PARTNERZY PORTALU

W Polsce usłyszeli, że to chybiony pomysł. Teraz są w europejskiej awangardzie

W Polsce usłyszeli, że to chybiony pomysł. Teraz są w europejskiej awangardzie
Transport zbiorowy jest dobrą formą przekonania mieszkańców miast do elektromobilności Fot. NP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Piotr Myszor
  • Dodano: 01-03-2018 06:00

Eko-Energetyka ma się czym pochwalić. Polska przygoda z elektromobilnością dopiero się zaczyna, a oni już są w tym nieźli. Wszystko przez odważne wejście w nową specjalność, relacje z rynkiem i sprawną kadrę inżynierską.

Bartosz Kubik wraz z Maciejem Wojeńskim zajęli się elektromobilnością w czasie, kiedy w Polsce jeszcze mało kto traktował ją poważnie. Sami zresztą też trafili do niej nieco przypadkowo - podczas studiów brali udział w pracach zespołu, który przebudowywał samochód z napędu spalinowego na elektryczny. Wówczas zdali sobie sprawę, że elektromobilność będzie mocno rozwijanym trendem w przyszłości motoryzacji.

- Wtedy postanowiliśmy stworzyć firmę działającą w tej dziedzinie. W ramach pracy dyplomowej zbudowaliśmy pierwszą w Polsce stację ładowania z magazynem energii - mówi Bartosz Kubik, prezes firmy Eko-Energetyka.

Kiedy kończyli studia, wiele już się mówiło o elektromobilności, choć głównie poza naszymi granicami. Niemcy i Skandynawia mocno zaczęły się w tym kierunku rozwijać. Na naszym rynku wciąż jeszcze mało kto traktował ją poważnie. Mimo to Bartosz Kubik i Maciej Wojeński postanowili działać - i w roku 2009 powstała firma Eko-Energetyka.

Jednym z pierwszych zamówień były wolne (czyli wykorzystujące standardowy prąd z miejskiej sieci) ładowarki dla Wrocławia. Zlecenia nie posypały się jednak szerokim strumieniem. Elektromobilność wciąż cierpiała na przypadłość, która sprawiła, że napęd elektryczny ponad 100 lat temu przegrał ze spalinowym i w zasadzie zniknął z motoryzacyjnej rzeczywistości - akumulatory były zbyt ciężkie, za drogie i mało pojemne.

W dalszej części tekstu - na co się przydała współpraca z Solarisem? Jak ładować autobusy za kołem podbiegunowym albo w ciasnych uliczkach? Co oznacza dla Eko-Energetyki polska ustawa o elektromobilności? 

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: W Polsce usłyszeli, że to chybiony pomysł. Teraz są w europejskiej awangardzie

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.200.171.74
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!