Ruch na drogach już większy niż przed covidem. Wiemy, gdzie są utrudnienia

Ruch na drogach już większy niż przed covidem. Wiemy, gdzie są utrudnienia
Jeszcze w tym miesiącu oddany zostanie "w stanie przejezdności" kluczowy odcinek A1 z nawierzchnią betonową Fot. GDDKiA
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Piotr Stefaniak
    Piotr Stefaniak
  • Dodano: 05-08-2021 12:15

W minionym tygodniu GDDKiA odnotowała większy ruch na wybranych odcinkach dróg w porównaniu nie tylko z „covidowym” 2020 r., ale także z 2019 r. Sprzyjają mu m.in. oddane w tym czasie do użytku nowe odcinki tych dróg, utrudniają go natomiast trwające prace - szczególnie w podróży nad morze i w góry.

  • Z porównania danych GDDKiA w tygodniu od 26 lipca do 1 sierpnia br. wynika, że w 32 punktach pomiaru przejechało w ciągu doby 27 277 tys. samochodów osobowych, o 5 proc. więcej w porównaniu z tym samym okresem 2020 r., a o 1 proc. - w porównaniu z 2019 r.
  • Według mapy GDDKiA dotyczącej utrudnień na drogach, w tygodniu od 26 lipca do 1 sierpnia br. rozpoczęto remonty na 32 odcinkach dróg krajowych, w dniach od 3 do 6 sierpnia GDDKiA zaplanowała remonty niemal 100 odcinków dróg, a od 7 do 16 bm. - na 8 dalszych.
  • W ruchu nad morze lub w góry największe utrudnienia kierowców czekają na modernizowanych lub budowanych odcinkach drogi ekspresowej S7 z Gdańska przez Warszawę do Krakowa (łącznie 135 km), na Zakopiance oraz na A1 między Piotrkowem Trybunalskim i Kamieńskiem.
Właśnie z powodu modernizacji dróg jadący na wypoczynek mogą utknąć w korkach. Warto to uwzględnić, planując szczególnie podróż w upalne dni.

 

Zobacz tereny inwestycyjne na sprzedaż na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Ruch na drogach już większy niż przed covidem. Wiemy, gdzie są utrudnienia

