Trudna Ukraina, trudniejsza Azja

Trudna Ukraina, trudniejsza Azja

Budowanie gazowych relacji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa z Ukrainą i ropo- oraz gazonośnymi krajami Azji Środkowej jest trudne. Chodzi m.in. o to jak dywersyfikować źródła dostaw gazu z obszaru poradzieckiego.

W związku z wieloletnimi umowami o współpracy gazowej podpisanymi przez Rosję z krajami środkowoazjatyckimi, na wschodzie priorytetem dla naszego kraju powinny być teraz relacje z państwami tranzytowymi, w tym w pierwszej kolejności z Ukrainą. Zdaniem Elżbiety Wróblewskiej, wicedyrektora w Departamencie Bezpieczeństwa Energetycznego MGiP, „naleganie przez Polskę na rychłe rozpoczęcie dialogu energetycznego z Ukrainą (analogicznego do dialogu UE-Rosja – red.) od strony politycznej byłoby zapewne źle odebrane przez Rosję”. Należy więc najpierw „rozważyć działania na poziomie przedsiębiorstw”.


Bez zysku, ale i bez strat


Zainteresowanie Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) budowaniem partnerskich relacji z ukraińskim Naftogazem potwierdza prezes Marek Kossowski. Naftogaz już wcześniej deklarował chęć udziału w prywatyzacji (upublicznieniu – ?) PGNiG. Rozwój zalążków wspólnych projektów natrafia jednak na poważne opory.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Trudna Ukraina, trudniejsza Azja

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.104.143
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!