapewnia się wtedy niezwykle wysoką koncentrację ciepła, dzięki czemu stopienie materiału - ta podstawa spawania - jest bardzo miejscowe. Materiał nagrzewa się w niewielkim stopniu, łatwo jest łączyć bardzo cienkie albo bardzo grube materiały, nie występuje nagrzewanie materiału wokół, nie następuje zniszczenie struktury łączonych materiałów.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Spawanie ma przyszłość

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.201.94.72
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!