  • Ferdynand 2021-08-05 16:00:52
    ORGANIZACJA PRZYSZŁOŚCIOWA RUCHU DROGOWEGO I SYSTEM LĄDOWANIA SAMOLOTÓW WOJSKOWYCH NA LOTNISKACH REZERWOWYCH NA DROGACH PUBLICZNYCH. Ferdynand Barbasiewicz, autor Szanowni Przyjaciele, pobawić się można propozycją elektronicznego sterowania w kierunku wizji automatycznego ruchu drogowego. Ale nie w rzeczywistości. – Obecnie przy rzeczywistych projektach elektronicznych automatycznego sterowania pojazdami samochodowymi na autostradach wystarczy jedno wyładowanie atmosferyczne ze zwykłej burzy i mamy rozrzut informacji sterowniczych do około 7 - siedmiu metrów, katastrofa i co dalej? ,...w następstwie duży zbiorowy karambol. - Proszę takimi informacjami nie mamić wyobraźni czytelników zainteresowanych chorą futurologią w ruchu drogowym. Jedynym skutecznym i pewnym rozwiązaniem będą kapsułki wielkości nasienia fasoli ze szczyptą Co-60, pierwiastek kobalt poniżej szkodliwej normy Ochrony Radiologicznej, ukierunkowany na zainstalowane 3 cm pod powierzchnią jezdni, które będą emitować minimalne promieniowanie gama poniżej progu szkodliwości dla wszelkich pojazdów w ruchu do wysokości paraboli 40 cm od powierzchni jezdni i dwa nowoczesne liczniki Geigera-Mullera, które będą bardziej precyzyjnie sterowały pojazdem niż najlepszy kierowca w pasie jezdni podczas jazdy. W wartości Co-60 będą także zakodowane wszystkie znaki poziome i pionowe z wyświetlarką na desce rozdzielczej w dolnym polu widzenia kierowcy z sygnałem dźwiękowym, na które automatycznie będzie reagował samoczynnie samochód znajdujący się w ruchu drogowym. Będzie także zainstalowany termometr z czujnikiem wilgotności powierza pod samochodem sprzężony z prędkościomierzem i gdy jesienią lub zimą temperatura spadnie poniżej 3 stopni Celsjusza przy określonym współczynniku wilgotności samochód z uwagi na możliwość wystąpienia gołoledzi obligatoryjnie zmniejsza prędkość np. o 20%. Kierowca, który wypije piwo 6 % lub kilka łyków alkoholu nie uruchomi pojazdu, współczynnik psycho-galwaniczny i wydychane powietrze uniemożliwi jazdę pojazdem samochodowym. Wszelki ruch pojazdów zmechanizowanych do autonomicznego ruchu drogowego na wszystkich rodzajach dróg publicznych będzie bezpieczny. W warunkach jazdy wieczorowo-nocnej wszystkie samochody będą wyposażone przy lewym tylnym błotniku w lampę sprzężoną ze światłami mijania z ekranizowanym światłem oświetlającym powierzchnię jezdni i lewo tylne pobocze drogi dla pojazdu nadjeżdżającego z przeciwnej strony w ruchu dwustronnym, żeby nie najechać na nieoświetloną osobę lub wszelką przeszkodę, łącznie z widocznym już od 100 m stanem nawierzchni drogi i pobocza. Przyszłościowy samochód będzie miał z przodu radar dopplerowski, który będzie reagował na nadajnik podczerwieni z tyłu każdego pojazdu i w zależności od prędkości zachowywał bezpieczny dystans między pojazdami, np. odpowiedni promień lasera. A gdy nagle ukaże się jakaś nieoczekiwana przeszkoda, np. na dwóch lub 4 nogach to włączy kamerę i bezpieczne hamowanie. Warto wiedzieć, że taki pojazd w automatycznym sterowaniu, poruszaniu się na drodze publicznej może wyłączyć system automatycznego sterowania. A kiedy zaistnieje ważny powód przejęcia ręcznego sterowania z rejestracją w biurze wykroczeń drogowych. W takiej sytuacji komputer odnotowuje to zdarzenie. Policjant ze służby drogowej w czynnościach służbowych podczas patrolu będzie zatrzymywał pojazd do kontroli elektronicznym, podświetlonym, większym o średnicy 15 cm znakiem stopu, "lizakiem". Wszystkie czynności policjanta od momentu włączonego znaku stopu i ruchu zatrzymywanego pojazdu są rejestrowane dźwiękiem w każdym zatrzymywanym samochodzie i motocyklu. Proces zatrzymania, gdy policjant z drogówki wystawi znak stopu i naciśnie przycisk to nastąpi zdalne automatyczne zjechanie pojazdu do kontroli na pobocze z zatrzymaniem się przy policjancie. Uwaga, gdy pojazd mimo informacji elektronicznej nie będzie chciał się zatrzymać to policjant przekieruje