Wynalazczość w firmach: i Ty zostaniesz Edisonem

Wynalazczość w firmach: i Ty zostaniesz Edisonem
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Jarosław Latacz
  • Dodano: 26-05-2006 00:00

Racjonalizatorem i wynalazcą można zostać zastępując czerpak do wody pompką kupioną w supermarkecie. Jeśli patent uzyska akceptację odpowiednich osób w firmie, liczyć można nie tylko na splendor związany z wejściem do elity inżynierów, ale również na sowite premie i honoraria, do których zawsze ustawia się kolejka określona hierarchią firmowych podległości.

Polscy wynalazcy nie mają lekkiego życia. Przebicie się ze swoim pomysłem wymaga bowiem nie lada sprytu, psychicznej odporności, a przede wszystkim doskonałej znajomości firmy. Chodzi jednak nie o jej strukturę organizacyjną, ale o dokładne poznanie zależności oraz sympatii i antypatii poszczególnych menedżerów. Zablokowanie pomysłu w trakcie jego realizacji oznacza najczęściej skazanie go na niebyt, a jego twórcy grozi przyklejenie łatki „nieszkodliwego wariata”. Dlatego tak ważne jest nie tylko odpowiednie przygotowanie pomysłu, ale również jego poparcie na odpowiednich szczeblach.

– Sam pomysł może być wdrożony do realizacji, jeśli spełnia nie tylko odpowiednie wymaganie techniczne czy organizacyjne, ale też musi mieć przygotowaną odpowiednią analizę ekonomiczną – wyjaśnia Andrzej Surma z Katowickiego Holdingu Węglowego.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Wynalazczość w firmach: i Ty zostaniesz Edisonem

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.201.96.43
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!