PARTNERZY PORTALU

GDDKiA nie zapłaciła za dodatkowe prace. Wykonawca zablokował drogę

GDDKiA nie zapłaciła za dodatkowe prace. Wykonawca zablokował drogę
Zarząd IDS-BUD podkreślił, że na odcinku Lubień - Naprawa robotnicy cały czas muszą się zmagać z osuwiskami w rejonach prowadzonych prac (zdj. ilustracyjne) Fot. archiwum

Spółka IDS-BUD zalega z wypłatami dla podwykonawców zakopianki, ponieważ GDDKiA nie chce zapłacić 44 mln zł za dodatkowe prace związane np. z osuwiskami przy budowie nowej S7 na odcinku Lubień – Naprawa – poinformował zarząd spółki.

W piątek podwykonawcy odcinka Lubień - Naprawa, stanowiący fragment S7, czyli nowej zakopianki, blokowali drogę, domagając się od generalnego wykonawcy, czyli IDS-BUD, zapłaty za wykonane prace. Zarząd spółki tłumaczy, że przyczyny braku zapłaty za roboty wykonane przez podwykonawców są "wielowątkowe i nie jednoznacznie wskazują IDS-BUD jako winną bieżącej sytuacji".

"Nie zyskaliśmy aprobaty naszego zamawiającego (GDDKiA) co do zadośćuczynienia w zakresie dodatkowo poniesionych kosztów przez spółkę w związku z jego realizacją (odcinka drogi - red.), w tym poniesionych w związku z wykonanymi dodatkowymi pracami oraz niezawinionym przez spółkę przedłużeniem czasu na ukończenie. O zaistniałych zdarzeniach nadzwyczajnych, utrudnieniach, warunkach pracy skrajnie niebezpiecznych i co warte podkreślenia nie leżących po naszej stronie IDS-BUD SA" - wyjaśnił zarząd spółki.

Zarząd IDS-BUD podkreślił, że na odcinku Lubień - Naprawa robotnicy cały czas muszą się zmagać z osuwiskami w rejonach prowadzonych prac.

"Reasumując, wszelkie dotychczas złożone i obiektywnie uzasadnione roszczenia spotykają się z ich odrzuceniem przez GDDKiA bez podjęcia jakichkolwiek prób polubownego rozwiązania tych problemów. Takie działanie GDDKiA skutkuje również naszą koniecznością ich dochodzenia na drodze sądowej licząc nawet, iż może zająć ono co najmniej kilka lat" - oświadczył IDS-BUD.

Zarząd poinformował, że wystąpił do Generalnej Dyrekcji z wezwaniem do uiszczenia zapłaty na kwotę 44 mln zł. IDS-BUD wystąpił również do GDDKiA o możliwość dokonywania bezpośrednich zapłat na rzecz podwykonawców.

"Licząc na właściwą reakcję zamawiającego GDDKiA pozostajemy niezmiennie w przekonaniu, iż uda się uzyskać kompromis, a wszelkie nasze próby dotąd podejmowanych rozmów zostaną wysłuchane tak, by cały proces budowlany niniejszego projektu zezwolił na jego dokończenie przy współudziale wszystkich zrzeszonych wokół niego sił podwykonawczych" - wyjaśnił PAP zarząd spółki IDS-BUD S.A.

Rzeczniczka krakowskiego oddziału GDDKiA Iwona Mikrut zapewniła, że wszystkie potwierdzone faktury na prace czy usługi, które zostały wykonane, są regularnie wypłacane przez Generalną Dyrekcję. Niektórzy podwykonawcy zwracają jednak uwagę, że od lutego Generalna Dyrekcja sprawdza wiarygodność wykonanych przez niech robót, a oni nie mogą się doczekać pieniędzy i są na skraju upadłości.

Odcinek S7 Lubień - Naprawa o długości 7,6 km jest poprowadzony częściowo na estakadach w górzystym terenie. Koszt tego odcinka według kontraktu to ponad 521 mln zł.