znak stopu rękojeścią w kierunku nadjeżdżającego pojazdu, który nie chciał się zatrzymać i oddaje strzał bronią humanitarną ze skrawkami foli o ściśle określonym składzie chemicznym w miarę możliwości w atrapę przednią samochodu, gdzie eksplozja pocisku uwalnia skrawki foli, które są zasysane z powietrzem przez filtr silnika samochodu. Skrawki foli oklejają wlot powietrza do filtru pracy silnika, który natychmiast gaśnie a samochód zatrzymuje się mimo niechęci kierującego. A jeśli to jest pojazd o napędzie elektrycznym to jest łatwiej bo sygnałem strzału określonej częstotliwości wyłącza zasilanie elektryczne tego samochodu na 30 sekund. Wszystkie czynności policjanta drogówki są automatycznie w rzeczywistym czasie rejestrowane i zapisywane czasowo z przesłaniem bieżącej transmisji do biura wykroczeń drogowych. Wówczas policjant zdalnie ustawia znak stopu do tablicy rejestracyjnej pojazdu czytnika identyfikatora i wówczas z biura wykroczeń jest wystawiana elektronicznie informacja o naruszeniach przepisów ruchu drogowego i radiostacja policjanta wydrukuje mandat dla kierowcy o rejestrze wszelkich wykroczeń od ostatniej kontroli tego pojazdu w ruchu drogowym łącznie z ostatnim wykroczeniem. Kierowca otrzymuje informację o łącznej wysokości mandat, którego wartość fiskalna może być zbliżeniowo regulowana finansowo przez radiostację policjanta w komputerze biura wykroczeń. Nie będzie wówczas możliwości manipulowania wysokością obiektywnej oceny wkroczeń, rejestrowanej jednocześnie u kierownika sekcji ruchu drogowego policji, itd. WAŻNY TEMAT, to organizacja sił i środków w Wojewódzkim Stanowisku Dowodzenia powinien być czytnik rozdysponowania sił i środków Komend Powiatowych Policji. W przypadku rozdysponowania sił i środków do poziomu, np. 40% dowolnej jednostki powiatowej policji. Wówczas automatycznie z sąsiedniej jednostki powiatowej, gdzie poziom rozdysponowania sił i środków jest na poziomie, np. 80%, jedna załoga jest kierowana do dyspozycji stanowiska jednostki, gdzie jest 40% rozdysponowania. Po odzyskaniu w tej jednostce poziomu , np. 70% załoga wraca do jednostki macierzystej. - Powyższa propozycja służy do antycypacji działań grup przestępczych w określonym rejonie dla bezpieczeństwa publicznego. To ważne sterowanie siłami i środkami dwukrotnie referowałem w 1975 roku w ówczesnej Komendzie MO w Warszawie i w Katedrze Ruchu Drogowego Akademii Spraw Wewnętrznych. Pragnę poinformować, że od 1960 roku chodziłem na wszystkie prelekcje, seminaria prof. Henryka Greniewskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, na których propagował cybernetykę jako swoistą nowość w sali na XX piętrze w Pałacu Kultury. W 1962 roku brałem udział w zebraniu założycielskim Polskiego Towarzystwa Cybernetycznego, gdzie prof. Oskar Lange został prezesem PTC a prof. Henryk Greniewski sekretarzem generalnym. Wówczas powstała Sekcja Biocybernetyki, której byłem członkiem przez 11 lat, gdzie lekarze wojskowi próbowali eksperymentować biocybernetykę w akupunkturze. Z uwagi na brak postępu naukowego w 1972 roku poszedłem własną drogą eksperymentalno-badawczą nad metodą biocybernetyki molekularnej klawiterapii, nie inwazyjna. Metodę molekularną biocybernetycznej klawiterapii, nie inwazyjną weryfikacją dowodów klinicznych w kilku klinikach uzyskałem twarde dowody kliniczne opisane w wielu znanych magazynach medycznych i biomedycznych o zasięgu światowym oraz w znanych uniwersytetach medycznych, czytaj w załączeniu. Proszę wpisać w Google: Urząd Patentowy RP, a dowiesz się, że 23 styczna 1974 roku jeśli dodasz Ferdynand Barbasiewicz. Mój wyżej opisany projekt wynalazczy automatycznego sterowania pojazdami ruchu drogowego w oparciu o kapsułki z Co-60 (pierwiastek kobalt) po badaniach i eksperymentach ze zrealizowanym prototypem w ówczesnym Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Podstaw Technologii i Konstrukcji Maszyn Ministerstwa Przemysłu w Aninie został zrealizowany i zarejestrowany