PARTNERZY PORTALU

Polska jest gazowym placem budowy w UE. Problemem jest krytyka

Polska jest gazowym placem budowy w UE. Problemem jest krytyka
Polska pod względem budowy nowych gazociągów przesyłowych jest w czołówce UE. Fot. mat. pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Dariusz Malinowski
    Dariusz Malinowski
  • Dodano: 29-12-2020 18:00

Budowa Baltic Pipe, dokończenie połączeń gazowych z Litwą i Słowacją - 2021 rok w budownictwie gazociągów w naszym kraju zapowiada się bardzo intensywnie. Jednak w przypadku reszty Unii Europejskiej tak dobrze sytuacja już nie wygląda. Polska pod względem nowych połączeń należy do europejskiej czołówki. W większości krajów „starej Unii” system przesyłowy wymaga już tylko niewielkich poprawek. W UE rośnie także liczba przeciwników dalszych gazowych inwestycji.

  • Polska jest gazociągowym placem budowy w UE.
  • Ze względu na skalę potrzeb inwestycji będzie jeszcze dużo.
  • W większości krajów „starej Unii” system przesyłowy wymaga już tylko niewielkich poprawek.
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (25)

Do artykułu: Polska jest gazowym placem budowy w UE. Problemem jest krytyka

  • Andrzej 2020-12-31 09:55:43
    My nie należymy do żadnej czołówki bo inni dawno już zrobili to, co my teraz. Nie piszcie bzdur.
  • 3 prawdy 2020-12-31 00:16:08
    Skoro narasta krytyka inwestycji gazowych, to na zasadzie jakiej dialektyki jest z niej wyłączony NS-2? To nie jest inwestycja gazowa? Pewne jedynie to, że ani trochę nie jest polityczna. Jeżeli ma pompować 55 mld m3 rocznie, więc dla kogo mają być te miliardy? Według lansowanej religii ekologicznej gaz ziemny jako paliwo też jest be. Zatem nie będzie spalany, a jedynie wykorzystywany w innych celach? Jakoś nie było o tym słychać. Wyraźnie widać, że są inwestycje gazowe złe, ale są też te dobre. Trudno poznać które są które? Zaodrzańscy i brukselscy przyjaciele dobrze wiedzą, że tą dobrą, a nawet bardzo dobrą inwestycją jest NS-2 i zażarcie jej bronią. Co innego nasze, wiadomo, że są zgubne dla planety. Nie mówiąc, że są wbrew wartościom europejskim.
  • Lech 2020-12-30 11:47:21
    Prawda się sama broni. Gdyby nie zrewanie kontraktu z Norwegami do już od 2005-7 roku mielibyśmy gaz norweski. Najtaniej za gaz rosyjski płaci Anglia, choć jest najdalej. A dlaczego? Bo Gazprom chcą Anglii sprzedać swój gaz musi dać cenę konkurencyjną, a więc niższą niż LNG (z całego świata), gaz własny z Morza Północnego, gaz holenderski, gaz norweski, duński itp. Rosja potrzebuje dewiz więc każdemu sprzeda i to nawet po niskiej cenie, jeśli musi konkurować. Premier Miler zrywając kontrakt z Norwegami uniemożliwił konkurencję i Gazprom mógł pobrać rentę monopolową i pobrał tyle ile chciał. Ta różnica cen 550-380=170 USD/1000 m3 sfinansowała budowę Nordstream. Bo importowaliśmy kiedyś I0 mld m3. Wystarczy pomnożyć i mamy koszt rurociągu. To Polacy sfinansowali (pośrednio) tą inwestycję i możemy PDZIĘKOWAĆ premierowi Milerowi. Czyją rację stanu reprezentował podejmując taką decyzję??? Po owocach ich poznacie! OWco skonsumował Gazprom, a usłużnie na tacy mu podał "premier RP" Miler. A czy moskiewskie, czy berlińskie wskazówki realizował to pytajcie jego. Skutek się liczy, a skutkiem była cena i 30 letni kontrakt dla wicepremiera Pawlaka. Wycofał się polityki. Już nie musi w polityce dorabiać po takim kontrakcie.
  • jankow 2020-12-30 10:59:05
    Lepiej spalać polski węgiel, polską biomasę czy biogaz, budować polskie wiatraki i fotowoltaikę niż spalać obcy gaz. Importowanie cudzej energii powinno być ostatecznością.
    • Fred 2020-12-30 11:24:53
      święte słowa! Dodałbym polską elektrownię atomową. Eksploatacja jest relatywnie tania, paliwo nuklearne niedrogie i dostępne od kilu dostawców.
      • andy 2020-12-30 17:24:38
        Nie masz zielonego pojęcia o kosztach eksploatacji a tym bardziej decommisioningu elektrowni atomowej
