Budownictwo w Polsce jest najbardziej nieekologiczne w historii

Budownictwo w Polsce jest najbardziej nieekologiczne w historii
W Polsce jest ponad 1,3 tys. budynków z certyfikacją ekologiczną, z czego ponad połowa to są budynki biurowe. Fot. Shutterstock

W Polsce jest ponad 1,3 tys. budynków z certyfikacją ekologiczną, z czego ponad połowa to są budynki biurowe, pozostałe kilkaset to galerie handlowe i magazyny. Budownictwo mieszkaniowe stanowi mały odsetek inwestycji, które są w ten sposób certyfikowane.

  • W naszym kraju znajduje się 14,2 mln budynków. Znaczna ich część ma niską efektywność energetyczną i wymaga termomodernizacji. Szacunkowe koszty to 1,5 biliona złotych do roku 2050.
  • W Polsce w postępowaniach przetargowych i w całym procesie myślenia o inwestycji nie bierzemy zupełnie pod uwagę śladu węglowego budynku.
  • Tekst powstał na podstawie debaty "Zielone budownictwo", która została zorganizowana na konferencji PRECOP27 w Katowicach, będącej wstępem do tegorocznego globalnego szczytu klimatycznego ONZ w Egipcie.

- W ostatnim czasie dotknęły nas różne kryzysy. Jeszcze niedawno mówiliśmy o smogu, coraz głośniej rozmawiamy o kryzysie klimatycznym; doświadczyliśmy pandemii, teraz doświadczamy kryzysu energetycznego. Te wszystkie kryzysy powodują, że zaczynamy patrzeć na budynki trochę z innej perspektywy. Paradoksalnie, jak to w każdym kryzysie, ma on dobre i złe strony, ale z tego kryzysu musimy wyciągnąć wnioski: to poprawa efektywności energetycznej budynków - powiedział Jacek Siwiński, prezes Velux Polska.

Miliony Polek i Polaków żyją w budynkach złej jakości 

Przedstawił wnioski VII edycji raportu „Barometr zdrowych domów”, przygotowanego przez Velux.

Z raportu wynika, że 21 proc. polskich gospodarstw domowych boryka się z problemem ubóstwa energetycznego, a 17 proc. Polaków deklaruje, że mieszka w ubogich warunkach mieszkaniowych.

Wskaźnik przeciążenia kosztami mieszkaniowymi dla ogółu ludności UE wynosi 9 proc. - i rośnie.

Z dokumentu wynika, że 11 proc. Polaków, czyli ok. 4,2 mln osób, żyje w mieszkaniach, w których występuje wilgoć. Prawdopodobieństwo wilgoci i grzybów jest większe w budynkach, które są przeludnione, pozbawione odpowiedniego ogrzewania i mają słabą wentylację.

Z kolei 4 proc. Polaków, czyli prawie 1,5 mln osób, nie jest w stanie utrzymać odpowiedniego ciepła w swoim domu. Wśród osób o niskich dochodach ten wskaźnik rośnie do 12 proc.

Raport podkreślił, że Covid-19 obnażył skutki dużych nierówności mieszkaniowych występujących w Europie i ujawnił pilną potrzebę zapewnienia zrównoważonych, zdrowych i przystępnych cenowo mieszkań, w których ludzie mogą komfortowo mieszkać, pracować i odpoczywać.

Jacek Siwiński przypomniał, iż w lutym 2022 r. rząd przyjął „Długoterminową strategię renowacji budynków”, która powinna stać się kompasem dla administracji państwowej, przedsiębiorców, samorządu lokalnego i obywateli w modernizacji użytkowanych budynków w kierunku niskoemisyjnym i efektywnym energetycznie.

- Korzyści wynikające z renowacji budynków to m.in. podwyższona produktywność, oszczędność energii, zmniejszenie emisyjności budynków, lepsze samopoczucie i poprawa stanu zdrowia ludzi w nich przebywających oraz ochrona klimatu. Ambitnie trzeba podejść nie tylko do nowych budynków, ale także do tych istniejących - wyliczył Jacek Siwiński. 

Branża magazynowa się zmienia. Certyfikaty i energia z OZE

- Wszystkie nasze obiekty budujemy z certyfikatami ekologicznymi. Zauważalną tendencją na rynku jest to, że bardzo wydłuża się część "przeddewelopmentowa". To m.in. przygotowywanie dokumentów i koncepcji tworzenia budynków, ustalania z najemcą i inwestorem oraz samorządami tego, jak budynek powinien wyglądać i gdzie stanąć. Budujemy tak, aby koszty operacyjne budynku były niższe, niż mówią o tym warunki techniczne - zapewniła Emilia Dębowska, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w Panattoni Europe.

