Stalowa ręka fiskusa

Stalowa ręka fiskusa
foto: shutterstock

Odwrócenie VAT-u w handlu stalą niemal wyeliminowało podatkowych oszustów, ale długofalowe konsekwencje tamtej patologii nieoczekiwanie uderzyły także w rzetelne firmy sektora dystrybucji.

Długo oczekiwana przez sektor operacja odwrócenia VAT-u (październik 2013 r.) przywróciła zdrowe warunki konkurencji. Ale wiele firm stalowych nadal ponosi straty - pośrednio z powodu tego procederu. Dziś jednak firmy obciążane są kosztami poszukiwania przez kontrolę skarbową utraconego wówczas VAT-u. Chodzi nie tylko o nakładane kary, ale także o honoraria prawników i wartość czasu czy energii straconych na obsługę kontrolerów, a potem na obronę swoich racji w sądach.

- To paraliżuje działanie. Pytania są tak szczegółowe, że wymagają czasami prześledzenia dziesiątek segregatorów z dokumentami - np. od jakiego dostawcy pochodził wytop stali sprzedanej takiemu czy innemu odbiorcy - mówi prezes jednej z firm dystrybucyjnych.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Stalowa ręka fiskusa

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.167.149
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!