    • schyłkowy węgiel 2020-12-30 12:20:48
      Bez sensu jest dopłacać do najdroższego węgla na świecie jak można go kupić dużo taniej na całym świecie. Na to nawet nie było stać bogatych Niemców i Anglików i dlatego oni już dawno zlikwidowali swoje nierentowne kopalnie.
      • Lech 2020-12-30 12:51:28
        Najtańszy jest węgiel brunatny. Mądrzy Niemcy spalają go 170 mln ton rocznie, a kiedyś 550 mln ton rocznie (łącznie NRD i RFN). Polska ma tego taniego paliwa więcej niż Niemcy, ale go likwidujemy, bo od 2030 będzie równia pochyła i po 2040 nastąpi likwidacja branży oraz branży maszynowej na jej rzecz. Węgiel kamienne w miksie energetycznym jest do 2050 i dłużej, ale pewnie już z importu. Restrukturyzacja węgla kamiennego to niekończąca się opowieść. Nie chodzi o to by złapać króliczka, lecz by gonić go. Specjalne instytucje powołane do restrukturyzacji (PARG, PAWG, uczelnie i ministerstwa kolejnych rządów) nie dały rady by zwiększyć wydajność na pracownika powyżej 1000 ton na rok. Taki wynika ma Bogdanka i jest rentowna. Każda inna kopalnia z wydajnością > 1000 ton/rok/pracownika też. To nie wina górników na dole, lecz przerostu zatrudnienia na powierzchni. Ilość biurokracji i sprawozdawczości jest porażająca. Na świecie w kopalniach osiąga się wydajność ponad 10 tys. ton/rok/pracownika, więc nasze kopalnie nie mogą konkurować. W węglu brunatnym wydajność wzrosła kilkukrotnie i co? Branża jest likwidowana, a czarnego króliczka dalej będą gonić tabuny restrukturyzatorów, biorących niezła kasę za doradzanie. SKUTEK się liczy. Liczy się wyleczenie i osiągnięcie rentowności i wydajności na poziomie światowym , a nie długotrwała, uporczywa terapia. Lekarze mają się dobrze, bo mają kim się zajmować do 2100. Szkoda, że obok umierają zdrowi, którzy nie potrzebują takich terapii.
      • schyłkowy węgiel 2020-12-30 14:45:22
        Niemcy już zaczynają likwidować coraz mniej opłacalne elektrownie na węgiel brunatny a ostatnią zamkną za 18 lat.
    • Lech 2020-12-31 02:09:25
      Tak, jakieś plany likwidacji mają, jak mieli likwidację elektrowni jądrowych i likwidacje stoczni. Wszystko jednak u nich pracuje na pełnych obrotach, a ostatnia nową elektrownię węglową uruchomili w 2020 roku. My mamy nowy blok w Bełchatowie, jeden w budowie w Turowie oraz blok w ZE PAK, który odejdzie od węgla w 2030. Niemcy będą więc te nowe bloki i elektrownie jeszcze długo eksploatować tak jak stocznie, które u nas zlikwidowano. Oni mają nowe elektrownie, a my stare bloki z lat 70-tych. Oni zdążyli wybudować potęgę gospodarki na węglu i stali, a my mamy płacić za CO2 za spalanie węgla i produkcję stali, oni wybudowali wcześniej betonowe autostrady, a my mamy płatne z cenami za km najdroższymi na świecie a beton/cement mamy opodatkowany. Ot taka nierównowaga i kolejność działań. Tanio i bez podatków w Niemczech (przypominam, że w latach 80-tych spalali 550 ml. ton węgla brunatnego rocznie, a my tylko 50-60 mil. ton na rok), a jak my coś chcemy wybudować i spalić własny węgiel to mamy płacić za emisje przy produkcji stali, energii z węgla i produkcji betonu (cementu). O co chodzi? Tanio, bez podatków i pierwszeństwo to tylko dla "Nur für Deutsche". Skąd my to znamy. Tym razem to "zielone bojówki" (a nie brunatne) mają nam blokować nasze własne inwestycje. Stąd blokada Mierzei Wiślanej, autostrad i gazociągów północ-południe oraz idei Trójmorza, bo beneficjentem nie są Niemcy, tylko jakieś Polaczki i Słowianie, czyli ludzie z kategorii Untermensch, dzisiaj eufemistycznie nazywani obywatelami UE drugiej prędkości.
      • schyłkowy węgiel 2021-01-02 21:53:55
        Tak my nigdy nie jesteśmy winni tylko żydzi, masoni i cykliści.
  • Marek N 2020-12-30 09:26:42
    Wyją tylko obcy że jest niedobrze i źle

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.108.182
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!