Przykładem jest hala wzniesiona przez Panattoni dla grupy Danfoss w Grodzisku Mazowieckim.

- Wybudowaliśmy tam budynek zeroemisyjny operacyjnie, gdzie prawie nie ma strat ciepła, ponieważ są instalacje odzysku ciepła z linii technologicznej, urządzeń chłodniczych oraz sprężarek powietrza. Ciepło jest wykorzystywane do ogrzewania budynku, a w chwili, kiedy go brakuje, jest dokupywana energia z OZE. Budynek ma system BMS (z ang. system zarządzania budynkiem), więc Danfoss wie dokładnie, ile wykorzystuje ciepła i ile go brakuje - tłumaczyła Emilia Dębowska.

W budynku zainstalowano pompy ciepła, a dach przygotowano pod budowę instalacji fotowoltaicznej.

- Branża magazynowa bardzo się zmienia. Widzimy zapotrzebowania ze strony klienta na kwestie wellbeingowe, biura dzisiaj to są zupełnie inne niż 10-15 lat temu - zwróciła uwagę Emilia Dębowska.

Przekonywała, że bardzo zmienia się podejście do budownictwa. Obecnie ok. 50-60 proc. inwestycji Panattoni Europe to przedsięwzięcia typu brownfield, gdzie można wykorzystywać stare tereny poprzemysłowe i na nowo je zagospodarować. 

Nie wszyscy najemcy powierzchni magazynowych interesują się tym, w jakich źródłach została wyprodukowana energia wykorzystywana w obiekcie. Pomimo tego Panattoni Europe zdecydowało się na zakup energii tylko ze źródeł odnawialnych. 

- Trzy lata temu zawarliśmy informację w umowie standardowej, że będziemy kupować zieloną energię jako standard w naszych nowych obiektach. To była informacja dla naszych najemców, że to nasz kierunek zmian - poinformowała Emilia Dębowska.

Nowe unijne regulacje dla budownictwa. Będą zmiany także w Polsce

- W najbliższym czasie możemy spodziewać się dodatkowych regulacji dla sektora budowlanego także w zakresie pozostałych celów środowiskowych, dla których dotychczas UE nie wydała rozporządzeń delegowanych: to ochrona zasobów wodnych, przejście na gospodarkę o obiegu zamkniętym, zapobieganie zanieczyszczeniom i odbudowa bioróżnorodności. Co ważne: spodziewamy się także przepisów, które będę dotyczyć pozornie proklimatycznych działań, czyli tzw. greenwashingu - powiedziała Paulina Pawłowska, senior associate w kancelarii Baker McKenzie.

Jak poinformowała, w UE trwają też prace nad zmianą dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków i wprowadzeniem odrębnego systemu handlu uprawnieniami do emisji w sektorze budowlanym. Istotną częścią emisji - obok śladu węglowego wbudowanego - jest ślad węglowy operacyjny, o którym stosunkowo mniej się mówi; dotyczy on całego okresu użytkowania budynku, czyli najdłuższego.

Rolę w transformacji branży nieruchomości i pomoc w osiągnięciu celów zrównoważonego rozwoju mogą przynieść zielone umowy najmu. Wymaga onlub zachęca zarówno wynajmującego, jak i najemcę do określonych zachowań dla zmniejszenia wpływu budynku na środowisko.

- Jestem zaangażowana w działania wraz ze Światową Radą Biznesu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju oraz w ramach sieci kancelarii Baker McKenzie, podczas których przeglądam najlepsze praktyki państw, gdzie zielone budownictwo i zielone najmy są bardziej zaawansowane oraz pracuję nad adaptacją najlepszych praktyk do naszych warunków - poinformowała Paulina Pawłowska.

I dodaje, że fakt, czy i w jakim stopniu budynek jest zielony, czy i jakie zawarto zielone umowy najmu, będzie sprawdzany przez inwestorów.

- Kwestie te wpłyną, jak się wydaje, na stopień wynajmu budynków i wysokość czynszów, a także na warunki finansowania. Inwestorzy już teraz przyglądają się kwestiom ESG, a negatywna ocena tych aspektów może wiązać się z podjęciem decyzji o wycofaniu się z kupna danej nieruchomości lub przejęcia spółki - dodała Paulina Pawłowska.

