W strefie szantażu energetycznego

W strefie szantażu energetycznego

Rozmowa z Artiomem Malginem, politologiem z Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO) przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych Rosji.

- Na ile żywy i aktualny jest dzisiaj po stronie rosyjskiej i, w Pana ocenie, również unijnej pomysł poszerzenia dialogu energetycznego Unia - Rosja o Ukrainę?

- O takiej możliwości mówi się od mniej więcej półtora roku, to nie jest nowość. Na Ukrainie było o tym słychać jeszcze za czasów prezydenta Kuczmy. Także rosyjskie ministerstwa długo się szykowały do przedstawienia Unii takiej propozycji, długo zastanawiały się, czy na pewno będzie to dla Rosji korzystne. Teraz pomiędzy Unią i Rosją trwa wzajemne sondowanie: każda ze stron chce zaprosić Ukrainę do wspólnego stołu rozmów na własnych, optymalnych ze swojego punktu widzenia, warunkach. Teraz mówimy więc nie o tym, czy, ale na jakich zasadach dołączyć Ukrainę do dotychczas dwustronnego dialogu energetycznego.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: W strefie szantażu energetycznego

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.114.32
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!