×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (9)

Do artykułu: GDDKiA nie zapłaciła za dodatkowe prace. Wykonawca zablokował drogę

  • Majki 2020-05-25 15:32:45
    Prawda jak zwykle leży po środku. GDAKA stopniowo się uczy kapitalizmu, ale jeszcze mocno PEERELEM czuć. IDS nie pierwszy raz brał kontrakt po kosztach więc nie dziwne że mu kasy nie styka i szuka na siłę rozliczenia robót "być może" dodatkowych. A podwykonawcy od lat nie umieją nauczyć się ostrożności, dziś i tak są wbrew pozorom najlepiej chronionym ogniwem łańcucha.
  • Janusz 2020-05-24 07:22:00
    GDDKIA wszystkie firmy wykończy POLSKIE Energopol Szczecin też wykończyli
  • Kaczyński jarosław 2020-05-24 05:54:04
    W Polsce to się nie zmieni. (...) mamy w genach. Wybory, przetargi, sejm, obywatele, kaczki, maciory, pękające parówki i inne brednie pomroczności jasnej. A jeszcze rydze i debile go otaczające, to jest ciemnogród. Po co drogi.
  • obluda 2020-05-23 12:42:47
    jaki wykonawca zablokowal droge??? co to za brednie!! droge zablokowali PODWYKONAWCY ktorym nieuczyciwy generalny wykonawca nie zaplacil za UCZCIWIE wykonana prace!!! zastanawia fakt ze o tym co dzieje sie na tym kontrakcie od samego poczatku jest cisza w mediach...
    • tempman 2020-05-24 12:39:11
      Rozumiem że słowo OBŁUDA jest znane. :) Ale jak generalny wykonawca ma zapłacić za coś czego odbiorca (GDDKiA) nie zaakceptował ? Przewlekając i badając "wiarygodność" - to jest prawdziwa obłuda. Każdy kto miał do czynienia z inwestycją drogową zdaje sobie sprawę ze stopnia komplikacji i dynamiki zdarzeń podczas prac - zwłaszcza w takich warunkach jak w tym przypadku. Nie należy sie dziwić że wykonawca ni zapłacił nie mając środków na to od zamawiającego. Może wystarczyłby STAŁY przedstawiciel GDDKiA na budowie który na miejscu uznawałby lub zasadność prac PRZED ich podjęciem? I ponosił konswkwencje tych decyzji ? Normalnie przecież to jest zbijanie kosztów wykonania przez GDDKiA. Zamawiam malowanie - ale okazuje się że pod starą farbą jest grzyb i trzeba go usunąć - ale ja mówię że mnie to nie obchodzi, nie płacę i ma być pomalowane i gwarancja na 5 lat ! Jak to nie jest OBŁUDA to nie wiem co nim jest. Roszczenia tylko i wyłącznie do GDDKiA. Zresztą cały ten system "pseudo" umów generalnych jest do DUDY. I wszyscy o tym wiedza z pod wykonawcami włącznie. Nie damy Wam należnych pieniędzy - bo nie. Możecie iść do sądu. A sądy - te nasze - tak wydadzą wyrok jak im się powie. Przecież - kto płaci Sondom - państwo, a kto jest właścicielem GDDKiA ? Państwo. Masz jeszcze złudzenia jaki będzie wyrok? Witaj w państwie Prawa i Sprawiedliwości. Gdzie ludziom żyje się lepiej.
      • edie 2020-05-24 16:32:45
        Chyba raczysz żartować? Jeśli ktoś zlecił mi prace, nie wiedząc czy ktoś wyżej je zaakceptuje, to musi mi tak czy owak zapłacić za to co zrobiłem, a dochodzenie swojego wyżej, to jego sprawa, nie moja. Chyba że zlecenie miało klauzulę, że wykonanie pracy nie oznacza, że zostanie ona zapłacona.
    • tempman 2 edie 2020-05-24 23:01:08
