Szykuje się licytacja o Elektrobudowę

Szykuje się licytacja o Elektrobudowę
W ubiegłym miesiącu zarząd Elektrobudowy podjął decyzję o złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. fot. mat. pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Tomasz Elżbieciak
    Tomasz Elżbieciak
  • Dodano: 16-04-2020 10:44

Z informacji portalu WNP.PL wynika, że przejęciem jednego z najważniejszych do niedawna podmiotów na polskim rynku budownictwa przemysłowego i energetycznego jest zainteresowany nie tylko Mostostal Zabrze. Wcześniejszych ambicji włączenia Elektrobudowy do grupy Zarmen nie porzucił Zbigniew Koncewicz.

  • Nie tylko Mostostal chce kupić Elektrobudowę. Zapowiada się licytacja o spółkę. Zarmen jest zainteresowany przejęciem wyłącznie całej Elektrobudowy, a nie jej wybranych części. W ten sposób spółka miałaby dołączyć do wciąż rozrastającej się grupy, w której już znajdują się takie podmioty jak m.in. Koksownia Częstochowa Nowa czy Remak-Energomontaż.
  • Syndyk Elektrobudowy będzie dążył do szybkiego rozstrzygnięcia przyszłości upadłej firmy, gdyż czas będzie naglił coraz bardziej. Z pewnością spółka odczuje skutki pandemii koronawirusa i na takie ryzyko już niedawno wskazała.
  • Potrzebne są środki na wypłaty dla pracowników, bieżącą działalność i pozyskiwanie nowych kontraktów. Te ostatnio spółka jednak częściej traci i otrzymuje kary umowne, jak w przypadku zleceń dla Enei czy Budimeksu.

We wtorkowy wieczór (14 kwietnia) Mostostal Zabrze poinformował, że jego spółka zależna Mostostal Zabrze Elektro skierowała do syndyka Elektrobudowy oświadczenie o wstępnym zainteresowaniu przejęciem katowickiego przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanych części.

Ogłoszenie w tej sprawie syndyk ogłosił tuż przed Świętami Wielkanocnymi, a mianowicie 10 kwietnia. Oświadczenia potencjalni zainteresowani mogą składać do 22 kwietnia.


Jak wyjaśnił Mostostal, podjęcie decyzji o przystąpieniu do wstępnych rokowań wpisuje się realizację strategii grupy na lata 2020-2022.

Strategię tę ogłoszono 18 marca, czyli dzień przed złożeniem przez Elektrobudowę wniosku o upadłość. Gdy spojrzymy do niej, to odnajdziemy tam fragmenty, które wprost odnoszą do potencjalnych przejęć.

- Nie wykluczamy zakupów spółek lub zorganizowanych części przedsiębiorstw. Kluczowym elementem w decyzjach o inwestycjach oraz dezinwestycjach jest podnoszenie wartości grupy Mostostal Zabrze, poszerzanie posiadanych kompetencji, efekt synergii z pozostałą działalnością oraz zwrot zainwestowanego kapitału - wskazał w omówieniu strategii Mostostal.

- Zakładamy, że recesja spowoduje pogorszenie sytuacji finansowej wielu spółek. Będziemy obserwować rynek pod tym względem i analizować ciekawe okazje inwestycyjne - dodał.

Zarmen znów wejdzie do gry?

Nie udało nam się dotychczas uzyskać odpowiedzi od Marcina Ferdyna, syndyka Elektrobudowy, którego zapytaliśmy m.in. o to, czy dotychczas zgłosiły się inne podmioty zainteresowane spółką.

Zobacz też: Marcin Ferdyn. Kim jest syndyk Elektrobudowy?

Chcieliśmy się też dowiedzieć, czy będzie on preferował sprzedaż całego przedsiębiorstwa, czy też jego części. Elektrobudowa, poza mocno rozwiniętą w ostatnich latach działalnością budowlano-montażową, posiada bowiem też zakłady w Tychach i Koninie, wyspecjalizowane m.in. w produkcji rozdzielnic i szynoprzewodów.

Jednocześnie nieoficjalnie udało się nam ustalić, że do wyścigu o przejęcie Elektrobudowy dołączył Zarmen, kontrolowany przez Zbigniewa Koncewicza. To kolejna próba po tej, którą grupa podejmowała latem 2019 r. Więcej na ten temat przypominamy w dalszej części artykułu.

