PARTNERZY PORTALU

Cementownie stawiają na RDF. Energetyka idzie w ich ślady

Cementownie stawiają na RDF. Energetyka idzie w ich ślady
W polskiej czołówce pod względem wykorzystania paliw alternatywnych znajdują się cementownie Kujawy i Małogoszcz należące do grupy Lafarge fot. mat. pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Tomasz Elżbieciak
    Tomasz Elżbieciak
  • Dodano: 04-11-2019 06:01

Przemysł cementowy w Polsce plasuje się wśród europejskich liderów pod względem zastąpienia węgla kamiennego paliwami alternatywnymi. Najważniejszym z nich jest RDF, na który coraz bardziej łasym okiem spogląda krajowa energetyka cieplna. Dlatego coraz bardziej zasadne staje się pytanie, czy w przyszłości dla wszystkich wystarczy odpowiedniej jakości paliwa?

  • W 2020 r. cementownie mogą zagospodarować nawet 1,75 mln ton RDF (paliwo z frakcji odpadów, charakteryzujących się wysoką wartością opałową - red.). Branża korzystając z paliw alternatywnych walczy z emisją CO2, której koszty mogą stanowić o jej „być albo nie być”.
  • W ciągu ostatnich kilku lat poprawiła się podaż i jakość paliw alternatywnych. Nie mogą one m.in. zawierać zbyt dużej ilości tworzyw sztucznych.
  • Zapotrzebowanie na RDF będzie rosło również ze strony energetyki cieplnej. Robi to już Fortum czy PGE, a zapowiada Tauron czy miasto Olsztyn.

- Szacujemy, że obecny stopień zastąpienia węgla przez paliwa alternatywne w przemyśle cementowym w Polsce wynosi ok. 70 proc. Niektóre z zakładów zbliżają się nawet do poziomu 85-90 proc. - poinformował portal WNP.PL Jan Deja, dyrektor biura Stowarzyszenia Producentów Cementu.

Dodał, że takie wyniki sprawiają, że znajdujemy pod tym względem w europejskiej awangardzie, obok Austrii i Niemiec. Średnia dla całej Unii Europejskiej wynosi 44 proc.
Według ostatnich, oficjalnych danych SPC, w 2016 r. cementownie zagospodarowały 1,466 mln ton paliw alternatywnych. Z tej sumy ok. 86 proc., czyli 1,262 mln ton, przypadło na RDF.

- To oznacza, że przemysł cementowy zagospodarowuje nawet 12 proc. odpadów komunalnych, które powstają rocznie w Polsce. To pokazuje, że branża cementowa jest jednym z kluczowych ogniw w łańcuchu gospodarki odpadami - zaznaczył Deja.

Pozostałą część paliw alternatywnych wykorzystywanych w cementowniach stanowią m.in. zużyte opony, odpady gumowe, odpady z oczyszczania kopalin, osady ściekowe, czy też odpady z elektrowni.
- Szacujemy, że wykorzystanie paliw z RDF w 2018 r. mogło sięgnąć już ok. 1,55 mln ton, co wynikało m.in. z rosnącej produkcji cementu, wynikającej koniunktury w budownictwie - wskazał Deja.

- Spodziewamy się, że w 2019 r. wynik ten może urosnąć o 100 tys. ton, a w 2020 r. sięgnąć nawet 1,75 mln ton - przy produkcji cementu prognozowanej na ok. 19 mln ton. Rosnący udział RDF w wykorzystywanych paliwach alternatywnych może wynieść wówczas nawet 90 proc. - stwierdził.

Podaż i jakość w górę

Dyrektor Deja podkreślił, że w ciągu ostatnich kilku lat poprawiła się podaż, a zatem i jakość paliw alternatywnych. Nie mogą one m.in. zawierać zbyt dużej ilości tworzyw sztucznych, gdyż chlor poważnie utrudnia prowadzenie pieców cementowych.

- Coraz więcej regionalnych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych zajmuje się produkcją paliw. Istotny wpływ na poprawę jakości ma też to, że kilka zakładów cementowych zainwestowało w suszarnie, które pozwalają poprawić kaloryczność paliwa, a w konsekwencji zwiększyć stopień zastąpienia węgla - wyjaśnił.
Jednym z producentów RDF jest wyspecjalizowana m.in. w gospodarce komunalnej spółka FBSerwis, należąca do grupy Budimex. Również zdaniem Artura Pielecha, jej prezesa, obecna podaż na rynku jest bardzo duża.

- Jednak kluczowa dla tego paliwa jest jakość. Musi mieć ono odpowiednią wilgotność, kaloryczność, granulację oraz skład chemiczny. W jego skład nie może m.in. wchodzić zbyt duża ilość PVC, gdyż to powoduje wydzielanie chloru. FBSerwis dla każdego klienta, czyli głównie cementowni, produkuje odpowiednią mieszankę - wyjaśnił w rozmowie z WNP.PL Pielech.