w/w Urzędzie Patentowym RP w Warszawie. Ten patent w dniu 15 maja 1973 roku z poszerzeniem o lądowanie samolotów wojskowych na lotniskach rezerwowych na szosie z trzema trójkątami z nadajnikami podczerwieni na wierzchołkach został przejęty przez Pakt Warszawski decyzją na piśmie ówczesnego premiera Jaroszewicza. Wówczas wykorzystano ten projekt wynalazczy zmodyfikowany do lądowania samolotów wojskowych na lotniskach rezerwowych na drogach publicznych. W maju i czerwcu 1973 roku część badań była realizowana na symulatorze lotu w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej na Żoliborzu , gdzie zostałem zaproszony przez płk prof. dr hab. n. med. Stanisława Barańskiego do konsultacji mojego projektu badawczego. W dniu 20 września 1973 roku zostałem zaproszony przez adiutanta gen. Wojciecha Jaruzelskiego na tajne manewry lądowania 7 samolotów wojskowych radzieckich z bazy w Mińsku Mazowieckim, które lądowały o godzinie 22.00 na szosie w okolicach Puszczy Białej, gdzie ustawiono moje rozwiązania projektowe 3 trójkątów z nadajnikami podczerwieni o temperaturze 400 stopni na wierzchołkach trójkątów zasilanymi lokalnie z wojskowych agregatów prądotwórczych. Pierwszy trójkąt miał podstawę o jedną trzecią mniejszą od boków, ustawioną od strony lądowania samolotów. Drugi trójkąt z podczerwienią na wierzchołkach ustawiony w odpowiedniej odległości z podstawą o połowę mniejszą do linii lądowania samolotu. Trzeci trójkąt miał podstawę mniejszą o jedną trzecią od strony lądowania. Wszystkie trójkąty od strony lądowania były w pewnym momencie kontrolowane przez kamerę analogową pod samolotem wojskowym. Dalej były zainstalowane w osi jezdni co 3 metry kapsułki Co-60, w których wartość paraboli promieniowania był zakodowany program uziemiania samolotu, aż do zatrzymania. Pod samolotem wojskowym, gdy pilot otworzył podwozie, gdzie były odpowiednio zamocowane wówczas dwa liczniki Geigera-Mullera, które po uziemieniu samolotu przejmowały informacje o poziomie promieniowania gama i sterowały procesem, aż do zatrzymania samolotu. Uwaga, samolot wojskowy w tych nocnych ciemnościach manewrach, gdy został przez kontrolera lotu naprowadzony w stosowne miejsce w przestrzeni wysokościowej w locie do lądowania. Wówczas kamera analogowa odczytywała źródła podczerwieni pierwszego trójkąta o wymiarach boków 50 metrów i podstawie o 1/3 mniejszą to samolot od tego momentu był sprowadzany automatycznie w przestrzeń widzenia drugiego trójkąta o podstawie o połowę krótszą i gdy drugi trójkąt schodził z pola widzenia kamery analogowej to trzeci i ostatni trójkąt precyzyjnie uziemniał samolot. A dalej sterowały procesem zatrzymania się kapsułki z odpowiednią wartością Co-60 co 3 metry w osi jezdni, leśnej płyty lądowania. Nie ukrywam jako major wówczas miałem satysfakcję i przyjemność godzinę przebywać z między gen Jaruzelskim i gen broni lotnictwa radzieckiego. Proces uziemniania był monitorowany i zapisywany na ekranach telewizyjnych w luksusowych warunkach z lampką koniaku w dużym samochodzie dowódczym w pełnej ciemności. Za te udane prototypy lądowania bez świateł samolotów wojskowych radzieckich na rezerwowym lotnisku na szosie na styku z Puszczą Białą. - Później jak odbywał się raut Paktu Warszawskiego w Warszawie w hotelu Urzędu Rady Ministrów przy ul. Klonowej na styku z siedzibą MON i Ambasady Radzieckiej zostałem zaproszony oficjalnie w mundurze, kiedy to po prezentacji pochodzili generałowie radzieccy gratulując mnie sukcesu. Łączę nadzieję na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, mobilności i gotowości działania policji dla skuteczności i ekonomii działania sił i środków w bezpieczeństwie publicznym. - dr n. hum. Ferdynand Barbasiewicz, autor metody klawiterapii i e-książki: EDEN XXI ROKU (ekologia i klimat).

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.58.199
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNERZY SERWISU
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!