Z informacji WNP.PL wynika, że Zarmen jest zainteresowany przejęciem wyłącznie całej Elektrobudowy, a nie jej wybranych części. W ten sposób spółka miałaby dołączyć do wciąż rozrastającej się grupy, w której już znajdują się takie podmioty jak Koksownia Częstochowa Nowa czy Remak-Energomontaż.


Jesienią ubiegłego roku Zarmen przejął spółkę Holduct, o profilu produkcyjnym częściowo zbliżonym do Elektrobudowy (szynoprzewody, rozdzielnice). Grupa coraz odważniej poczyna sobie również na rynku wykonawstwa, czego przykładem jest konkurowanie z koreańskim Posco w czekającym na rozstrzygnięcie przetargu na wartą ponad 2 mld zł spalarnię odpadów dla Warszawy.

Po co Zarmen chciałby przejąć Elektrobudowę? Szczegółowo Zbigniew Koncewicz mówił o tym portalowi WNP.PL już w lipcu ubiegłego roku.

- Pozyskanie tej spółki pozwoli nam na skierowanie kompletnej oferty we wszystkich branżach. Obecnie w grupie jest organizacja realizująca zbliżony zakres, ale na mniejszą skalę i w innym przedziale mocy - tłumaczył Koncewicz.

- Jeżeli nastąpi przejęcie Elektrobudowy, to produkcja i realizacja montaży zostanie przeniesiona do niej, natomiast w naszej organizacji pozostanie AKPiA, sterowniki, robotyka i usługi dla powstającego przemysłu 4.0 - podkreślał.


Jak mówił wówczas, dzięki przejęciu Zarmen będzie „najbardziej kompletną kompetencyjnie grupą świadczącą usługi dla przemysłu”.

- Obserwując nasze działania zapewne widać dążenie do zbudowania potencjału, który będzie mógł rywalizować z dużymi - głównie zachodnimi - korporacjami działającymi na rynku inwestycyjnym, modernizacyjnym i remontowym. Taki cel był i dalej pozostaje aktualny - wyjaśniał Koncewicz.

Koronawirus i inne problemy

Wydaje się, że syndyk Elektrobudowy będzie dążył do szybkiego rozstrzygnięcia przyszłości upadłej firmy, gdyż czas będzie naglił coraz bardziej. Z pewnością spółka odczuje skutki pandemii koronawirusa i na takie ryzyko już niedawno wskazała.

Tymczasem potrzebne są środki na wypłaty dla pracowników, bieżącą działalność i pozyskiwanie nowych kontraktów. Te ostatnio spółka jednak spółka częściej traci i otrzymuje kary umowne, jak w przypadku zleceń dla Enei czy Budimeksu.

W ubiegłym tygodniu syndyk rozpoczął konsultacje ze związkami zawodowymi w sprawie zwolnień grupowych. Mogą one dotyczyć do ok. 33 proc. pracowników. Nie podano, ile obecnie firma zatrudnia osób.

Według ostatnich danych, na koniec pierwszego półrocza 2019 r. było to blisko 1,7 tys. ludzi. Aktualnie z pewnością ten poziom jest jednak niższy, m.in. z powodu topniejącej w ostatnich kwartałach skali działalności grupy.

Upadłość Elektrobudowy

W ubiegłym miesiącu zarząd Elektrobudowy podjął decyzję o odstąpieniu od realizacji emisji akcji serii F oraz złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. Oznaczało to koniec trwającej od roku walki o ratunek dla kluczowej firmy na polskim rynku budownictwa energetycznego i przemysłowego. Sąd wydał postanowienie o upadłości 24 marca.

- Decyzję o rozpoczęciu procesu upadłości podjęliśmy z ciężkim sercem, wobec wyczerpania możliwości dalszego finansowania bieżącej działalności spółki oraz pozyskiwania gwarancji bankowych i ubezpieczeniowych - podkreślił wówczas Jacek Podgórski, prezes Elektrobudowy.

Dodał, że dotyczy w szczególności gwarancji należytego wykonania, koniecznych do pozyskiwania nowych kontraktów, utrzymania płynności spółki oraz spłaty wszystkich zobowiązań.

Zobacz też: Elektrobudowa upadła przez "nierealne żądania instytucji finansowych"

Przypomnijmy, że katalizatorem problemów Elektrobudowy, które zaczęły przybierać na sile na początku 2019 r., okazał się przede wszystkim kontrakt na budowę instalacji metatezy dla PKN Orlen w Płocku. Ukończono go z dużym opóźnieniem, a kary umowne, których zażądał naftowy koncern, zachwiały wskaźnikami finansowymi spółki, przez co banki odcięły spółce dostęp do finansowania.