Dodał, że istotne znaczenie przy konkurencyjności RDF ma renta geograficzna, gdyż jest to lekki produkt i nie da się za wiele załadować na samochód ciężarowy.

- Dlatego przewożenie go na duże odległości jest nieopłacalne, w przeciwieństwie do odpadów zmieszanych o większej gęstości i wilgotności. Ponadto jest to możliwe w przypadku kalorycznych odpadów, których nie można składować i jednocześnie nie nadają się do recyklingu. Mogą być jednak spalone - powiedział Pielech.
W polskiej czołówce pod względem wykorzystania paliw alternatywnych znajdują się cementownie Kujawy i Małogoszcz, należące do grupy Lafarge. W obu tych zakładach wskaźnik zastąpienia węgla przekracza 80 proc.

- Dzięki temu w 2018 r. poddaliśmy odzyskowi ponad 400 tys. ton paliw wytworzonych z odpadów - przekazał WNP.PL Marcin Wojtan, dyrektor zarządzający spółki Geocycle Polska, która w ramach grupy Lafarge odpowiada za segment paliw alternatywnych.

*Pozostała część artykułu, m.in. o planach branży cementowej i energetycznej oraz możliwych konsekwencjach dla rynku paliw alternatywnych, dostępna w Strefie Premium portalu WNP.PL.

 

Zobacz tereny inwestycyjne na sprzedaż na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (10)

