PARTNERZY PORTALU

Życie po stoczni

Życie po stoczni
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Marcin Szczepański
  • Dodano: 23-07-2011 00:00

W 2008 roku podczas wiecu przed budynkiem zarządu złożono trumnę. Był kir, zwiędłe kwiaty i napis: Stocznia Gdynia 1922-2009. Dziś w dokach i halach ponownie się buduje i naprawia statki. I nie tylko...

Obserwując w słoneczny czerwcowy poranek bramę nr 2, przez którą w tej chwili można się dostać na tereny postoczniowe, trudno sobie wyobrazić, że to miejsce jeszcze nie tak dawno było świadkiem tak dramatycznych wydarzeń. - Zamykamy i otwieramy szlaban tak naprawdę wyłącznie ze względów formalnych, tzn. sprawdzenia przepustki. Ruch jest taki, że właściwie brama musiałaby być non stop otwarta - mówi jeden z ochroniarzy pilnujących dostępu na teren dawnej stoczni.



(Film zrealizowali: Zbigniew Konarski, Piotr Waniorek, Maciej Kwaśniewski)

Dawnej, bo Stocznia Gdynia SA istnieje już tylko formalnie. Trwa bowiem nadal proces kompensacyjny mający na celu sprzedaż majątku stoczniowego i zaspokojenie roszczeń wierzycieli zakładu. Zdecydowana większość majątku znalazła już nabywców i w efekcie na terenach stoczniowych działa obecnie kilkanaście podmiotów.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Życie po stoczni

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.225.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!