Z demokracji komisjokracja

Z demokracji komisjokracja
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Jerzy Dudała
  • Dodano: 19-11-2004 00:00

"Przypuszczam, że bardzo wielu ludzi w różnych sytuacjach powołuje się na rozmaite osoby ze szczytu władzy. Zatem nie wiem czy Kulczyk się na mnie powoływał, czy też nie..." - z Leszkiem Millerem, byłym premierem RP, rozmawiał Jerzy Dudała.

Afera Orlenu zatacza coraz to szersze kręgi. Pojawiają się nowe wątki i nowe nazwiska. Czy jest coś, co Pana szczególnie dziwi w tej sprawie?

– Owszem, poziom szaleństwa obecny w postępowaniu niektórych członków komisji śledczej. Odnoszę wrażenie, że Polska coraz bardziej staje się państwem komisjokracji. Niestety, nie wyciągnięto wniosków z funkcjonowania poprzedniej komisji, badającej sprawę Rywina, która służyła przede wszystkim walce politycznej. Obecna komisja podąża tą samą drogą. Myślę nawet, że przekroczyła granice wyznaczone przez poprzednią komisję.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Z demokracji komisjokracja

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.232.177.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!