Do artykułu: Cementownie stawiają na RDF. Energetyka idzie w ich ślady

  • Chrom 6+ 2019-11-06 11:55:40
    RDF to śmieci. Ich spalanie w piecu cementowym razem z klinkierem oznacza, że do cementu dostają się metale ciężkie, w tym rakotwórczy Chrom 6+. Tajemnicą poliszynela jest ogromne ryzyko używania cementu z takich cementowni do domowych prac. Ludzie bagatelizują problem, a po 10 latach zdziwienie, skąd mam raka jak w rodzinie od pokoleń nikt go nie miał...
    • Inżynier 2019-11-08 11:55:10
      Tak tylko te metale ciężkie są związane w sole w środowisku alkalicznym. Powoduje Brak migracji tych cząstek, a tym samym brak realnego zagrożenia. Jak nie ma się wiedzy w danej dziedzinie to lepiej się nie wypowiadać i nie siać paniki!!!
  • Gość 2019-11-05 09:37:29
    To ino w takim zacofanym kraju jak polska gdzie rzadzą ekoterorysci jest nastawienie na anty węgiel a w innych krajach zaczynają budować kopalnie i elektrownie węglowe bo wiedzą że jest to bardziej bezpieczne niż atom i mnie szkodliwe ale ktoś musi opłacać tych autorów
  • tommy 2019-11-04 12:19:23
    Biorąc pod uwagę jaką mamy sytuację na rynku odpadów to jest to naprawdę dobra wiadomość. Oby kolejne branże poszły w ślady cementowni. Nie ma wątpliwości że ograniczenie zużycia węgla w całym procesie produkcji to mniejsza emisja CO2 a co więcej odpady są przetwarzane w sposób naprawdę ekologiczny
    • Stanisław 2019-11-05 16:27:28
      .i jeszcze jedno wyjaśnienie jako chemika znającego problemy tworzyw sztucznych Moje dyskusje na fb dla wyjaśnienia problemu spalania tworzyw... Ze spalaniem “plastikòw sytuacja wygląda źle -bo wynika to niestety z braku znajomości chemii. Co jest niezrozumiałe najczęściej wywołuj lęk. Gospodarkę odpadami nie nadzorują chemicy A prawda o tworzywach jest taka: większość stosowanych przez ludzkość tworzyw sztucznych w gospodarstwach domowym, to tworzywa typu poliolefiny/czyli polietylen,polipropylen/,a więc wszelkiego rodzaju reklamówki,folie-w kontakcie z żywnością są naprawdę nieszkodliwe! Produkowane są bowiem ,z czystego gazu ziemnego w procesach katalitycznych ,otrzymując bardzo czysty ,związek atomów węgla i wodoru./bardziej czysty niż wosk pszczeli !/Tworzywa te,w kontakcie z powietrzem i w obecności słońca rozkładają się bardzo szybko ,m in. do wosków ,a te jako dostarczyciele węgla dla bakterii skutecznie są konsumowane /podobnie jak inne ropopochodne/. Nieprawdziwe są więc opinie o szkodliwości tych tworzyw. Poliolefiny są super czystym i wydajnym paliwem/40 MJ/kg/ ,więc marnotrawstwem byłoby spalanie tego cennego surowca wtórnego,bo lepiej zawrócić go jako regranulat do ponownego wykorzystania/z niewielkimi ograniczeniami/. Zastanawiające jest to , że na ten temat nie zabierają głosu chemicy tworzywowcy ,dając pole działania dyletantom- którzy nazywają tworzywa archaiczną nazwą „plastik” powstałą ,gdy dominował PVC,a którego dotyczyły wszystkie zastrzeżenia dotycząca szkodliwości tworzyw.Charakterystyczną własnością PVC jest że tonie w wodzie i stosunkowo łatwo oddzielić go od np poliolefin ! Dzisiaj PVC stosowane jest przede wszystkim do produkcji profili okiennych,rur,desek tarasowych itp gdzie wymagana jest długotrwała wytrzymałość na warunki atmosferyczne/te 100 lat ../ ,oraz gdy występuje mały kontakt ludzi,ze szkodliwymi monomerami, ewentualnie plastyfikatorami występującymi w PVC,Stosowanie PVC w produkcji opakowań np sleevy na butelki,jest dużym zagrożeniem w czasie regranulacji pozostałych tworzyw-więc są skrupulatnie eliminowane. Dla mnie największym problemem są grupy lobbystyczne,manipulujące niezbyt świadomą opinią publiczną ,jak również ekolodzy,którzy mają dobrą wolę,ale często niestety mało kompetencji... Problem nie są w właściwości tworzyw/bo tych uciążliwych jest mało i dotyczy to przede wszystkim PVC,a w małym stopniu PU,PS/. Najważniejsza sprawa to działanie Państwa w zakresie odpowiedniego składowania,identyfikacji i selekcji ,co w zasadniczy sposób. zwiększyłoby ilość recyklingu/tj zawrotu do produkcji/spowodując w znaczny sposób zmniejszenie ilość emisji gazów cieplarnianych oraz znacznie poprawiłby się bilans surowcowy kraju. Więc nie spalajmy tworzyw sztucznych-bo można palić tylko wyselekcjonowane odpady nie nadające się do recyklingu np mieszanki papieru,PE i aluminium /butelki tetrapaku/itp-sklasyfikowane jako RDF,a które można np palić w cementowniach,gdzie popioły nie pogarszają składu cementu. Spalanie źle posegregowanych odpadów to działanie na szkodę środowiska ,a więc nas wszystkich ! Stanisław Piwowarski Wysłane z iPhone'a
  • gupek wioskowy 2019-11-04 10:34:54
    Niech mnie, gupka wioskowego, ktoś wreszcie objaśni: czy SPALANIE jakiegoś RDF zamiast węgla odbywa się inaczej, to znaczy spalane substancje NIE wydzielają CO2????!!!!!!! Bo w szkole mnie uczyli, że spalanie to utlenianie. jeżeli spalane są związki organiczne (zawierające węgiel), to jednym z produktów spalania jest ZAWSZE CO2. Ale może nobliści (w końcu taka Tokarczuk to jest KTOŚ) wymyslili coś nowego?
    • Kamil 2019-11-04 11:07:43
      W RDF bada sie laboratoryjnie zawartość wegla organicznego - i to ten wplywa na nie wlicanie go do "kopalnych" emisji CO2. Zalozenie jest proste - wegiel organiczny - czyt. biomasa pochodzi z CO2 wylapanego obecnie (powiedzmy w przeciagu ostatniego pokolenia) w zwiazku z czym nie wplywa na ilosc CO2 jaka nam towarzyszy. Emisja CO2 z paliw kopalnych to emisje CO2 wylapanego przed milionami lat kiedy stezenie tego gazu w atmosferze bylo znacznie wyzsze. Co zwieksza nam obecnie ilosc CO2 w atmosferze.
  • Marcin 2019-11-04 09:40:29
    Spalanie PCV powoduję powstawanie dioksyn i furanów, w związku z zawartością chloru w tym tworzywie sztucznym. I to jest największy problem.
    • gupek wioskowy 2019-11-04 10:36:47
      Nie m żadnego problemu, bo jak rozumiem autora artykułu, w TYM procesie spalania NIE wydziela się CO2. A o to przecież tak dzielnie walczy ta niedouczona smarkula ze Szwecji.
    • Kamil 2019-11-04 11:10:19
      Temperatura spalania w piecu cementowym to ok. 1400 stopnie celsjusza. Oczywiscie przy spalaniu tysiecy ton wegla czy RDF powstaja dioksyny. Wiecej ich jednak emituje w Polsce niska emisja a tu mowimy o procesach przemyslowych. Jakby nie bylo piec cementowy zapewnia najlepsze warunki spalania. Chyba ze wola panowie nie uzywac cementu w ogole...

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.200.171.74
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!