      Dokładnie tak jak mówisz. Wykonawca zlecił Ci wykonanie pracy - zgodnie ze sztuką i praktyką. Została ona wykonana. Zapłaci - o ile jemu zapłacą :) - co nie jest oczywiste. I tak, tak, tak - dochodzenie swojego to już Twoja sprawa .... oddaj sprawę do prokuratury, sądu itd. Ale przecież ocenie GDDKiA podlega wykonanie Twojej pracy .... Dla generalnego wykonawcy Twoje (Wasze) protesty to zbawienie :):):) GDDKiA zapłaci bezpośrednio Wam - w ratach i po roku. I w przypadku nieprawidłowości wykonania (prawdziwego lub wydumanego na potrzeby zbicia ceny) - to od Was będzie dochodził gwarancji/rekompensaty - no chyba że masz w klauzule w kontrakcie że gwarancja należytego wykonania nie przechodzi na stronę trzecią. Generalnie jestem za płaceniem za wykonaną pracę/usługę. A moja wiedza jest taka że strona zamawiająca ZAWSZE kwestionuje zakres prac - i na końcu to podwykonawcy, małe robaczki dostają po kieszeni ... Taka jest praktyka. Nie wiem czy ta wiedza jest Ci potrzebna bo masz to w ... a chcesz tylko żeby kasa się za robotę zgadzała. Tylko następnym razem weź to pod uwagę. Bo generalny wykonawca też ma to w ... że Tobie kasa się nie zgadza.
      • Adam 2 tempman 2020-05-29 10:35:12
        A ja uważam że nie masz racji. Pracowałem przy budowie dróg 10 lat i wiem jak to działa bo na każdym kontrakcie miałem kontakt z najwyżej postawionymi osobami na budowie. GW staje do przetargu i może sobie zbadać teren, zrobić projekt, przygotować się z każdej strony i założyć jakiś procent na roboty dodatkowe ale w przypadku gdy się rzeźbi cenę do minimum tak jak to zrobił IDS to nie jest to wina podwykonawcy tylko GW. Na kazdym kontrakcie czy to robi Strabag czy Budimex czy inny moloch robi się optymalizację na potęgę, zamienia się materiały tak aby sie mieściły w normach, kombinuje się z projektem i przede wszystkim rzeźbi się na podwykonawcach. Często słyszałem o tym jak firma zarobiła miliony na zmianie dostawcy albo na zmianie projektu więc wiem jak to wygląda. A podwykonawca? Ma stałą kase za robotę z metra i nie obchodzi to GW jak np koszt paliwa albo pracowników wzrośnie o 20%, po drugie oszukują na ilościach co często było potwierdzane na budowie przez niezależnych geodetów. Jak się do nich pójdzie i mówi że się na tym nie wychodzi to pokazują umowę którą się podpisało i że ma się robotę skończyć. Oczywiście zdarzają się kontrakty na których i GW dokłada ale tak jak pisałem wyżej, jest to ryzyko które ponosi firma startując w przetargu. Raz się zarobi miliony a raz się dołoży miliony, prawo wolnego rynku. Byłem świadkiem gdzie firma wygrała kontrakt za prawie 200 mln zł a kierownik budowy po jakims czasie chwalił się że szacują zyska na poziomie 90 mln zł. Więc sami widzicie jakie rodzynki się zdarzają i o nich jest cicho, dopiero jak GW dokłada to jest płacz w mediach że GDDKiA nie chce dołożyć. Pod IDS też pracowałem na tym kontrakcie i powiem szczerze że takich oszustów jak oni nie widziałem. Za wszystko obciążają, nawet za jazdę serwisówką która się rozlatuje. Podejście do ludzi tragiczne. W sumie to nie dziwie się że tak się to skończyło.
  • Andrzej 2020-05-23 11:28:15
    Jak zwykle..... Nie ma winnego i pieniędzy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.254.88
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!