W gazowym trójkącie

W gazowym trójkącie

Polityka dotycząca importu gazu ze Wschodu będzie się kształtować w trójkącie zależności pomiędzy unijną polityką zaopatrzenia w surowce energetyczne, energetyczną polityką rosyjską oraz interesami Gazpromu, a także – strategią i możliwościami przekształcającego się Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) i jego ewentualnych konkurentów.

30 marca br. dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetyki Claude Mandil mówił w Warszawie, że europejskim problemem nie są dostawy gazu z Rosji, ale sam Gazprom. Claude Mandil powiedział. – Problemem pozostaje to, że rosyjski gaz dostarcza powiązany z rządem monopolista, już mający udziały w szeregu innych podmiotów i dążący do dalszego umacniania swoich wpływów w całym regionie. Opór Gazpromu ma też powodować, że Rosja do tej pory nie ratyfikowała traktatu Karty Energetycznej.

Pomimo wielu przeprowadzonych rozmów, nie znaleźliśmy w krajowych instytucjach eksperta, który podjąłby się oceny efektów i założeń dialogu energetycznego Unia Europejska – Rosja. Polskie stanowisko i nasza pozycja w unijnym dialogu energetycznym z Rosją dopiero będą się kształtować: w pierwszym kwartale tego roku UE zaprosiła przedstawiciela Ministerstwa Gospodarki do udziału w jednej z grup roboczych tego forum.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: W gazowym trójkącie

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.221.156
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!