Więcej na modernizację

  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: (mg)
  • Dodano: 17-11-2000 00:00

Od dawna problem drogownictwa to brak środków. Od kilku lat – pomimo trudności drogowców, oferta dla drogownictwa jest coraz bogatsza.
Potwierdzeniem może być ekspozycja ok. 100 firm na Roads and Traffic 2000. Trwa oczekiwanie na zamówienia. Tymczasem w dniu otwarcia Targów, wicemarszałek Sejmu Jan Król przewidywał ogłoszenie "dekady dróg”. – To dobry moment na rozmowy nt. technik i technologii dla drogownictwa. Przed nami duże inwestycje – mówił tego samego dnia minister transportu Jerzy Widzyk.
Co z konkretami? Minister zapowiedział duże środki na drogi z funduszu ISPA. Już teraz co roku na polskie drogownictwo UE przeznacza 180 mln euro. W 2000 r. możemy liczyć na więcej. 150 mln euro na modernizacje sieci drogowej przewiduje m.in. umowa z EBOR. Z przedakcesyjnego ISPA sfinansowano np. odcinek A–4 Kleszczów – Sośnica (84 mln euro). Dodatkowe środki na drogi ma dać budżet państwa. Aby mówić o "dekadzie dróg” jest jednak za wcześnie. Dla licznych tras nie ma szans rozbudowy. Priorytet to modernizacje – twierdzi minister Jerzy Widzyk. I tego zadania nie trzeba lekceważyć. Warto przypomnieć, że w ostatnich latach na licznych drogach dokonywano, zamiast np. remontów, tzw. odnów. A "odnowa” to... łatanie dziur. Niestety, obiecany wzrost nakładów nie uchroni nas przed dalszym ograniczaniem inwestycji: również uznawanych za priorytetowe. Minister Jerzy Widzyk potwierdza np., że niektóre drogi ekspresowe, w projektach – dwujezdniowe, będą miały jedną jezdnię. Inny priorytet to autostrady. Pierwotnie, w Programie budowy autostrad (PBA) przewidziano zbudowanie 2600 km autostrad w 20 lat. PBA miało finansować państwo i koncesjonariusze – tu liczono na system BOT Built-Operate-Transfer. Po 7 latach wiadomo, że nie może być autostrad bez Partnerstwa Prywatno-Publicznego. W opinii ministra dobry prognostyk dla autostradowego PPP to nowa ustawa o drogach płatnych. System PPP powinien przynieść efekty, np., na odcinku A–2 Konin–Stryków, którego zrzekła się Autostrada Wielkopolska SA. Pierwszy, kilkusetkilometrowy, odcinek autostrady A–4 zostanie oddany do użytku w 2004 r. W br. oddano 70 km odcinek A–4 Wrocław – okolice Opola. W 2001 powstanie 126 km trasy do Nogawczyc. Na zachodnim odcinku A–4 ma zostać wykorzystana technologia betonowa. To stwierdzenie Jerzego Widzyka na Roads and Traffic 2000 obudziło spór Polskiego Cementu (21 zakładów) i Stowarzyszenia Wykonawców Nawierzchni Asfaltowych (m.in. Dromex). Jeszcze raz przytoczono znane argumenty za i przeciw (duża wytrzymałość betonu i niższy koszt asfaltu). Powtórzono także sprzeczne (a na pewno, wybiórcze) dane dotyczące ilości dróg betonowych i bitumicznych w Europie i na świecie. – Liczymy na to, że niedługo lobby betonowe i asfaltowe będzie mogło toczyć spory rzeczywiste, nie papierowe – mówił na targach minister Jerzy Widzyk i temu żartobliwemu stwierdzeniu trudno nie przypisać słuszności.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Więcej na modernizację

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.114.32
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!