Następnie okazało się, że Elektrobudowa znajduje się też w ostrym sporze z innym państwowym koncern, czyli Tauronem, dla którego spółka budowała w przeszłości blok w elektrociepłowni w Tychach. Również Tauron zażądał wypłaty kar umownych.


W pierwszym kwartale tego roku Elektrobudowie udało się doprowadzić do polubownego wygaszenia sporów kolejno z PKN Orlen, a następnie również z Tauronem Ciepło. Udało się także zakończyć wieloletni spór ze związkami zawodowymi w Finlandii.

Emisja nowych akcji - obok ustabilizowania współpracy z bankami i ubezpieczycielami - była kluczowa dla przyszłości Elektrobudowy. Firma potrzebowała dodatkowych środków finansowych, a także akcjonariusza zainteresowanego długoterminowym rozwojem spółki.
  
Potencjalni inwestorzy wyrażali swoje zainteresowanie przede wszystkim w drugim i trzecim kwartale 2019 r. Głównym z nich był właśnie Zarmen.

Wówczas Zarmen deklarował, że obejmie akcje za 31,5 mln zł, co dałoby mu ok. 65 proc. akcji w Elektrobudowie, a także udzieli dalszego wsparcia finansowego spółce, m.in. w postaci kredytu kupieckiego. Zarmen złożył nawet wniosek o zgodę na przejęcie kontroli nad spółką do UOKiK.

Finalnie jednak wycofał swoją ofertę we wrześniu 2019 r., choć Elektrobudowa informowała, że banki i ubezpieczyciele oczekują, iż ostatecznie wybrany inwestor branżowy (bez wskazania konkretnego podmiotu) obejmie pakiet kontrolny w budowlanej firmie.


Drugi z potencjalnych inwestorów, czyli kontrolowane przez Pawła Gricuka PG Energy, nie złożył wiążącej oferty. Wskazywał jednak zainteresowanie udziałem w restrukturyzacji spółki, ale „w innych ramach czasowo-organizacyjnych”.

Ostatnim z potencjalnych inwestorów, była spółka inwestycja Starhedge, która we wrześniu 2019 r. złożyła warunkową ofertę objęcia do 32,99 proc. w ramach emisji akcji serii F. Spółka ta zaangażowana jest m.in. projekty deweloperskie oraz handel wyrobami dla przemysłu.

Wyniki Elektrobudowy

Po trzech kwartałach 2019 r. spółka miała na poziomie skonsolidowanym 381,5 mln zł przychodów wobec 513,5 mln zł rok wcześniej. Grupa zanotowała 119,1 mln zł straty netto wobec 55,1 mln zł przed rokiem.

Elektrobudowa wykonuje prace elektroinstalacyjne na wszystkich największych inwestycjach przemysłowych i energetycznych w Polsce, a także m.in. na budowie elektrowni atomowej w Finlandii. Ponadto jest dużym producentem urządzeń elektroenergetycznych, w tym głównie rozdzielnic i szynoprzewodów.

Głównymi akcjonariuszami firmy z Katowic w przeszłości były otwarte fundusze emerytalne. W ostatnim czasie wszystkie zeszły jednak poniżej progu 5 proc. posiadanych akcji i obecnie jedynym znaczącym akcjonariuszem firmy jest "Porozumienie Akcjonariuszy Elektrobudowa SA" (5,07 proc.), którego członkami są spółka Janali z Torunia (2,74 proc.), Cezary Kubacki (1,49 proc.) i Maciej Nowak (0,84 proc.).

 

Zobacz tereny inwestycyjne na sprzedaż na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (4)

Do artykułu: Szykuje się licytacja o Elektrobudowę

  • Dd 2020-04-17 07:39:22
    A mi po tej firmie pozostał kubek. Na zdrowie :)
    • Ciekawy 2020-04-17 09:44:57
      Pytanie jak smakuje herbata, lub kawa z tego kubka? Słodko, czy gorzko?
  • Darek 2020-04-16 15:24:34
    Energopomiar-Elektryka mogłaby w swoje Zasoby wchłonąć ElektroBudowę. Było by dobrze i po koleżeńsku.
  • mm 2020-04-16 11:11:20
    Może orlen ich kupi, ostatnio zbierają wszystkie trupy z rynku, jeden więcej w szafie to nie problem... Poza tym przyłozyli się do takiego stanu finansów Elektrobudowy, wieć czegoby nie?!

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.133.27
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!