PARTNERZY PORTALU

Sytuacja jak przed Euro 2012. Kumulacja inwestycji i spiętrzenie problemów

Sytuacja jak przed Euro 2012. Kumulacja inwestycji i spiętrzenie problemów
Niestety znów nie udało uniknąć kumulacji inwestycji infrastrukturalnych fot. PTWP (Andrzej Wawok)
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Tomasz Elżbieciak
  • Dodano: 10-03-2018 06:00

Państwo chce wydać na drogi i kolej ponad 200 mld zł. Udało się już rozpędzić inwestycyjną machinę, ale prawdziwe wyzwania dopiero nadchodzą. Kumulacja zadań to jednocześnie spiętrzenie problemów na rynku materiałów i rynku pracy, w logistyce i przetargach.

Praktycznie jesteśmy już na półmetku aktualnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Czasu zatem nie zostało nam zbyt wiele. Im bliżej granicznych terminów, tym bardziej każde potknięcie będzie mogło zaważyć na tym, czy uda się w pełni wykorzystać unijne dotacje. Kumulacja zadań, pośpiech i związane z nimi zawirowania na rynku i w logistyce nie ułatwiają zadania.

Kompletny szkielet

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to za kilka lat szkielet komunikacyjny Polski będzie o wiele bardziej kompletny. Dokończone mają zostać m.in. łączące północ i południe kraju trasy ekspresowe S3 oraz S7, a także autostrada A1. Do tego dochodzą też odcinki S1, S5 czy S61 (Via Baltica).

Aktualny Program Budowy Dróg Krajowych ma perspektywę do 2025 r., więc sięga już do kolejnego okresu unijnego budżetu. Optymistycznie w tym terminie rząd zapowiada też m.in. ukończenie trasy S19 (Via Carpatia), określanej "drogą życia" dla Polski Wschodniej.

Łącznie w ramach obowiązującego programu GDDKiA zakłada wybudowanie blisko 3,3 tys. km dróg za 135 mld zł. Ponad 2,6 tys. km będą stanowić ekspresówki, a na autostrady przypadnie przeszło 250 km. Ponadto ma powstać 35 obwodnic o długości niemal 370 km.

Większość inwestycji została już wdrożona do realizacji lub znajduje się w przetargach. Część zdążono już sfinalizować, gdyż GDDKiA - mając przygotowane projekty - od początku nowej perspektywy UE intensywnie ruszyła z ogłaszaniem nowych przetargów i kontraktacją wykonawców.

Inaczej było w przypadku kolei. PKP PLK do końca 2015 r. walczyła o to, aby ukończyć jak najwięcej zadań współfinansowanych z poprzedniego budżetu. Z tego powodu spółka słabo przygotowała się do nowego programu inwestycyjnego.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk lubił powtarzać, że obejmując władzę, zastał "puste szuflady" zamiast przygotowanej dokumentacji. W efekcie kolejowa machina przetargowa rozpędziła się dopiero w roku 2017. Natomiast 2018 będzie już rokiem, gdy kontraktacja powinna przekroczyć półmetek.

Krajowy Program Kolejowy do 2023 r. ma wartość ponad 66 mld zł i zakłada modernizację ponad 9 tys. km torów. Priorytetem są szlaki towarowe, m.in. łączące południe kraju z portami w Szczecinie, Świnoujściu, Gdyni i Gdańsku, a także trasy w aglomeracjach. Wśród kluczowych linii, które zostaną odnowione, znajdują się m.in. te biegnące z Warszawy do Poznania oraz Lublina.

Z nadmiaru bogactwa

Niestety, i tym razem nie udało uniknąć kumulacji inwestycji. Do ostatniej doszło w latach 2011-2012, gdy jak najwięcej projektów chciano ukończyć przed rozgrywanymi w Polsce mistrzostwami Europy w piłce nożnej.

* O perspektywach dla inwestycji infrastrukturalnych i branży budowlanej piszemy w dalszej części artykułu.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Sytuacja jak przed Euro 2012. Kumulacja inwestycji i spiętrzenie problemów

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.140.84
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!