Zachęca, by bacznie obserwować przepisy, przede wszystkim te tworzone na szczeblu Unii Europejskiej i dotyczące sektora budowlanego oraz branży nieruchomości. W najbliższym czasie będzie ich zdecydowanie przybywać.

- Jeśli mówimy o Europejskim Zielonym Ładzie, nie możemy zapominać także o aspektach społecznych i ładu korporacyjnego, gdyż także w nich będą wydawane kolejne akty prawa unijnego - podsumowała Paulina Pawłowska.

Jeszcze nigdy nie było tak źle. Niepewne perspektywy

- Nigdy w historii nie budowano tak nieekologicznie, jak współcześnie. Dlaczego tak się dzieje? Powinniśmy spróbować wyciągnąć wnioski z przeszłości i spojrzeć na to z perspektyw zarówno dobrych, jak i złych przykładów i doświadczeń. Jestem zwolennikiem czerpania z przeszłości i znajdowania dobrych wzorców, które w przeszłości się sprawdziły - ocenił Tomasz Konior, architekt, urbanista i właściciel, Konior Studio.

Przyznał, że rzadko się zdarza, iż rozmowę z inwestorem zaczyna od świadomości tego, czym jest budynek w szerszym kontekście, gdzie ma powstać i po co.

- Powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy to, co budujemy, jest naprawdę potrzebne, czy rzeczywiście wznosząc dany obiekt, poprawiamy rzeczywistość, która nas otacza, czy też działamy wyłącznie w swoim partykularnym interesie, nie zwracając uwagi, jakie tego będą konsekwencje. Tu zaczyna się bardzo złożona dyskusja o tym, jak dzisiaj budujemy. A przeważnie dla zysku, przez chciwość niszczymy środowisko, a następnie próbujemy się zastanawiać, jak to środowisko na nowo uleczyć... Próbujemy działać w sposób dość wybiórczy, rozwiązując jeden problem, a tworząc kilka kolejnych. To kwadratura koła, z którego ja dzisiaj nie widzę specjalnie wyjścia - ocenił Tomasz Konior.

Jak mówił, środowisko i planeta zaczęły się upominać o swoje. To nie jest proces bez końca: gdzieś następuje moment, w którym już nie można dalej eksploatować i realizować projektów, które zaspokajają nasze potrzeby. 

- Musimy myśleć nie tylko o tym, jaką formę będzie miał budynek i w jakim stopniu zaspokoi nasze partykularne interesy, ale także o tym, skąd zostaną przywiezione materiały, czy możemy z czegoś zrezygnować, czy możemy sprawić, że dokonamy autorefleksji lub wręcz zdyscyplinujemy nasze żądze, sprawiając, że to, co powstanie, nie wpłynie w sposób zbyt negatywny na środowisko. Raczej zawsze zdarza się tak, że ta ingerencja w środowisko jest dość dotkliwa - zaznaczył Tomasz Konior.

Przypomniał sentencję, mówiącą, że przyzwoite budynki projektują dobrzy architekci, ale znakomite budynki budują mądrzy i świadomi inwestorzy.

Biurowce i magazyny z ekologicznymi certyfikatami. Mieszkania daleko w tyle

- W Polsce mamy ponad 1,3 tys. budynków z certyfikacją ekologiczną, ponad połowa z tej liczby to są budynki biurowe. Jeśli chodzi o pozostałe kilkaset, to galerie handlowe i magazyny. Budownictwo mieszkaniowe to nadal jest mały odsetek inwestycji, które są w ten sposób budowane i certyfikowane - wyliczał Sebastian Suchodolski, dyrektor ds. leasingu w Cavatina Holding.

W jego ocenie niemal wszystkie budynki biurowe, które wybudowaneo w ostatnich latach, posiadają jakiś certyfikat ekologiczny.

Przekonuje, że najemcy zwracają uwagę na zasady ESG i mają holistyczne podejście do tego, jak dany budynek został wybudowany, w jaki sposób wpływa na przestrzeń, w której się znajduje i w jaki sposób firma, która go wybudowała, działa – również na otoczenie.

- Bardzo mocno zmieniło się pokolenie ludzi, którzy w tych budynkach pracują. Dzisiejsi dwudziestokilkulatkowie wchodzący na rynek pracy są bardzo świadomymi odbiorcami. Wybierając miejsce zatrudnienia, nie patrzą tylko na to, ile będą zarabiać, ale pytają także, czy budynek jest certyfikowany, czy użyte materiały są bezpieczne, a nawet czy drewno, z którego wykonano podłogę, posiada certyfikat FSC. To  coś, co kilka czy kilkanaście lat temu się nie zdarzało, a dzisiaj staje się standardem - poinformował Sebastian Suchodolski.

Jak zaznaczył, deweloperzy biurowi prześcigają się w nowych rozwiązaniach, które pozwolą im znaleźć najemców i odbiorców w postaci funduszy inwestycyjnych, których oczekiwania dotyczące standardów i jakości z każdym rokiem rosną. 

W Polsce nie mierzymy śladu węglowego inwestycji

- Dzisiaj emisja CO2 przy produkcji metra sześciennego betonu standardowej klasy C 30/37 może być na poziomie ok. 200 kg, ale może wynieść 100 kg lub nawet może zejść poniżej 100 kg. To, czy niskoemisyjne rozwiązania będą stosowane, zależy wyłącznie od projektanta oraz inwestora i jego świadomości - powiedział Andrzej Losor, członek zarządu i dyrektor rozwoju sprzedaży i marketingu w Górażdże Cement.

Zwrócił uwagę, że w Polsce nie mierzymy śladu węglowego inwestycji.

- W postępowaniach przetargowych i w całym procesie myślenia o inwestycji nie bierzemy zupełnie pod uwagę śladu węglowego budynku. Apeluję od lat o to, abyśmy rozpoczęli ten pomiar, żebyśmy na etapie projektowania i myślenia o inwestycji myśleli także o pomiarze śladu węglowego - dodał Andrzej Losor.

Jak zapewnia, istnieją już odpowiednie narzędzia pozwalające na zredukowanie śladu węglowego budynków i - co ważne – te narzędzia nie są droższe niż standardowe technologie.

Już na etapie budowy można zredukować emisje o 50-60 proc. Sam beton odpowiada za ok. 60 proc. emisji w budownictwie.

- Jesteśmy w stanie bardzo szybko redukować ślad węglowy na poziomie każdej inwestycji. Cement i beton są podstawą każdej inwestycji budowlanej - zapewnia Andrzej Losor.

Przypomniał, że cement to ważny element gospodarki o obiegu zamkniętym. Branża cementowa robi wiele na rzecz zagospodarowania produktów ubocznych i odpadów z innych gałęzi przemysłu oraz odpadów komunalnych.

- W przypadku cementu postawiliśmy sobie cel, żeby do 2030 roku 50 proc. naszego przychodu pochodziło z produktów zrównoważonych. Jesteśmy tego bardzo blisko; prawdopodobnie w przyszłym roku będziemy w stanie ten cel osiągnąć. W przypadku betonu jesteśmy na początku drogi, produkty zrównoważone wdrażamy od początku tego roku. Sprzedaż rośnie tu znacząco, ale daleko jest jeszcze do 50 proc. - poinformował Andrzej Losor.

Zwrócił uwagę, że legislacja nie zawsze nadąża za zmianami, np. obecnie nie można stosować cementów niskoemisyjnych w budownictwie drogowo-mostowym.

 

Zobacz tereny inwestycyjne na sprzedaż na PropertyStock.pl

×

KOMENTARZE (6)

Do artykułu: Budownictwo w Polsce jest najbardziej nieekologiczne w historii

  • nanader 2022-11-04 12:42:24
    "Architekci zasięgają lewackiej ideologii bo chcą lepiej zarabiać na bardziej skomplikowanych planach architektonicznych, a ludzie nie chcą za to płacić bo nie widzą w tym ekonomicznego sensu" - taki powinien być nagłówek tego artykułu
  • Krzysiek 2022-11-04 08:59:08
    "W Polsce nie mierzymy śladu węglowego inwestycji" - jak zaczną się z tym bawić to ceny wzrosną trzy, a może i czterokrotnie. Won z tą całą pseudo ekologią gdy reszta świata ma to w d.....!
  • Zeghar 2022-11-03 19:34:56
    Nie przesadzacie z tymi sponsorowanymi artykułami?
    • as 2022-11-04 17:13:08
      Nie, za to jest ogromna kasa. Jak widzisz, nie przenieśli się do ekologicznej ziemianki.
  • Mariusz 2022-11-03 17:49:42
    W naszym kraju znajduje się 14,2 mln budynków ? Skąd taka liczba ?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.195.196
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!